StoryEditor

Magazynowanie węgla w glebie. Komisja przepycha system mimo zastrzeżeń PE

Zieloni, Lewica i EKR w komisji ENVI Parlamentu Europejskiego zakwestionowali metody certyfikacji trwałego usuwania CO₂. Sprzeciw został odrzucony – przeciw było 61 posłów, za 13, a 5 wstrzymało się od głosu.

17.03.2026., 15:00h

W komisji ENVI odbyła się debata nad aktem delegowanym Komisji dotyczącym metod certyfikacji trwałego usuwania CO₂. Dyskusja od początku miała charakter polityczny – posłowie z różnych grup zgłosili sprzeciw wobec propozycji Komisji i zapowiedzieli głosowanie nad jego odrzuceniem.

Biochar: technologia bez dowodu trwałości

Pierwszy zarzut dotyczy samej podstawy systemu – czyli tego, co ma być uznane za „trwałe usunięcie CO₂”. W centrum znalazł się biochar, który według Komisji ma być jednym z filarów certyfikacji.

Tiemo Wölken (S&D) wskazał, że problem nie polega na samej technologii, lecz na tym, że nie ma dowodu jej długoterminowego działania ani możliwości kontroli.

– Po pierwsze, jeżeli chodzi o biochar, specjalna technologia dla składowania dwutlenku węgla, ale jego wykorzystywanie tej substancji, temu brakuje uzasadnienia naukowego. Rada ds. zmian klimatycznych (…) podkreśla, że potrzeba więcej długoterminowych badań, aby ocenić skutki ekologiczne, stan i żyzność gleb i utrzymywanie się tej substancji. Trudno powiedzieć, jaki jest wpływ na ekosystemy i spekulować. Co więcej, ramy weryfikacyjne nie są w stanie prześledzić tej substancji biochar w certyfikacji. To narusza unijną zasadę należytej ostrożności.

To oznacza wprost: jeśli nie da się sprawdzić, gdzie trafia i jak długo pozostaje węgiel w glebie, to nie da się wiarygodnie potwierdzić, że został „usunięty”. A bez tego certyfikat przestaje być miernikiem rzeczywistego efektu klimatycznego.

Ten zarzut prowadzi do kolejnego problemu – skoro nie ma pewności co do trwałości, to kluczowe staje się, jak liczone są emisje w całym cyklu.

Biomasa: pominięty bilans emisji

Drugi wątek dotyczy tego, co w praktyce będzie paliwem dla systemu – biomasy. I tego, czy jej wykorzystanie rzeczywiście oznacza redukcję emisji.

Wölken wskazał, że obecne podejście Komisji nie obejmuje pełnego obrazu.

– Drugim uchybieniem tego aktu delegowanego polega na tym, że nieodpowiednio bierze się tam pod uwagę wszystkie emisje związane z usuwaniem, zwłaszcza w przypadku biomasy. Polegając tylko i wyłącznie na dyrektywie o odnawialnej energii (…) kryteria są niewystarczające i to podejście Komisji daje takie ryzyko, że zwiększy się niezrównoważone wykorzystywanie biomasy, co będzie zagrożeniem dla bioróżnorodności.

Tu spór schodzi z poziomu technologii na poziom rynku. Jeśli biomasa zostanie uznana za „nośnik usuwania CO₂”, to jej wykorzystanie zacznie być premiowane.

To otwiera kolejny wątek – czy decyzje o tym, co jest „zielone”, naprawdę są tylko techniczne.

Decyzje polityczne ukryte w akcie technicznym

Kolejni posłowie wskazywali, że akt delegowany nie ogranicza się do metod liczenia CO₂, ale w praktyce ustawia kierunek całej polityki technologicznej.

Anja Arndt zwróciła uwagę, że zakres dokumentu wykracza poza mandat Komisji.

– Patrząc na tekst widzimy, że nie chodzi tu tylko o metody. Komisja mówi też o kosztach procedury certyfikacji, o skutkach wykorzystania większej biomasy, skutkach dla środowiska, o bezpieczeństwie żywnościowym i wspieraniu tych technologii. To nie są kwestie czysto techniczne, lecz to są decyzje polityczne. Tu chodzi o to, jakie technologie w przyszłości będą przywilejowane (…) kto tu będzie ponosić koszty.

W tym ujęciu certyfikacja przestaje być narzędziem pomiaru, a zaczyna być mechanizmem wyboru zwycięzców i przegranych.

To prowadzi do jeszcze głębszego sporu – o rolę Parlamentu w całym procesie.

Spór o kompetencje: kto decyduje o rynku CO₂

Część europosłów podniosła argument proceduralny, który w rzeczywistości dotyczy kontroli nad przyszłym rynkiem.

Arndt wskazała, że decyzje o kosztach, technologiach i bezpieczeństwie żywności nie mogą być podejmowane poza pełną debatą legislacyjną.

