Postulat wybrzmiał podczas III Kongresu Światowego Dnia Mięsa w Warszawie. Sygnatariusze apelu domagają się moratorium na procedowanie i przyjmowanie nowych aktów prawnych co najmniej do końca obecnej kadencji Parlamentu Europejskiego.
Branża chce zatrzymania nowych regulacji
Podpisane pod apelem organizacje podkreślają, że nie kwestionują potrzeby utrzymania wysokich standardów bezpieczeństwa żywności, dobrostanu zwierząt czy jakości produkcji. Zwracają jednak uwagę, że obecny moment jest wyjątkowo trudny dla rolnictwa i przetwórstwa, dlatego dokładanie kolejnych obowiązków uznają za nieuzasadnione.
Według branży sektor pozostaje niestabilny z powodu konfliktów zbrojnych, wysokich kosztów energii, nawozów, pracy i pasz. W takiej sytuacji – jak argumentują sygnatariusze – europejskie rolnictwo potrzebuje przede wszystkim stabilności, przewidywalności i uczciwych warunków konkurencji.
Czego domaga się sektor rolno-spożywczy
Organizacje apelujące o moratorium przedstawiły kilka konkretnych postulatów. Domagają się:
- wstrzymania nowych inicjatyw nakładających obowiązki na rolników i zakłady rolno-spożywcze do końca kadencji Parlamentu Europejskiego,
- pełnego przeglądu skumulowanych kosztów regulacji przyjętych i procedowanych od 2019 roku,
- powiązania każdej przyszłej regulacji z realnym i dedykowanym źródłem finansowania w ramach WPR, polityki spójności lub innych instrumentów UE,
- przeprowadzania testu konkurencyjności wobec importu z państw trzecich, zwłaszcza w kontekście nowych umów handlowych,
- zagwarantowania, że żaden nowy obowiązek nie zostanie przyjęty bez oceny jego wpływu na koszty produkcji, bezpieczeństwo żywnościowe oraz pozycję gospodarstw aktywnych rynkowo i zakładów przetwórczych.
Coraz więcej regulacji, coraz mniej rolników
Autorzy apelu przekonują, że priorytetem dla Unii Europejskiej powinno być dziś zabezpieczenie produkcji żywności i odbudowa konkurencyjności sektora, a nie nakładanie kolejnych wymagań bez wcześniejszego ustalenia, kto i z jakich środków sfinansuje ich realizację.
Jak podkreślają, we Wspólnocie przybywa regulacji, podczas gdy ubywa rolników. Ich zdaniem to sygnał, że obecny kierunek wymaga przeglądu, zanim pojawią się następne obciążenia dla gospodarstw i przetwórstwa.
Kto podpisał apel o moratorium?
Pod apelem podpisały się m.in.:
- Związek Polskie Mięso,
- Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych,
- Krajowa Rada Drobiarstwa,
- POLPIG,
- POLSUS,
- Agrointegracja,
- Polska Izba Mleka,
- Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy,
- Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka,
- Polski Związek Ogrodniczy,
- UPEMI,
- Związek Sadowników RP.
