Rolnicy jadą do Strasburgu
20 stycznia 2026 roku w Strasburgu odbędzie się ogólnoeuropejski protest rolników przed siedzibą Parlamentu Europejskiego. Wśród uczestników znajdą się także delegacje z Polski. Jak wynika z komunikatów organizacji rolniczych, wyjazdy są już organizowane, a składy delegacji są wybierane.
Protest organizują francuskie związki rolnicze FNSEA i JA przy wsparciu Copa-Cogeca. Według szacunków organizatorów demonstracja ma zgromadzić około 10 tysięcy rolników z całej unii Europejskiej oraz około tysiąca ciągników. Rolnicy spotkają się w dzielnicy europejskiej Strasburga dokładnie w dniu, gdy w Parlamencie Europejskim zapadają decyzje ważne dla przyszłości rolnictwa.
Kto z polskich rolników wybiera się na protest?
Udział w proteście potwierdził NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”. Związek organizuje wyjazd autokarowy i zachęca rolników do bezpośredniego udziału w manifestacji. W swoim komunikacie podkreśla, że protest ma być wyraźnym sygnałem sprzeciwu wobec umowy UE-Mercosur oraz decyzji podejmowanych bez realnych konsultacji z rolnikami.
Delegację do Strasburga wysyła również Krajowa Rada Izb Rolniczych. KRIR informuje, że polscy przedstawiciele jadą wspólnie z organizacjami zrzeszonymi w Copa-Cogeca, aby wzmocnić głos rolników na forum europejskim. Samorząd rolniczy zwraca uwagę na ryzyko nieuczciwej konkurencji i zagrożenia dla opłacalności produkcji w UE.
„Obecność delegacji KRIR w Strasburgu to wyraźny sygnał, że polscy rolnicy są aktywną częścią europejskiej wspólnoty rolniczej i nie zgadzają się na decyzje podejmowane ponad ich głowami. Rolnictwo to bezpieczeństwo. Rolnicy mówią jasno: bez nas nie ma Europy” – pisze KRIR.
Swoje uczestnictwo zapowiedział także ZZR Samoobrona. Związek podkreśla, że wyjazd do Strasburga to forma solidarności z rolnikami z innych krajów UE i sprzeciw wobec – jak wskazuje – polityki handlowej uderzającej w produkcję rolną i gospodarstwa rodzinne. „Naszym wspólnym celem jest rolnictwo silne, sprawiedliwe i szanowane w strukturach Unii Europejskiej. Dołączmy razem do głosu europejskiej wsi!” – czytamy w komunikacie związku.
Dlaczego demonstracja odbędzie się właśnie 20 stycznia?
Termin protestu nie jest przypadkowy. W najbliższych dniach Parlament Europejski zajmuje się dalszymi decyzjami dotyczącymi umowy handlowej UE-Mercosur. Rolnicy obawiają się, że porozumienie otworzy unijny rynek na import produktów rolnych, które nie spełniają europejskich standardów produkcji, a jednocześnie pogłębi presję cenową na producentów w UE. To właśnie ten wątek – brak realnych konsultacji z rolnikami i ignorowanie ich postulatów – powraca w środowisku rolniczym.
- Ostatnie oświadczenia, wydane po nadzwyczajnym posiedzeniu ministrów rolnictwa i rybołówstwa z Komisją Europejską, nie uwzględniają pilnych problemów i wyzwań stojących przed europejskimi rolnikami i spółdzielniami rolniczymi, a głosowanie Rady i manewry dotyczące Mercosuru jeszcze bardziej pogłębiają frustrację – komentowała Copa Cogeca. Przedstawiciele rolników podkreślają, że obecne warunki produkcji roślinnej zwierzęcej są niestabilne a opłacalność produkcji na włosku.
