pH gleby a kiła kapusty
W agrotechnice funkcjonują utarte twierdzenia. Te związane z pH gleby mówią np. o tym, że skrzyp oraz kiła kapusty lubią niskie pH gleby. I to jest oczywiście prawda, tyle tylko, że jak to zwykle w przyrodzie bywa, organizmy dostosowują się do konkretnych warunków.
Zobacz także: Zima już nie chroni rzepaku. Chowacze i pchełki przyspieszają atak
Zatem skrzyp może wyrosnąć na pryzmie z wapnem, a kiła pojawić się na rzepaku rosnącym na stanowisku o pH zbliżonym do 6,5–7, czyli lekko kwaśnym odczynie, a naewt obojętnym. Co zatem robić, jeśli pola mamy zagrożone kiłą, a w płodozmianie jest rzepak?
Jak ograniczać ryzyko kiły w praktyce polowej
Cóż, najpewniejszą metodą jest pomijanie w uprawie działek o podwyższonym ryzyku wystąpienia kiły, wybieranie odmian kiłoodpornych, stosowanie azotniaku (zawiera azot i tlenek wapnia, który podnosząc lokalnie pH działa fitosanitarnie i uniemożliwia rozwój kiły) lub opóźnianie siewu rzepaku. Ten ostatni czynnik jest trudniejszy do zrealizowania, bo terminu trzeba się trzymać (możliwe opóźnienia raczej tylko kilkudniowe), a poza tym jesienie są coraz dłuższe i cieplejsze, a kile sprzyja temperatura w okolicach 20°C.
Fot: Marek Kalinowski
