StoryEditor

Ceny bydła pod większą presją? Chiny mogą zmienić układ sił na rynku

Rynek bydła pozostaje względnie stabilny, ale w tle narasta presja, która może zmienić sytuację także w UE i w Polsce. Coraz ważniejsze stają się tu sygnały z Chin, ograniczenia eksportowe i możliwe przesunięcia wołowiny na inne rynki.

23.06.2026., 13:00h

Chiny ograniczają import wołowiny. Co to oznacza dla UE?

Jak informuje Jacek Strzelecki, analityk rynków rolnych najnowsze sygnały z rynku chińskiego wskazują na wyraźną zmianę w światowym handlu mięsem. Chiny, które przez lata były jednym z kluczowych odbiorców, coraz mocniej ograniczają import do produktów konkurencyjnych cenowo lub takich, których nie są w stanie wytworzyć na rynku krajowym. W praktyce oznacza to, że dla wielu eksporterów sprzedaż do Chin staje się coraz trudniejsza, a część wolumenu będzie musiała zostać skierowana na inne rynki.

image
Ceny bydła na świecie/MMO KE (18.06.2026)
FOTO: Mmo Ke

Z punktu widzenia Unii Europejskiej to niepokojący sygnał. Jak wskazuje Jacek Strzelecki, UE, w tym Polska, relatywnie najsłabiej dostosowuje produkcję do nowych realiów handlowych w porównaniu z rynkami o niższych kosztach produkcji, takimi jak Brazylia, Argentyna czy USA. Oznacza to, że unijni producenci mogą być bardziej narażeni na skutki przesunięć w globalnym handlu, zwłaszcza jeśli na wspólny rynek zacznie trafiać dodatkowa wołowina z krajów dotąd silnie obecnych w Chinach.

Takie ryzyko widać już na przykładzie Australii. Z informacji chińskiego Ministerstwa Handlu wynika, że kraj ten wykorzystał już cały kontyngent wołowiny na 2026 r. do Chin, wynoszący 205 tys. ton. Dalszy eksport będzie więc objęty dodatkowym 55-procentowym cłem ponad obowiązującą stawkę. To znacząco pogarsza opłacalność sprzedaży na rynek chiński i zwiększa prawdopodobieństwo przekierowania części australijskiej podaży do innych odbiorców, w tym do UE. W efekcie unijny rynek wołowiny może w kolejnych miesiącach znaleźć się pod większą presją konkurencyjną i cenową.

Globalny handel wołowiną rośnie

Jak z kolei czytamy w najnowszym raporcie Rabobanku globalny handel wołowiną wyraźnie przyspiesza. Brazylia, czyli lider światowego eksportu, sprzedała od stycznia do maja 1,22 mln ton mięsa, czyli o 19% więcej niż rok temu. To najlepszy wynik dla tego okresu w historii. Jednocześnie średnia cena eksportowa wzrosła do ok. 6600 USD/t, a czerwiec może przynieść kolejny rekord wysyłek. 

Mocno rośnie też Australia. W pierwszych pięciu miesiącach roku wyeksportowała 658 tys. ton wołowiny, o 16% więcej rok do roku, przy wyraźnie wyższych cenach. Argentyna również korzysta z koniunktury – w okresie styczeń–kwiecień zwiększyła eksport do 257 tys. ton, a wzrost cen mocno podbił wpływy z handlu.

Silny popyt utrzymują także USA i Chiny. Amerykanie zwiększyli import wołowiny o 13,4%, a Chiny – największy importer na świecie – kupiły w pierwszych czterech miesiącach roku aż 1,07 mln ton, czyli o 21% więcej niż rok wcześniej. Problemem stają się, wyżej wywienione limity eksportowe do Chin. Australia ma niemal wyczerpany roczny kontyngent, a Brazylia wykorzystała już około 80% limitu.

To oznacza, że w drugiej połowie roku układ sił na rynku może się zmienić. Skorzystają ci eksporterzy, którzy zachowali jeszcze dostępne wolumeny, zwłaszcza Argentyna i Urugwaj. Z drugiej strony wysokie zapasy mięsa w Chinach mogą studzić dalsze wzrosty cen.

Ceny bydła na rynku unijnym dalej w dół

Według najnowszego raportu Meat Market Observatory od 8 do 14 czerwca stawki za bydło w kl R ponownie spadły do 6,41 euro/kg za bydło w kl. R. Byki w wieku 12-24 miesięcy wyceniane były na poziomie 6,52 euro/kg (6,36 euro/kg w Polsce), krowy 5,73 euro/kg (5,5 euro/kg w Polsce), a jałówki 6,43 euro/kg (6,27 euro/kg). 

Na niemieckim rynku sytuacja jest stabilna, podaż zaspokaja popyt i eksperci branżowi nie spodziewają się zmian w cennikach skupów bydła. Byki w kl. R sprzedawane są w ceni ok. 6,2 euro/kg, jałówki 6,3 euro/kg i krowy od 5,75 do 5,95 euro/kg. 

Jak wynika z najnowszego raportu Rabobanku UE zwiększa import wołowiny, ale ogranicza eksport. W pierwszych miesiącach 2026 r. do UE trafiło 134 tys. ton mięsa, o 25% więcej niż przed rokiem, podczas gdy unijny eksport spadł o 8%, do 289 tys. ton. Jeśli od września zostanie potwierdzone zawieszenie importu brazylijskiej wołowiny do UE, z rynku może zniknąć ok. 85 tys. ton surowca rocznie. Najwięcej mogą na tym ugrać Argentyna, Urugwaj i Wielka Brytania.

