Związkowcy grożą, że jeżeli rząd pozostanie bierny, niebawem rozpoczną się ogólnopolskie protesty.
Rolnicy przechodzą do politycznej ofensywy
Podczas konferencji zorganizowanej 30 czerwca przed gmachem Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi przewodniczący NSZZ RI "Solidarność" poinformował o złożeniu do premiera Donalda Tuska formalnego wniosku o odwołanie ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego.
W wydarzeniu uczestniczyli również przedstawiciele innych organizacji rolniczych, izb rolniczych oraz reprezentanci różnych branż produkcji rolnej.
Choć podczas konferencji poruszono wiele problemów dotyczących polskiego rolnictwa – od suszy i przymrozków, przez niskie ceny skupu, po import żywności i rosnące koszty produkcji – wszystkie wystąpienia łączył jeden wniosek.
Zdaniem uczestników źródłem narastającego konfliktu jest nie tylko trudna sytuacja ekonomiczna gospodarstw, ale również brak skutecznej reakcji ministerstwa rolnictwa oraz dialogu z organizacjami reprezentującymi rolników.
Minister nie rozwiązuje problemów polskiej wsi?
Przewodniczący NSZZ RI "Solidarność" Tomasz Obszański poinformował, że decyzja o skierowaniu wniosku do premiera była efektem wielomiesięcznych prób zwrócenia uwagi resortu na pogarszającą się sytuację gospodarstw.
– Rolnictwo znajduje się w sytuacji krytycznej. Minister nie podejmuje działań na rzecz gospodarstw rodzinnych i nie prowadzi dialogu z organizacjami rolniczymi, które od miesięcy przedstawiają konkretne propozycje rozwiązań – powiedział Obszański.
Jak podkreślał, rolnicy jednocześnie zmagają się z niskimi cenami produktów rolnych, wysokimi kosztami produkcji, skutkami przymrozków i suszy oraz niepewnością związaną z importem żywności spoza Unii Europejskiej.
Rolnicy: gospodarstwa tracą płynność finansową
To właśnie pogarszająca się sytuacja ekonomiczna gospodarstw była najczęściej powracającym motywem konferencji. Przedstawiciele organizacji rolniczych zgodnie przekonywali, że przy obecnych cenach skupu i kosztach produkcji coraz więcej gospodarstw traci rentowność.
– Ceny produktów rolnych są na poziomie sprzed 20 lat, natomiast koszty nawozów i środków ochrony roślin gwałtownie wzrosły. Wielu rolników nie jest już w stanie utrzymać swoich gospodarstw – mówił Edward Kosmal, wiceprzewodniczący NSZZ RI "Solidarność".
Kosmal zwracał uwagę, że magazyny nadal są wypełnione około 8 mln ton zboża, lokalne firmy skupowe upadają, a część producentów warzyw zmuszona jest utylizować plony, ponieważ nie znajduje odbiorców.
Ministerstwo krytykowane za proponowane rozwiązania
Kolejnym zarzutem były projekty przygotowywane przez resort dotyczące zwrotu akcyzy za paliwo rolnicze i rekompensat do nawozów.
Tomasz Jurzyk ze Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych Orka przekonywał, że proponowane zmiany jeszcze bardziej pogorszą płynność finansową gospodarstw. – Rolnicy potrzebują pieniędzy wtedy, gdy kupują paliwo i nawozy, a nie za rok. Takie rozwiązania nie pomagają gospodarstwom – ocenił.
Jego zdaniem znacznie prostszym rozwiązaniem byłoby umożliwienie zakupu paliwa rolniczego bez akcyzy już na etapie zakupu hurtowego.
Kryzys dotyka każdej branży rolnictwa
Przedstawiciele kolejnych sektorów zgodnie przekonywali, że problemy nie dotyczą już pojedynczych gałęzi produkcji, lecz całego rolnictwa.
Andrzej Cześnik, reprezentujący branżę drobiarską, przypomniał o skutkach grypy ptaków i rzekomego pomoru drobiu, które ograniczyły produkcję, a obecne upały dodatkowo zwiększają straty.
– Problemy drobiarstwa uderzają również w producentów zbóż. Wszystkie gałęzie rolnictwa są dziś ze sobą powiązane – podkreślał.
Import z Ukrainy i Mercosur ponownie w centrum sporu
Podczas konferencji wielokrotnie wracał temat importu produktów rolnych oraz planowanej umowy handlowej z krajami Mercosur.
Przedstawiciele organizacji przekonywali, że polscy rolnicy muszą konkurować z żywnością produkowaną według standardów, które w Unii Europejskiej nie są dopuszczalne.
– Nie możemy zgodzić się na to, aby na polski rynek trafiały produkty niespełniające standardów wymaganych od naszych rolników – mówił Gustaw Jędrejek, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej.
Były minister rolnictwa Gabriel Janowski przekonywał natomiast, że przyszłość polskiego rolnictwa powinna opierać się przede wszystkim na jakości żywności.
– Nie wygramy z Ukrainą czy krajami Mercosur ilością produkcji. Naszą przewagą musi być najwyższa jakość polskiej żywności – stwierdził.
"Susza jest na polach, ale nie w raportach"
Jednym z najmocniejszych wątków konferencji była krytyka funkcjonowania systemu monitoringu suszy.
Rzecznik prasowy NSZZ RI "Solidarność" Adrian Wawrzyniak zapowiedział skierowanie do Najwyższej Izby Kontroli wniosku o zbadanie sposobu prowadzenia monitoringu przez Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa.
– Na polach skutki suszy są widoczne gołym okiem, tymczasem raporty tego nie odzwierciedlają – powiedział.
Jak podkreślał, według danych przedstawionych przez związek z powodu suszy i przymrozków zlikwidowano już około 100 tys. hektarów rzepaku, a straty gospodarstw w ubiegłym roku sięgały nawet 2 tys. zł na hektarze. Organizacja ponownie zaapelowała o uruchomienie pomocy finansowej dla producentów rolnych.
"Minister dostał czerwoną kartkę"
Najmocniejsze słowa padły pod koniec konferencji. Tomasz Ognisty z NSZZ RI "Solidarność" stwierdził, że środowisko rolnicze utraciło zaufanie do obecnego szefa resortu.
– Stefan Krajewski dostał dziś czerwoną kartkę od polskich rolników. Teraz ruch należy do premiera – powiedział.
Zagroził jednocześnie, że jeśli postulaty rolników pozostaną bez odpowiedzi, kolejnym etapem będą ogólnopolskie protesty obejmujące blokady dróg, autostrad i torów kolejowych.
Pierwszy sygnał do rozmów
Choć podczas konferencji dominowała ostra krytyka działań resortu rolnictwa i wezwania do odwołania ministra Stefana Krajewskiego (aktualnie przebywa w USA), jej finał przyniósł pierwszy sygnał gotowości do rozmów.
W trakcie konferencji do gmachu Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi przyjechała wiceminister Małgorzata Gromadzka (KO). Zaprosiła przedstawicieli protestujących organizacji rolniczych na spotkanie w resorcie.
W rozmowach uczestniczyła sześcioosobowa delegacja reprezentująca NSZZ RI "Solidarność" oraz pozostałe organizacje obecne podczas konferencji.
Przedstawiciele rolników przekazali wiceminister najważniejsze postulaty środowiska, w tym argumenty, które stały się podstawą skierowania do premiera Donalda Tuska wniosku o odwołanie ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego.
Nadal czekamy na oficjalne stanowisko MRiRW po rozmowach.
Krzysztof Zacharuk
