Na południowym stoku z widokiem na styryjskie Krieglach rolnik Jakob Karner utrzymuje w oborze wolnostanowiskowej 40 krów rasy holsztyńskiej, o średniej wydajności 10 000 litrów mleka od krowy rocznie. Karner myśli jednak o swoim gospodarstwie szerzej. Oprócz mleka od 2019 roku hoduje jałówki w programie Almo – w ramach programu dobrostanu zwierząt Billa.
Jego podejście wynikało z trzeźwej analizy. Dawniej produkował wiele jałówek hodowlanych. Część trafiła na eksport – po zmiennych cenach. „Nie robię tego już więcej. Za pieniądze z jednej jałówki Almo mogę kupić ładną, cielną młodą krowę” – mówi Karner, a jego zwierzęta nie muszą trafiać już na eksport.
Krzyżowanie krów mlecznych z rasami mięsnymi – sposób na stabilny dochód z opasu
1/3 z 40 krów jest inseminowana nasieniem buhajów rasy holsztyńskiej, aby pozyskiwać własny materiał hodowlany. Dwie trzecie inseminuje rasami mięsnymi, obecnie przede wszystkim angusem. Strategia jest jasna: mniej hodowlanej loterii, więcej przewidywalnej produkcji mięsa. Sprzedaje byczki jako odsadki, a cieliczki odchowuje sam.
Rocznie sprzedaje od 14 do 15 jałówek w programie Almo. Docelowa masa ubojowa wynosi 400 kg, a górna granica 420 kg. Kluczowym argumentem przemawiającym za podejściem opartym na dobrostanie zwierząt pozostaje stała cena roczna. Przeczytaj również: Agresywne byki w oborze? Wprowadź te zasady i unikaj problemów.
Stała cena za jałówki nawet 7,5 euro/kg – czy opas może być przewidywalny?
W 2019 roku netto otrzymywał 4,35 euro za kilogram, obecnie jest to około 7,50 euro. „Wiem z wyprzedzeniem trzech miesięcy dość dokładnie, ile dostanę – plus minus 100 euro. To ogromne bezpieczeństwo planowania, a odkąd się tym zajmuję, ceny znacznie wzrosły”.
Podczas gdy ceny opasanych jałówek mocno zależą od rynku, Almo zapewnia stałe warunki. Jeśli popyt rośnie, spółdzielnia dolicza premie. „Kiedy ceny były niskie, dostawaliśmy 20 lub 30 centów więcej”. Karner sprzedaje przez cały rok, a sezonowe szczyty cenowe interesują go mniej. „Nie podążam za rynkiem. Chcę móc kalkulować”.
Koszty dzienne są zmienne. W intensywnej fazie opasu wynoszą od 6 do 8 euro na sztukę. W okresie wypasu spadają poniżej 1 euro. „W całym 26-miesięcznym okresie życia daje to średnio od 2 do 2,5 euro dziennie na sztukę” — wylicza Karner.