Ceny bydła wg. MRiRW

Pierwsza połowa czerwca 2026 r. przyniosła dalsze osłabienie cen skupu bydła rzeźnego w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Dane MRiRW wskazują, że największa presja cenowa nadal dotyczy krów oraz byków, natomiast ceny jałówek utrzymują się na bardzo stabilnym poziomie i praktycznie nie odbiegają od notowań sprzed roku.

W rozliczeniach poubojowych krajowe zakłady mięsne płaciły średnio:

  • 26,96 zł/kg WBC za byki w wieku 12–24 miesięcy,
  • 26,84 zł/kg WBC za jałówki powyżej 12 miesięcy,
  • 23,32 zł/kg WBC za krowy.

W porównaniu z drugim tygodniem czerwca 2025 r. ceny były niższe odpowiednio o 5,0% w przypadku byków, o 0,2% dla jałówek oraz o 5,2% dla krów.

Podobne tendencje obserwowano w skupie na wagę żywą. Za kilogram żywej wagi producenci otrzymywali średnio:

  • 14,09 zł/kg za byki w wieku 12–24 miesięcy,
  • 13,63 zł/kg za jałówki,
  • 11,14 zł/kg za krowy.

Na rynku nadal wyraźnie widoczna jest stabilność cen jałówek, które pozostają praktycznie na poziomie ubiegłorocznym. Znacznie większe spadki dotyczą natomiast byków oraz krów rzeźnych, których ceny są obecnie o około 5% niższe niż rok temu. Średnia cena bydła ogółem wyniosła 25,87 zł/kg WBC oraz 13,14 zł/kg żywca. W ujęciu rocznym oznacza to spadek o 4,8%, co potwierdza utrzymującą się presję cenową na krajowym rynku wołowiny.

W porównaniu z poprzednim tygodniem rynek pozostawał stosunkowo stabilny. Ceny byków obniżyły się o 2,0%, natomiast ceny krów i jałówek nieznacznie wzrosły. Sugeruje to stopniowe wyhamowanie wcześniejszych spadków, choć poziom cen nadal pozostaje wyraźnie niższy niż przed rokiem.

Największą odporność na zmiany cen kolejny rok z rzędu wykazują jałówki, które pozostają najbardziej stabilną kategorią bydła rzeźnego. Byki i krowy nadal znajdują się pod presją podaży i słabszej koniunktury cenowej, co przekłada się na niższe stawki uzyskiwane przez producentów.

Jakie ceny w krajowych skupach (23.06.26)?

Jak podają pracownicy ubojni, sytuacja na rynku wołowiny pozostaje zmienna i trudna do przewidzenia. Po wcześniejszych wzrostach pojawiły się oczekiwania dalszych podwyżek, jednak ostatnie dni przyniosły korektę i ponowny ruch cen w dół. To pokazuje, że rynek nadal nie odzyskał pełnej stabilizacji, a uczestnicy handlu ostrożnie oceniają kolejne tygodnie.

Jednocześnie, jak podają pracownicy ubojni, wraz z latem widać wyraźne ożywienie w gastronomii. Rośnie zapotrzebowanie na mięso do burgerów oraz na drobniejsze elementy premium, szczególnie w handlu związanym z Europą Zachodnią. To sezonowy trend, który co roku poprawia sprzedaż lepszych jakościowo elementów. 

Ciekawym zjawiskiem jest także obecna pozycja mięsa z krów. Jak podają pracownicy ubojni, różnica cen między krową a bykiem jest dziś znacznie mniejsza niż kilka lat temu i wynosi około 2 zł. Wynika to z utrzymującego się popytu na ten surowiec oraz z faktu, że mięso z krów znalazło już swoje stałe miejsce na rynku.

Co ważne, mimo słabszych cen mleka nie widać dużej podaży krów. Jak podają pracownicy ubojni, to właśnie ograniczona dostępność surowca sprawia, że ceny nie spadają mocniej. Na ubój trafiają głównie krowy kończące produkcję mleczną, choć zdarzają się też sztuki wcześniej dopasione, cięższe i lepiej otłuszczone, które osiągają wyższą wartość.

Jak podają pracownicy ubojni, w rozmowach coraz częściej pojawia się także temat wolców, choć na razie pozostaje to segment niszowy, który nie wpływa jeszcze wyraźnie na układ cen na rynku. Stawki za wolce w skupie są pomiędzy bykiem, a jałówką. Na razie konsument nie potrafi jeszcze dostrzec różnicy, choć mięso wolców smakuje bardzo podobnie do mięsa z jałówek. 

Jak podają pracownicy ubojni, obecny rynek to połączenie ostrożności, sezonowego wzrostu popytu i rosnącego znaczenia mięsa z krów. To właśnie te elementy najlepiej opisują dziś sytuację w branży.

  • Cena byków w kl. R od 24 do 26,4 zł/kg
  • Cena jałówek kl. R od 24 do 26,8 zł/kg
  • ​Cena krów kl. R około 22,5 do 23,9 zł/kg

Wszystkie stawki z poszczególnych punktów skupu znajdziesz TUTAJ. 

Dorota Kolasińska
Autor Artykułu:Dorota Kolasińska
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
23. czerwiec 2026 14:01