– Polityka technologiczna, podział kosztów, bezpieczeństwo żywności to elementy otwartej debaty parlamentarnej, a nie powinny być rozwiązywane tylko przez techniczne akty wykonawcze.

Ten wątek podjęła także Anna Zalewska, wskazując, że problem sięga samego rozporządzenia bazowego.

– Pytania, które zostały tu zadane, są kluczowe. Od tych związanych z pominięciem Parlamentu Europejskiego, po dotyczące technik i technologii, obliczania i sensowności. Chcę przypomnieć, że podczas prac nad tym rozporządzeniem Parlament Europejskie nie miał zielonego pojęcia, co robi. Nikt nie wiedział o tym, o co teraz pytamy. To miało być przebadane, udowodnione i wykazane, że bazujemy nie tylko na podstawach prawnych, ale również naukowych. Tymczasem to, co proponuje Komisja, jest kontynuacją złego rozporządzenia.

W tej sytuacji pojawia się pytanie zasadnicze: czy taki system w ogóle wzmacnia politykę klimatyczną.

Certyfikaty zamiast redukcji emisji

Najdalej idąca krytyka dotyczyła skutków całego mechanizmu – czyli tego, co stanie się, gdy certyfikaty wejdą do obrotu.

Martin Günther zwrócił uwagę, że system może działać odwrotnie niż zakładano.

– Usuwanie CO2 nie może zastąpić ochrony klimatu, musi uzupełniać. (…) Jest ryzyko, że certyfikowane będą takie działania, które doprowadzą do większej ilości emisji niż ich usuną. Więc zamiast tworzenia takiego złotego standardu podkopujemy wiarygodność (…) i osłabiamy całe to rozporządzenie.

Jeśli ten scenariusz się potwierdzi, certyfikat przestaje być narzędziem redukcji emisji, a staje się instrumentem kompensacji – i to o niepewnej wartości.

Komisja odrzuca tę logikę i broni swojego podejścia.

Komisja: technologie są gotowe

Komisja przekonuje, że system jest bezpieczny i będzie regularnie weryfikowany. Przedstawiciel Komisji podkreślił, że wybrane rozwiązania są wynikiem analiz i prac eksperckich.

– To są najbardziej zaawansowane, dojrzałe technologie. (…) Jest to technologia oparta na najnowszych badaniach naukowych i konsultacji ze specjalistami (…) Zawarliśmy szczególne mechanizmy ochronne (…) aby uniknąć zbyt wysokiego oszacowania.

Zapisy aktu delegowanego częściowo podważają zarzuty braku kontroli nad biocharem i biomasą. Sam dokument Komisji szczegółowo opisuje, jak mają być liczone emisje i jak ma wyglądać monitoring.

– Działalność związana z usuwaniem CO₂ przy użyciu biocharu musi spełniać zasady dotyczące monitoringu i raportowania, obliczania emisji gazów cieplarnianych oraz długoterminowego przechowywania i odpowiedzialności. (…) Cała biomasa wykorzystywana w procesie musi spełniać wymogi dyrektywy o odnawialnych źródłach energii, a operatorzy są zobowiązani do ujawnienia jej pochodzenia. (…) Jeżeli istnieje ryzyko negatywnego wpływu na produktywność rolną, bioróżnorodność, zdrowie gleby lub inne elementy środowiska, jednostki usunięcia CO₂ nie są przyznawane – czytamy w akcie delegowanym Komisji (C(2026) 553 final).

Dokument obejmuje więc cały cykl – od źródła biomasy, przez emisje towarzyszące, po wpływ na glebę i produkcję rolną. I to właśnie tu pojawia się zasadnicze pytanie, które wracało w debacie: czy te mechanizmy są realne, czy tylko formalne.

Prace nad projektem KE będą kontynuowane

Komisja ENVI odrzuciła sprzeciwy wobec aktu delegowanego. Za ich przyjęciem głosowało 13 europosłów, przeciw było 61, a 5 wstrzymało się od głosu.

Oznacza to, że mimo szerokiej i wielowątkowej krytyki – od braku podstaw naukowych, przez sposób liczenia emisji, po ryzyko dla rynku biomasy i rolnictwa – Parlament Europejski po raz kolejny nie zatrzymał działań Komisji Europejskiej. System certyfikacji CO₂ będzie procedowany dalej, a spór przenosi się z poziomu sprzeciwu na poziom jego stosowania i przyszłych konsekwencji.

Albert Katana

na podst.:

Posiedzenie zwyczajne Komisji Ochrony Środowiska, Klimatu i Bezpieczeństwa Żywności PE w dniu 17 marca 2026 r.; 

Commission Delegated Regulation (EU) …/… of 3 February 2026 supplementing Regulation (EU) 2024/3012 of the European Parliament and of the Council by establishing the certification methodologies for permanent carbon removals activities (C(2026) 553 final)

Albert Katana
Autor Artykułu:Albert Katana
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
17. marzec 2026 15:02