StoryEditor

Jak zatrzymać pracowników na fermie świń? Premia to za mało

Braki kadrowe coraz mocniej uderzają w fermy, dlatego dziś najważniejsze staje się nie tylko szukanie nowych ludzi, ale przede wszystkim utrzymanie tych, którzy już pracują. Z rozmowy z dr Grażyny Kusior podczas Forum Świnie wynika, że sama premia nie wystarczy, jeśli na fermie zawodzi organizacja pracy, komunikacja i atmosfera w zespole.

10.06.2026., 15:00h

Problemy kadrowe to dziś jedno z największych wyzwań produkcji trzody chlewnej. O tym, jak budować zaangażowanie pracowników, jak ich motywować i dlaczego dobra organizacja pracy jest równie ważna jak premie, mówiła podczas Forum Świnie dr Grażyna Kusior, zootechnik i praktyk z wieloletnim doświadczeniem.

Najważniejsze jest utrzymanie ludzi

Brak rąk do pracy i coraz większe trudności z pozyskaniem nowych pracowników sprawiają, że właściciele ferm coraz częściej zadają sobie pytanie nie tylko, jak znaleźć ludzi do pracy, ale przede wszystkim, jak ich zatrzymać. Zdaniem dr Grażyny Kusior to właśnie utrzymanie obecnej kadry powinno być dziś priorytetem.

– Przede wszystkim nie wolno stracić tych pracowników, których już mamy – podkreślała.

Jak zaznaczała, duże znaczenie ma właściwe dopasowanie pracownika do konkretnego działu i zakresu obowiązków. Chodzi o to, aby człowiek mógł odnaleźć się w swojej roli, czuć się w niej pewnie i mieć poczucie sprawczości. Równie ważna jest atmosfera w zespole.

– Trzeba dbać o dobrą atmosferę, nie wyróżniać jednych kosztem drugich, nie poniżać. To są proste rzeczy, ale one naprawdę mają ogromne znaczenie – mówiła Kusior.

Presja nie poprawia wyników

Ekspertka zwracała uwagę, że w wielu gospodarstwach i fermach problemem staje się nadmierna presja. Ta, zamiast mobilizować, często prowadzi do odwrotnego efektu: obniża zaangażowanie, blokuje inicjatywę i zniechęca do szukania lepszych rozwiązań.

– Te same, a nawet lepsze efekty można osiągnąć przez pozytywne metody motywowania. Jeżeli wywołujemy nadmierną presję, to nikomu nie służy – zaznaczała.

W praktyce wygląda to często tak, że napięcie przenosi się z poziomu właściciela na kierownika, a później na cały zespół. W takiej atmosferze pracownicy przestają działać odważnie, bo obawiają się błędów i konsekwencji. Zdaniem Kusior pracownik powinien mieć przestrzeń do samodzielnego myślenia i testowania rozwiązań. Nie każda próba musi od razu zakończyć się sukcesem, ale sama gotowość do działania jest wartością.

Premia tak, ale na jasnych zasadach

Jednym z najczęściej stosowanych narzędzi motywacyjnych są premie. Jednak, jak podkreśla dr Kusior, ich skuteczność zależy od tego, czy system premiowy jest przejrzysty i przewidywalny.

– Pracownik musi widzieć prostą zależność: mój wysiłek, mój wynik, moje pieniądze – mówiła.

Dlatego warto ustalić konkretne progi produkcyjne i przypisać do nich jasno określone stawki. Premia wynikowa może być bardzo silnym bodźcem, ale tylko wtedy, gdy zasady jej naliczania są zrozumiałe dla całego zespołu.

Zaangażowany pracownik to nie tylko pracownik fermy

Ciekawą obserwacją, którą podzieliła się ekspertka, było to, że dobrze funkcjonujący zawodowo pracownicy częściej zaczynają rozwijać się również poza pracą. Pojawiają się sport, hobby, aktywność społeczna czy potrzeba dalszego rozwoju. To z kolei przekłada się także na ich postawę zawodową.

