StoryEditor

Upały zabrały Brytyjczykom miliony litrów mleka. Mleczarnie walczą o surowiec

Jeszcze niedawno brytyjski sektor mleczarski mierzył się z nadmiarem surowca. Po kilku tygodniach wysokich temperatur sytuacja zaczęła się jednak szybko odwracać. Spadła wydajność krów, a mleko na wolnym rynku wyraźnie podrożało.

01.08.2026., 16:00h

Jak informuje serwis Food & Agribusiness, rekordowe fale upałów z maja i czerwca 2026 r. przyniosły jedne z największych spadków dostaw mleka odnotowanych w Wielkiej Brytanii podczas gorącej pogody. Problem dotknął nie tylko gospodarstwa, ale również mleczarnie, transport i infrastrukturę chłodniczą.

Skalę zjawiska pokazuje analiza Energy and Climate Intelligence Unit, przygotowana na podstawie 19 lat dziennych danych o dostawach mleka. Podczas majowej fali upałów brytyjskie gospodarstwa dostarczyły o około 4,7 mln litrów mleka mniej, niż wynikałoby z wcześniejszego poziomu produkcji.

Jeszcze większy ubytek pojawił się podczas dziewięciodniowego upału w czerwcu. W tym okresie do zakładów trafiło około 9,4 mln litrów mleka mniej. Łącznie dwie fale wysokich temperatur zmniejszyły dostawy o ponad 14,2 mln litrów. Według ECIU były to największe jednodniowe spadki związane z upałem w całej analizowanej serii danych.

Produkcja załamała się w ciągu kilku dni

Największe spadki pojawiały się w najgorętszych dniach. 26 maja dostawy mleka zmniejszyły się niemal o 4% wobec średniej z poprzedniego tygodnia. Miesiąc później, 26 czerwca, różnica wyniosła 4,3%.

Nie był to przypadkowy zbieg okoliczności. W maju temperatura w Wielkiej Brytanii osiągnęła rekordowe 35,1°C, a w czerwcu wzrosła do 37,7°C. Po raz pierwszy co najmniej 35°C odnotowano w tym kraju kolejno w maju, czerwcu i lipcu tego samego roku.

Brytyjska organizacja branżowa AHDB ocenia skutki upałów jeszcze wyżej. Według jej szacunków produkcja zmniejszyła się łącznie o około 18,5 mln litrów. Organizacja uwzględniła również okres po ustąpieniu największego gorąca, kiedy wydajność krów nadal nie wróciła do wcześniejszego poziomu.

AHDB zaznacza jednak, że nie cały spadek można przypisać temperaturze. Produkcja mleka o tej porze roku naturalnie już maleje, a część gospodarstw ograniczała dostawy również z powodu spadających cen i programów zarządzania wielkością produkcji. Upały wyraźnie przyspieszyły jednak ten proces.

Transport bydła latem. 30°C to nie jedyny próg, który trzeba znać

Stres cieplny. Krowy ograniczają pobranie paszy

Wysokowydajne krowy mleczne źle znoszą połączenie wysokiej temperatury i dużej wilgotności. Same wytwarzają dużo ciepła podczas produkcji mleka, dlatego pierwsze oznaki stresu cieplnego mogą pojawić się już przy temperaturze około 22°C.

Zwierzęta mniej jedzą, krócej leżą i przeżuwają, częściej stoją przy poidłach oraz zużywają więcej energii na chłodzenie organizmu. W rezultacie produkują mniej mleka. Pogorszyć może się również zawartość tłuszczu i białka, co ma znaczenie dla zakładów wytwarzających śmietanę, masło, sery i mleko w proszku.

Problem nie kończy się wraz ze spadkiem temperatury. Powrót do wcześniejszej wydajności zajmuje czas, a gorąca i sucha pogoda ogranicza wzrost traw.

Ian Harvey, przewodniczący rady mleczarskiej brytyjskiego związku rolników NFU, wskazuje, że część gospodarstw zaczęła już podawać bydłu pasze objętościowe przygotowane na zimę. Pomaga to podtrzymywać produkcję latem, ale bez odpowiednich opadów może doprowadzić do niedoboru pasz w kolejnych miesiącach.

Mniej mleka podniosło ceny

Zmniejszenie dostaw szybko wpłynęło na rynek. Według AHDB cena mleka sprzedawanego poza długoterminowymi kontraktami wzrosła w krótkim czasie o około 10 pensów za litr. W przeliczeniu oznacza to wzrost o około 50 groszy na litrze.

Pod koniec lipca cena spotowa zbliżyła się do 50 pensów za litr, czyli około 2,52 zł/l. Dla porównania średnia brytyjska cena skupu podawana przez Defra za maj wynosiła 34,2 pensa, czyli około 1,72 zł/l.

Wysoka cena spotowa nie oznacza jednak, że wszyscy rolnicy od razu otrzymali podwyżki. Ian Harvey zwraca uwagę, że stawki zapisane w kontraktach nadal mocno się różnią. Część gospodarstw otrzymuje ceny poniżej kosztów produkcji, podczas gdy mleko kupowane poza umowami stało się znacznie droższe.

Sieci handlowe próbują przerzucić odpowiedzialność za opakowania na mleczarnie

Podrożały śmietana, masło i sery

Zmiany dotknęły również hurtowego rynku przetworów mlecznych. Między 29 czerwca a 26 lipca średnia cena śmietany luzem wzrosła o 10%, do około 7,7 tys. zł za tonę.

