StoryEditor

Brazylia próbuje ratować eksport mięsa do UE. Termin mija 3 września

Brazylia zatwierdziła protokół certyfikacji bydła i zaostrza kontrole eksportowe, aby utrzymać dostęp do unijnego rynku mięsa. Stawka jest wysoka, bo od 3 września 2026 r. UE może zamknąć drogę m.in. dla brazylijskiej wołowiny, drobiu, jaj, miodu i produktów akwakultury.

06.07.2026., 10:20h

Brazylia robi kolejny krok, aby uniknąć wykluczenia z eksportu mięsa i innych produktów pochodzenia zwierzęcego do Unii Europejskiej. Jak informuje Reuters, brazylijskie Ministerstwo Rolnictwa dostosowało zasady kontroli mięsa i jego przetworów do unijnych wymogów dotyczących stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych.

Przeczytaj również: UOKiK sprawdza umowy mleczarni z rolnikami. Chodzi o ceny i badanie mleka

Z komunikatu resortu z 1 lipca wynika, że zakłady uprawnione do eksportu do UE muszą wdrożyć audytowalne kontrole, które pokażą zgodność z europejskimi przepisami. System ma obejmować identyfikowalność zwierząt i surowców oraz przechowywanie dowodów, że dana partia towaru spełnia warunki wysyłki na rynek unijny.

Brazylia dostała jasny sygnał z Brukseli

Sprawa nie dotyczy wyłącznie dokumentów eksportowych. Unia Europejska wymaga od państw trzecich, które chcą sprzedawać mięso i inne produkty pochodzenia zwierzęcego na unijnym rynku, potwierdzenia, że zwierzęta nie otrzymały zakazanych środków przeciwdrobnoustrojowych. Chodzi m.in. o substancje stosowane w celu przyspieszenia wzrostu lub zwiększenia produkcji, a także o wybrane antybiotyki zarezerwowane dla leczenia ludzi.

Nowe zasady wynikają z rozporządzenia Komisji (UE) 2023/905 i wpisują się w unijną politykę ograniczania antybiotykooporności. Od 3 września 2026 r. kraje spoza UE muszą znaleźć się na liście państw uznanych za zgodne z tymi wymaganiami, a każda przesyłka ma być objęta odpowiednim poświadczeniem.

Brazylia z tej listy wypadła. Według unijnych dokumentów Komisja Europejska nie otrzymała gwarancji, że kraj wdrożył środki niezbędne do spełnienia wymogów dla kilku kategorii produktów. Chodzi m.in. o bydło, drób, produkty akwakultury, miód i osłonki.

Nowy protokół ma pomóc, ale czasu jest mało

Brazylia zatwierdziła protokół certyfikacji bydła wolnego od określonych środków przeciwdrobnoustrojowych. To ma być odpowiedź na zarzuty Brukseli i próba utrzymania handlu z UE. Problem polega jednak na tym, że procedury ruszają późno, a termin wejścia nowych wymogów jest już blisko.

Reuters podaje, że Unia Europejska jest ważnym odbiorcą brazylijskiego mięsa. W 2025 r. wartość eksportu drobiu z Brazylii do UE wyniosła ok. 800 mln dolarów, a eksport wołowiny przekroczył 1 mld dolarów. Ewentualne ograniczenia uderzyłyby więc nie tylko w pojedyncze zakłady, ale w znaczną część brazylijskiego sektora mięsnego.

Wcześniej pisaliśmy, że Brazylia nie traktowała decyzji Brukseli jako dowodu problemu z jakością mięsa. Przedstawiciele brazylijskich instytucji przekonywali, że UE oczekuje dodatkowych gwarancji proceduralnych, a nie wskazuje konkretny przypadek niebezpiecznej żywności. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj:

image

Brazylia lekceważy groźbę zakazu importu mięsa do UE

Zarzecki: kto chce sprzedawać w UE, musi grać według unijnych zasad

Do sprawy odniósł się także Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny. W komentarzu opublikowanym 3 lipca wskazał, że Brazylia miała kilka lat na przygotowanie się do nowych wymogów, ale nie wdrożyła pełnego systemu certyfikacji w odpowiednim czasie.