– Jeżeli człowiek rozbudzi w sobie aktywność, to niezależnie od wieku ona będzie trwała. To potem przekłada się również na zaangażowanie w pracy – podkreślała.

Jak dodała, warto dawać ludziom przestrzeń do rozwoju również w innych obszarach. Sama od lat angażuje się w działalność szkoleniową i wykładową, co – jak przyznaje – dodatkowo wzmacnia jej motywację do pracy.

Rozmowa, cierpliwość i konsekwencja

Budowanie zaangażowanego zespołu nie odbywa się z dnia na dzień. Zwłaszcza tam, gdzie trzeba wprowadzać zmiany lub uczyć pracowników nowych metod pracy, naturalnym zjawiskiem bywa opór. W takich sytuacjach, zdaniem Kusior, nie warto działać siłowo.

– Jeżeli widzę, że dziś pracownik nie jest w stanie przyjąć tej informacji, bo już jest zablokowany, zostawiam to na jutro. I wracam do tematu konsekwentnie, dzień po dniu – mówiła.

Pomaga nie tylko cierpliwość, ale też umiejętność rozładowania napięcia. Czasem wystarczy żart, spokojna rozmowa lub zmiana tonu komunikacji. Kluczowe jest jednak zachowanie równowagi – tak, by z jednej strony budować dobrą relację, a z drugiej nie przekraczać granicy nadmiernej poufałości.

Dobre wyniki wymagają dobrych narzędzi

Motywacja i atmosfera są niezwykle ważne, ale same nie wystarczą, jeśli pracownicy nie mają odpowiednich warunków i narzędzi do pracy. Dr Kusior zwracała uwagę, że zarządzający muszą patrzeć na wyniki produkcyjne szerzej – nie tylko przez pryzmat kosztów, ale także inwestycji.

Jako przykład podała wykorzystanie preparatów mlekozastępczych w odchowie prosiąt. W gospodarstwach pracujących na genetyce o wysokim potencjale i uzyskujących liczne, żywotne mioty takie rozwiązanie może poprawić wyrównanie i kondycję zwierząt, a w konsekwencji także wyniki produkcyjne całego obiektu.

– Nie można traktować tego wyłącznie jako kosztu. Trzeba patrzeć na to jak na inwestycję w przyszłe prosięta i przyszłe wyniki – zaznaczała.

Zotechniczka podkreślała, że opłacalność takich rozwiązań trzeba analizować całościowo. Choć samo żywienie preparatem może być droższe, to z drugiej strony możliwe jest wykorzystanie tańszej infrastruktury niż w przypadku klasycznych stanowisk porodowych.

Zarządzanie ludźmi to ważny element produkcji

Nowoczesna produkcja trzody chlewnej to nie tylko technologia, wyniki i ekonomika, ale również umiejętność zarządzania ludźmi. To właśnie od jakości relacji, sposobu komunikacji, systemu motywowania i organizacji pracy w dużej mierze zależy dziś stabilność fermy.

W realiach narastających problemów kadrowych właśnie takie podejście może przesądzić o tym, czy fermie uda się utrzymać zespół i budować dobre wyniki w dłuższej perspektywie.

Dominika Zieja
Autor Artykułu:Dominika Zieja

Dominika Zieja – dziennikarka specjalizująca się w hodowli bydła i trzody chlewnej. Z wykształcenia oraz z pasji - zootechnik, od 10 lat związana z branżą hodowli zwierząt. Dzięki kilkuletniej pracy na wielkotowarowych gospodarstwach zajmujących się produkcją prosiąt oraz pracy w firmie zajmującej się żywieniem krów mlecznych łączy wiedzę praktyczną z teorią. Od 2024 roku jest redaktorką w redakcji top agrar Polska w dziale top bydło oraz top świnie, a także autorką publikacji na portalu topagrar.pl. Główne tematy którymi się interesuje to zdrowie, rozród zwierząt, genetyka oraz najnowsze technologie w produkcji zwierzęcej.
Obszary specjalizacji: hodowla bydła, hodowla trzody chlewnej, genetyka zwierząt, rozród zwierząt, zdrowie zwierząt
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
10. czerwiec 2026 16:01