Masło kosztowało w przeliczeniu około 16,7 tys. zł/t, odtłuszczone mleko w proszku około 11,9 tys. zł/t, a łagodny cheddar około 15,4 tys. zł/t. Są to orientacyjne przeliczenia brytyjskich cen spotowych według średniego kursu NBP z 31 lipca.

AHDB wyjaśnia, że przy ograniczonej podaży część tłuszczu mlecznego bardziej opłacało się sprzedawać jako śmietankę niż przeznaczać do produkcji masła. Zakłady musiały też w pierwszej kolejności zabezpieczyć produkcję świeżego mleka i innych produktów o krótkim terminie przydatności. Mniej surowca pozostawało więc do produkcji serów i proszków.

image

Ceny mleka spadły w całej Polsce. Gdzie skupy płacą najwięcej, a gdzie najmniej?

Straty są realne, ale pełnego rachunku jeszcze nie ma

Brytyjska branża nie przedstawiła dotąd zbiorczej kwoty strat poniesionych przez mleczarnie. Skutki nie ograniczają się jednak do mniejszej liczby litrów trafiających do zakładów.

Przetwórcy muszą brać pod uwagę możliwy spadek zawartości tłuszczu i białka, trudniejsze planowanie pracy linii produkcyjnych oraz większe zapotrzebowanie na energię potrzebną do chłodzenia surowca. Podczas ekstremalnych temperatur rośnie też ryzyko problemów z utrzymaniem odpowiedniej temperatury mleka w gospodarstwie i podczas transportu.

Można jedynie orientacyjnie policzyć wartość mleka, którego zabrakło na poziomie gospodarstw. Przy średniej cenie skupu wynoszącej 34,2 pensa za litr ubytek 14,2 mln litrów odpowiadałby wartości około 24,5 mln zł. Przy szacunku AHDB mówiącym o 18,5 mln litrów byłoby to około 31,9 mln zł.

Nie są to jednak oficjalne straty mleczarni ani ostateczny rachunek strat rolników. Wynik finansowy zależy między innymi od zapisów w kontraktach, kosztów produkcji, jakości mleka, zapasów oraz cen uzyskiwanych za gotowe produkty.

Wielka Brytania może znów zmierzyć się z upałem

Początek sierpnia ma przynieść w Wielkiej Brytanii nieco niższe temperatury i więcej opadów, co może dać gospodarstwom chwilę oddechu. Met Office zaznacza jednak, że w drugiej połowie miesiąca, zwłaszcza na południu kraju, ponownie mogą pojawić się gorące i suche okresy. Kolejna fala upałów nie jest jeszcze przesądzona, ale jej powrót mógłby ponownie obniżyć wydajność krów i pogłębić problemy z dostępnością pasz.

Upał daje się we znaki także w Polsce

Wysokie temperatury odczuwają również polscy hodowcy. Jeszcze 31 lipca w wielu regionach termometry pokazywały od 31 do 35°C, a miejscami temperatura mogła sięgać 36°C. Według IMGW 1 sierpnia upał ma utrzymać się głównie na południu i południowym wschodzie kraju, natomiast 2 sierpnia spodziewane jest wyraźniejsze ochłodzenie. Instytut przewiduje jednocześnie, że średnia temperatura w całym sierpniu może być wyższa od normy z lat 1991–2020, choć nie oznacza to nieprzerwanej fali upałów.

Jedno jest już widoczne: w ciągu kilku tygodni brytyjski rynek przeszedł od obaw o nadmiar mleka do krótkotrwałego niedoboru surowca. Pełne skutki lipcowych upałów będzie można ocenić dopiero po publikacji kolejnych danych o dostawach.

Oprac. Maria Khamiuk

Maria Khamiuk
Autor Artykułu:Maria Khamiuk

Maria Khamiuk – dziennikarka pisząca o rolnictwie, rynkach produktów rolnych oraz polityce rolnej Unii Europejskiej. Od ponad pięciu lat przygotowuje artykuły, analizy i reportaże dotyczące sytuacji w rolnictwie oraz międzynarodowego handlu produktami rolnymi, publikowane m.in. na łamach topagrar.pl (Top Agrar), tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczy), a także inne portale AgroHorti Media. Najczęściej opisuje to, co dzieje się na rynkach rolnych – takich jak rynek mleka, świń, bydła mięsnego czy zbóż – a także tematy związane z hodowlą zwierząt gospodarskich, chorobami zwierząt i polityką rolną UE. Na co dzień pracuje z danymi statystycznymi, dokumentami instytucji krajowych i unijnych oraz raportami branżowymi, starając się przekładać liczby i przepisy na prosty, zrozumiały język. W swoich tekstach stawia na rzetelność informacji i jasne wyjaśnianie zmian, tak aby rolnicy mogli szybko zorientować się, co nowe decyzje i dane oznaczają w praktyce.
Obszary tematyczne: rynki rolne, polityka rolna UE, Wspólna Polityka Rolna, handel międzynarodowy w rolnictwie, rynek mleka, rynek trzody chlewnej, rynek bydła mięsnego, rynek zbóż, choroby zwierząt gospodarskich.
Kontakt: [email protected]
LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/maria-khamiuk-8b62b226b/

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
01. sierpień 2026 18:01