StoryEditor

Kiła kapusty i pH gleby – dlaczego samo wapnowanie nie wystarczy?

Wielu rolników wierzy, że podniesienie pH gleby rozwiązuje problem kiły kapusty. Praktyka pokazuje jednak, że choroba może pojawić się nawet na polach o odczynie zbliżonym do obojętnego. Co robić, gdy rzepak wraca w płodozmian, a pole jest zagrożone kiłą?

05.01.2026., 11:00h

pH gleby a kiła kapusty

W agrotechnice funkcjonują utarte twierdzenia. Te związane z pH gleby mówią np. o tym, że skrzyp oraz kiła kapusty lubią niskie pH gleby. I to jest oczywiście prawda, tyle tylko, że jak to zwykle w przyrodzie bywa, organizmy dostosowują się do konkretnych warunków.

Zobacz także: Zima już nie chroni rzepaku. Chowacze i pchełki przyspieszają atak

Zatem skrzyp może wyrosnąć na pryzmie z wapnem, a kiła pojawić się na rzepaku rosnącym na stanowisku o pH zbliżonym do 6,5–7, czyli lekko kwaśnym odczynie, a naewt obojętnym. Co zatem robić, jeśli pola mamy zagrożone kiłą, a w płodozmianie jest rzepak?

Jak ograniczać ryzyko kiły w praktyce polowej

Cóż, najpewniejszą metodą jest pomijanie w uprawie działek o podwyższonym ryzyku wystąpienia kiły, wybieranie odmian kiłoodpornych, stosowanie azotniaku (zawiera azot i tlenek wapnia, który podnosząc lokalnie pH działa fitosanitarnie i uniemożliwia rozwój kiły) lub opóźnianie siewu rzepaku. Ten ostatni czynnik jest trudniejszy do zrealizowania, bo terminu trzeba się trzymać (możliwe opóźnienia raczej tylko kilkudniowe), a poza tym jesienie są coraz dłuższe i cieplejsze, a kile sprzyja temperatura w okolicach 20°C.

image

Okrywa śnieżna a przezimowanie ozimin: jak mróz wpływa na zboża i co grozi roślinom bez naturalnej ochrony?

Fot: Marek Kalinowski

Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

redaktor top agrar Polska, specjalista w zakresie uprawy roślin.

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
05. styczeń 2026 11:02