W czwartek szef rządu zapowiedział kompleksowy zestaw działań o charakterze podatkowym i regulacyjnym. Nazwał go "CPN". Ceny detaliczne paliw mają spaść o ok. 1,2 zł na litrze.
– CPN, czyli ceny paliw niżej. VAT w dół, akcyza w dół, kontrola cen na stacjach, podatek od nadmiarowych zysków koncernów. Nikt nie będzie zarabiał na kryzysie kosztem ludzi – oświadczył premier.
Rząd szykuje obniżenie stawki VAT na paliwa z 23% na 8%, a także obniżenie akcyzy na paliwa do minimum wymaganego w UE. To oznacza, że akcyza na benzynę zostanie obniżona o 29 groszy, a na olej napędowy o 28 groszy.
Nie ma zgody na dalsze spekulacje
Rząd zapowiada obniżenie wybranych obciążeń fiskalnych – korekta poziomu opłat i podatków zawartych w cenie paliwa, wzmocnienie kontroli rynku paliw – większy nadzór nad marżami operatorów i pośredników, a także uproszczenie procedur logistycznych – zmniejszenie kosztów transportu i magazynowania paliw.
Powodzenie całego projektu mają zapewnić mechanizmy stabilizujące ceny. Premier zapowiedział twarde działania mające ograniczyć gwałtowne wahania na stacjach.
O ile mogą wkrótce spaść ceny?
Według zapowiedzi premiera efektem zmian ma być spadek cen oleju napędowego i benzyny o ok. 1,20 zł na litrze w krótkim terminie.
Tusk uważa, że istnieje możliwość dalszej stabilizacji cen w kolejnych miesiącach – w zależności od sytuacji na rynkach globalnych.
Premier zapowiedział, że na okres stosowania obniżonych stawek podatkowych VAT i akcyzy – wprowadzona zostanie maksymalna cena detaliczna na paliwa.
– Cena maksymalna paliwa będzie ustalana codziennie na podstawie wskaźników średniej ceny hurtowej oraz minimalnych kosztów operacyjnych – oświadczył szef rządu.
Znaczenie obietnic premiera dla rolników
Dla gospodarstw rolnych, które są szczególnie wrażliwe na koszty paliwa, zapowiadane zmiany mogą mieć istotne znaczenie: niższe koszty prac polowych i transportu płodów rolnych, poprawa opłacalności produkcji, zwłaszcza w sektorach o wysokiej energochłonności, częściowe złagodzenie presji kosztowej w obliczu rosnących cen środków produkcji.
Premier zaznaczył, że proponowane rozwiązania mają charakter systemowy, a ich celem jest nie tylko doraźna ulga, ale także większa przewidywalność cen paliw w dłuższym okresie.
Szczegóły legislacyjne i konkretne wyliczenia mają zostać przedstawione jeszcze dziś, a ich wejście w życie po błyskawicznym uchwaleniu przez parlament może odbyć się w ciągu kilku dni. Oczywiście, jeżeli zostaną zaakceptowane przez prezydenta Karola Nawrockiego.
Krzysztof Zacharuk
