StoryEditor

Trudno doprawić suchą glebę

Po suchym roku uprawa gleby to duże wyzwanie. Wkrótce będziemy siać zboża, pod które stanowisko trzeba przygotować.
23.08.2019., 08:08h
Najważniejsze było wykonanie szybkiej uprawy gleby po przedplonie, bez względu na to czy gleba była przesuszona czy wilgotna. Teraz, kiedy będziemy przygotowywali się do uprawy gleby pod następne rośliny warto pamiętać, że im bardziej przesuszona gleba, tym głębiej powinno się ją uprawiać. Na wcześniej uprawionych ścierniskach po zbożach czy rzepaku można wykonać drugi zabieg dla zniszczenia samosiewów i chwastów. Po deszczu nie musi być on głęboki – wystarczy do 10 cm. Jeśli np. jęczmień ma być wysiany po rzepaku, cześć głębszego spulchniania realizują jego korzenie.

Jeśli jednak przed drugą uprawką spadnie niewiele deszczu, to jej głębokość powinna być nieco większa – około 15 cm. Wtedy, oczywiście jeśli jest taka możliwość, w gruberze warto zdemontować boczne skrzydełka podcinające. W suchych warunkach do uprawy ścierniska lepiej nie używać talerzówki, zwłaszcza jeśli na polu pozostaje dużo resztek. Talerze kiepsko mieszają suchą glebę, a dodatkowo mogą powodować powstawanie poduszek z niewymieszanej słomy i resztek, a te po odwróceniu pługiem stworzą trudną do przenikania przez korzenie barierę. Jeśli gleba jest wilgotna – talerzówka się sprawdzi.

Zawsze tracimy wodę

Pamiętajmy, że im lżejsze stanowisko, tym więcej wody z niego tracimy podczas każdej uprawy. Uprawa ścierniska to strata 3 l/m kw. wody, a orka z zagęszczeniem już 6 l/m kw. Nie oznacza to jednak konieczności rezygnacji z pługa. Zawsze w przypadku zabiegu uprawowego przy niskiej wilgotności gleby powinniśmy ją zagęścić. Dotyczy to zarówno uprawy uproszczonej i orki, zwłaszcza jeśli od momentu tych zabiegów do siewu pozostaje niewiele czasu. Wtedy wręcz nieodzowne jest stosowanie np. wału pierścieniowego Campbella, który nie tylko przyspieszy osiadanie gleby, ale także spowoduje lepsze podsiąkanie cennej wody. Jeszcze lepiej, jeśli jednym z wałów zastosowanych podczas głębszej uprawy lub orki będzie np. kruszący wał croskill. Wtedy mamy dodatkowo wyrównaną i zagęszczoną także warstwę siewną i w takie stanowisko można bezpośrednio wjeżdżać z agregatem uprawowo-siewnym.

jd, fot. Daleszyński
Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. maj 2026 03:49