Jak ratować buraki po gradzie w pełni wegetacji?
Pojawiające się lokalnie intensywne gradobicia mogą poważnie uszkadzać rośliny. Bardzo wrażliwe są m.in. buraki cukrowe, które w tym okresie mają bujną masę liściową.
Liście są dość delikatne, więc łatwo uszkadzane przez grad. Można jednak wspomóc buraki w regeneracji. Specjaliści od uprawy buraka podkreślają, że powinno się w zabiegu nalistnym bazować na składnikach, które roślina może bezpośrednio włączyć w metabolizm, czyli cukrach, wolnych aminokwasach, czy fitohormonach pochodzących z innych gatunków roślin czy np. alg morskich.
Zobacz także: Buraki wróciły do gospodarstwa po 20 latach. „Ciężki sezon trafił mi się na start”
Preparatów tego typu mamy sporo na rynku. Pamiętajmy jednak, żeby zastosować preparat ze ściśle określonym składem, a nie tylko taki, który ma zawierać aminokwasy czy inne substancje. Zabieg najlepiej wykonać na kilka dni po gradobiciu, aż rośliny ponownie nabiorą wigoru (przy założeniu, że nie mamy problemu z niedoborem wody).
Osłabiony burak na odbudowę liści będzie potrzebować też azotu. Jeśli go nie podamy, np. w moczniku, to pochodzić on będzie z korzenia, co może oznaczać późniejsze problemy z polaryzacją. Dodajmy więc do zabiegu 5–10 kg/ha N w moczniku.
Ten artykuł pochodzi z wydania top agrar Polska 7/2026
czytaj więcej