Zarzecki zwraca uwagę, że inne państwa Mercosur, m.in. Argentyna, Urugwaj i Paragwaj, zdążyły dostosować swoje procedury i utrzymały miejsce na unijnej liście. W jego ocenie w przypadku Brazylii problemem pozostaje nie tylko czas, ale również model produkcji, w którym część gospodarstw korzysta z jonoforów, takich jak monenzyna.

Brazylijskie władze argumentują, że takie dodatki nie stanowią zagrożenia dla zdrowia ludzi. Unijne przepisy patrzą jednak na sprawę szerzej: wymagają kontroli, pełnej identyfikowalności i dowodu, że produkty kierowane do UE spełniają europejskie standardy od początku cyklu produkcji.

- KE nie może odpuścić, musi twardo respektować własne przepisy zgodnie z zasadą: chcecie sprzedawać u nas, to grajcie według naszych reguł – komentuje Jacek Zarzecki.

Spór o mięso z Brazylii będzie wracał

Decyzja Brukseli już wywołała w Brazylii głosy o protekcjonizmie i ograniczaniu konkurencji pod hasłem ochrony zdrowia publicznego. Taka narracja nie jest nowa, zwłaszcza w tle rozmów o handlu między UE a krajami Mercosur.

Dla europejskich rolników i organizacji branżowych sprawa ma jednak inny wymiar. Nie chodzi wyłącznie o sam import, lecz o równe zasady gry. Skoro producenci w UE muszą przestrzegać określonych ograniczeń dotyczących środków przeciwdrobnoustrojowych, podobne wymagania powinny obejmować także żywność sprowadzaną z państw trzecich.

Brazylia próbuje teraz udowodnić, że potrafi spełnić unijne oczekiwania. Do 3 września zostały jednak niespełna dwa miesiące. Jeśli nowe procedury nie przekonają Komisji Europejskiej, największy eksporter wołowiny na świecie może stracić dostęp do jednego z najważniejszych rynków premium.

Na podst. Reuters, Global Banking & Finance Review, Business World, Jacek Zarzecki/Facebook

Maria Khamiuk
Autor Artykułu:Maria Khamiuk

Maria Khamiuk – dziennikarka pisząca o rolnictwie, rynkach produktów rolnych oraz polityce rolnej Unii Europejskiej. Od ponad pięciu lat przygotowuje artykuły, analizy i reportaże dotyczące sytuacji w rolnictwie oraz międzynarodowego handlu produktami rolnymi, publikowane m.in. na łamach topagrar.pl (Top Agrar), tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczy), a także inne portale AgroHorti Media. Najczęściej opisuje to, co dzieje się na rynkach rolnych – takich jak rynek mleka, świń, bydła mięsnego czy zbóż – a także tematy związane z hodowlą zwierząt gospodarskich, chorobami zwierząt i polityką rolną UE. Na co dzień pracuje z danymi statystycznymi, dokumentami instytucji krajowych i unijnych oraz raportami branżowymi, starając się przekładać liczby i przepisy na prosty, zrozumiały język. W swoich tekstach stawia na rzetelność informacji i jasne wyjaśnianie zmian, tak aby rolnicy mogli szybko zorientować się, co nowe decyzje i dane oznaczają w praktyce.
Obszary tematyczne: rynki rolne, polityka rolna UE, Wspólna Polityka Rolna, handel międzynarodowy w rolnictwie, rynek mleka, rynek trzody chlewnej, rynek bydła mięsnego, rynek zbóż, choroby zwierząt gospodarskich.
Kontakt: [email protected]
LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/maria-khamiuk-8b62b226b/

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
06. lipiec 2026 12:00