Regularna kontrola kondycji loch jest prostym i skutecznym narzędziem poprawiającym wyniki produkcyjne stada podstawowego. Lochy zbyt chude charakteryzuje niższa skuteczność krycia, mniejsza liczba urodzonych prosiąt oraz słabsza laktacja. Z kolei lochy nadmiernie otłuszczone częściej mają problemy z porodem, niższą aktywność ruchową, większą podatność na kulawizny oraz gorsze pobranie paszy w okresie karmienia. W obu przypadkach konsekwencją są straty ekonomiczne i skrócenie okresu użytkowania lochy w stadzie.
W warunkach gospodarstwa podstawą jest ocena wzrokowo-dotykowa, wykonywana podczas codziennej obsługi zwierząt. Należy zwracać uwagę na linię grzbietu, zarys żeber i bioder, umięśnienie zadu oraz ogólną wyrównaną kondycję grupy. Ocena dotykowa grzbietu w okolicy lędźwi pozwala potwierdzić obserwacje i ograniczyć subiektywność. Podstawowym narzędziem jest ocena kondycji ciała – BCS, prowadzona w skali najczęściej 1–5. Ocenie podlega stopień otłuszczenia oraz umięśnienia w okolicy grzbietu, żeber i zadu. Optymalna kondycja lochy mieści się zazwyczaj w przedziale 2,75–3,25 punktu BCS, w zależności od etapu cyklu produkcyjnego.
Badanie kondycji i precyzja w żywieniu loch
W marcowym wydaniu top świnie pokazujemy, że zarządzanie stadem podstawowym to nie pojedyncze akcje, ale system oparty na trzech filarach:
- regularnej kontroli kondycji (wzrok, dotyk, BCS, pomiar słoniny),
- precyzyjnym żywieniu dopasowanym do fazy produkcji,
- systematycznej kontroli zdrowia i obserwacji zachowania.
W eksperckim artykule znajdziesz konkretne wskazówki: jak „czytać” grzbiet, żebra i zad lochy, kiedy jest za chuda, kiedy za tłusta, jak szybko reagować prostymi korektami dawek (najlepszy moment: od krycia do USG), jak grupować lochy wg kondycji, by żywić je osobno, zamiast „równając wszystkich”. Wyjaśniamy też, jak zbilansować paszę dla macior (energia, lizyna, włókno, mikro- i makroelementy), których komponentów lepiej unikać, jak zmienić dawki latem (mniejsze pobranie, większa koncentracja) i zimą (wyższe zapotrzebowanie energetyczne). Piszemy też o profilaktyce weterynaryjnej stada podstawowego.
Całość jest napisana z myślą o praktyce: kilka prostych nawyków przy codziennej obsłudze, trochę notatek z BCS i odwaga do drobnych, ale konsekwentnych korekt żywienia – to właśnie z tego bierze się stado loch w dobrej kondycji, a nie z samych pasz. Zapraszamy do lektury.
Ten artykuł pochodzi z wydania top świnie 3/2026
czytaj więcej
