StoryEditor

Lochy w dobrej kondycji to nie przypadek. Ten „trik” decyduje o prosiętach, mleku i długości użytkowania

Kondycja loch działa jak bomba z opóźnionym zapłonem – błędy żywieniowe i brak kontroli nie bolą od razu, ale wracają w kolejnych cyklach jako słabsza płodność, problemy okołoporodowe, bezmleczność i szybkie brakowanie. W praktyce to różnica między stadem, które „ciągnie” zysk, a stadem, które zjada swoją opłacalność.

15.03.2026., 10:00h
Z tego artykułu dowiesz się:

W artykule pokazujemy, jak z prostych narzędzi – oceny BCS, dotyku grzbietu, obserwacji ruchu – zrobić realne narzędzie zarządzania stadem podstawowym. Piszemy, kiedy locha jest za chuda, kiedy za tłusta, jak grupować lochy pod żywienie i jak drobne korekty dawek (właściwe okno między kryciem a USG) potrafią uratować wyniki rozrodu.

Regularna kontrola kondycji loch jest prostym i skutecznym narzędziem poprawiającym wyniki produkcyjne stada podstawowego. Lochy zbyt chude charakteryzuje niższa skuteczność krycia, mniejsza liczba urodzonych prosiąt oraz słabsza laktacja. Z kolei lochy nadmiernie otłuszczone częściej mają problemy z porodem, niższą aktywność ruchową, większą podatność na kulawizny oraz gorsze pobranie paszy w okresie karmienia. W obu przypadkach konsekwencją są straty ekonomiczne i skrócenie okresu użytkowania lochy w stadzie.

W warunkach gospodarstwa podstawą jest ocena wzrokowo-dotykowa, wykonywana podczas codziennej obsługi zwierząt. Należy zwracać uwagę na linię grzbietu, zarys żeber i bioder, umięśnienie zadu oraz ogólną wyrównaną kondycję grupy. Ocena dotykowa grzbietu w okolicy lędźwi pozwala potwierdzić obserwacje i ograniczyć subiektywność. Podstawowym narzędziem jest ocena kondycji ciała – BCS, prowadzona w skali najczęściej 1–5. Ocenie podlega stopień otłuszczenia oraz umięśnienia w okolicy grzbietu, żeber i zadu. Optymalna kondycja lochy mieści się zazwyczaj w przedziale 2,75–3,25 punktu BCS, w zależności od etapu cyklu produkcyjnego.

image
Kontrola kondycji loch
FOTO:

Badanie kondycji i precyzja w żywieniu loch

W marcowym wydaniu top świnie pokazujemy, że zarządzanie stadem podstawowym to nie pojedyncze akcje, ale system oparty na trzech filarach:

  • regularnej kontroli kondycji (wzrok, dotyk, BCS, pomiar słoniny),
  • precyzyjnym żywieniu dopasowanym do fazy produkcji,
  • systematycznej kontroli zdrowia i obserwacji zachowania.

W eksperckim artykule znajdziesz konkretne wskazówki: jak „czytać” grzbiet, żebra i zad lochy, kiedy jest za chuda, kiedy za tłusta, jak szybko reagować prostymi korektami dawek (najlepszy moment: od krycia do USG), jak grupować lochy wg kondycji, by żywić je osobno, zamiast „równając wszystkich”. Wyjaśniamy też, jak zbilansować paszę dla macior (energia, lizyna, włókno, mikro- i makroelementy), których komponentów lepiej unikać, jak zmienić dawki latem (mniejsze pobranie, większa koncentracja) i zimą (wyższe zapotrzebowanie energetyczne). Piszemy też o profilaktyce weterynaryjnej stada podstawowego. 

Całość jest napisana z myślą o praktyce: kilka prostych nawyków przy codziennej obsłudze, trochę notatek z BCS i odwaga do drobnych, ale konsekwentnych korekt żywienia – to właśnie z tego bierze się stado loch w dobrej kondycji, a nie z samych pasz. Zapraszamy do lektury.

Anna Kurek
Autor Artykułu:Anna Kurek

redaktor „top agrar Polska”, zootechnik, specjalistka w zakresie hodowli trzody chlewnej.

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
15. marzec 2026 11:01