StoryEditor

Dziwny jest ten zbożowy handel pod koniec sezonu– Rynkowy Serwis Spod Lady –16.05.25 r.

Wciąż zastanawiamy się nad funkcjonowaniem krajowego rynku w obliczu słabszego eksportu i całkiem przecież niezłych ubiegłorocznych zbiorów. Ciągłe wstrzymywanie się ze sprzedażą może tylko dziwić, chyba że ma ono całkiem inne podstawy.

16.05.2025., 11:56h

Rynek zbóż

image
FOTO:
image
FOTO:

Mało zbożowych dostaw, to nie czary, to rzeczywistość

Krajowy rynek od bardzo długiego czasu oczekuje na jakiś większy wysyp zbóż, których według wszelkich danych powinno być sporo. Z miesiąca na miesiąc, od jednego długiego weekendu do drugiego spodziewany jest w skupach ruch, który miałby wyglądać niemal jak drugie żniwa, a tu nic.

To wrażenie może być jednak dość mylące, bo czy rzeczywiście nic? Przecież są tez skupu, które miały całkiem sporo roboty od początku roku i choć teraz rzeczywiście i tam ścichło, to za to niektórzy przetwórcy, którzy pokazali nieco tylko wyższe ceny, cieszą się z dnia na dzień z gromadzonych większych zapasów.

Mówi się, że produkcja zbóż w Polsce jest tak mocno rozdrobniona, że zboże powinno do elewatorów jechać wszędzie i zewsząd. Tak by się działo, gdyby skupów było mało i miały one ustaloną promieniście liczbę dostawców. Tylko... tylko, że tak jak mamy sporo gospodarstw, często zresztą ze swoimi pobudowanymi magazynami, tak i skupów się porobiło bardzo dużo.

Tym samym może to wrażenie jest błędne, bo towar sobie przez cały sezon do skupów najzwyczajniej w świecie cieknie i cieknie większym strumieniem do tych, którzy płacą lepsze ceny. A jak to zwykle na przednówku bywa, zboża jest coraz mniej, choć wcale nie musi być go najmniej w historii, żeby tak duża ilość skupów nie odczuła mniejszej podaży.

To zboże, które w magazynach rolników pozostało, oczekuje jeszcze na wyraźny sygnał, albo cenowy, albo płynący z pól, że żniwa może słabsze, choć wcale tak nie musi być, ale w końcu nadejdą. Z pozoru więc dziwne zjawisko braku wyraźnej podaży wcale takim dziwnym wydawać się nie musi.

Pozostało 60% tekstu
Ten artykuł jest dostępny tylko dla Prenumeratorów
Zyskaj dostęp do wszystkich treści Premium i e-wydań z Prenumeratą Cyfrową lub Drukowaną. Wybierz pakiet dla siebie i korzystaj tak, jak lubisz.
Masz Prenumeratę top agrar Polska, ale nie wiesz, jak dodać numer klienta na portalu?Kliknij tu, przygotowaliśmy dla Ciebie instrukcję rejestracji.
Juliusz Urban
Autor Artykułu:Juliusz Urban

dr Juliusz Urban – ekspert ds. rynkowych AgroHorti Media specjalizujący się w rynku zbóż i rzepaku. Biznesowe doświadczenie uzyskał zarządzając skupem u dużego dystrybutora, był także prezesem firmy przetwórstwa rzepaku oraz właścicielem firmy brokerskiej. Od 2000 roku zajmuje się analizowaniem wpływu bieżących wydarzeń na ceny płodów rolnych i nawozów.
Autor publikacji na stronach rynkowych top agar Polska i na portalu www.topagrar.pl. Jego dziełem jest cotygodniowy Rynkowy Serwis Spod Lady. Jest współautorem cyklu podcastów rynkowych „Czekał(a) na Urbana, czyli rynkowe last minute”, w których są omawiane bieżące trendy cenowe na krajowym rynku zbóż i rzepaku, przedstawiane autorskie prognozy eksperta, a także omawiane bieżące informacje z biznesu oraz produkcji rolnej.
Jego misją jest integrowanie środowiska produkcyjno-przetwórczego w łańcuchu obrotu towarowego. Stara się przedstawiać producentom rolnym sposób patrzenia na biznes przez przetwórców, a przetwórcom tłumaczyć punkt widzenia rolników. W swoich publikacjach zwraca uwagę na najnowsze prognozy dotyczące światowych bilansów produkcji i wykorzystania zbóż, a w swej pracy często wykorzystuje raporty USDA, KE i innych uznanych instytucji.
Obszary specjalizacji: analiza biznesowa, porównanie historyczne cen i trendów rynkowych, bilansowanie produkcji w Polsce i na świecie, biopaliwa rolnicze.
e-mail: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
09. maj 2026 23:24