W tym roku areał uprawy ziemniaków w Polsce, podobnie jak w całej UE jest mniejszy niż w ubiegłym. To oznacza, że rolnicy mogą się spodziewać wyższych cen.
Takie wnioski płyną z piątkowego seminarium zorganizowanego przez IERiGŻ pt. „Rynek ziemniaków w Polsce – ewolucja, teraźniejszość i perspektywy”. Jak poinformował Wiesław Dzwonkowski, zarówno w UE, jak w Polsce mamy spadek areału uprawy ziemniaków.
- W całej UE powierzchnia uprawy ziemniaków obniżyła się o 10-12%. Największy spdek zanotowano w Belgii i Holandii, czyli tam, gdzie nastąpiły w ub. sezonie duże perturbacje na rynku przetwórstwa. W Niemczech ten spadek jest trochę mniejszy – poinformował ekspert IERiGŻ.
Dodał, że w Polsce, według danych oszacowanych na podstawie tegorocznych wniosków o dopłaty bezpośrednie (ARiMR), spadek areału ziemniaków również sięga około 12%.
Upały i susza uderzyły w ziemniaki
Niestety, w bieżącym sezonie mamy bardzo niekorzystne warunki dla wegetacji ziemniaków.
- Najpierw niedobór opadów, później fale upałów, wysokie temperatury. Dla ziemniaków, które są bardzo wrażliwe, te stresy termiczne są bardzo trudne, stwierdzono uszkodzenia bulw, wtórne wzrosty. Wegetacja w wielu momentach została wyhamowana. Słowem jakość ziemniaków będzie słaba – ocenia Wiesław Dzwonkowski.
Jego zdaniem, także plony będą w związku z tym prawdopodobnie dużo niższe niż w poprzednim sezonie.
- Wstępne szacunki zbiorów ziemniaków w Polsce w tym roku to około 6 mln ton, podczas gdy w ub. roku było to 7 mln t – podaje ekspert IERiGŻ.
Jak również zaznacza, „będziemy mieli problem, zwłaszcza w drugiej części sezonu, z zapewnieniem odpowiedniej podaży ziemniaków dobrej jakości. Być może też będzie problem z zapewnieniem ziemniaków dobrej jakości do przetwórstwa spożywczego, na frytki i chipsy”.
Zobacz także: Upały pustoszą plantacje ziemniaków. Rolnicy: plony mogą spaść nawet o 40%
Ceny ziemniaków zmienią się w dwóch kierunkach
Jeśli chodzi o ziemniaki skrobiowe spadek cen będzie niestety znaczący.
- W związku z dużymi zawirowaniami i problemami ze zbytem na rynku ziemniaków, która to sytuacja miała miejsce jeszcze nie tak dawno, zakłady przetwórcze (także skrobiowe) oferowały w tym roku dużo niższe ceny w umowach – poinformował Dzwonkowski.
- Większość rolników podpisała te umowy, nie mając jakby wyjścia, bo mamy określony park produkcyjny. Jakoś muszą przetrwać. No i coś muszą produkować, zwłaszcza że na innych rynkach rolnych sytuacja też jest trudna, też są nadwyżki – komentuje te decyzje Wiesław Dzwonkowski.
Jak dodał, spadek cen ziemniaków w kontraktacji ma miejsce również w Europie Zachodniej, jeśli chodzi o przetwórstwo spożywcze.
- Też się mówi tam o spadku rzędu 20%. Także sytuacji niższych cen dotyczy nie tylko polskiego rynku – zaznacza ekspert IERiGŻ.
Za to będziemy mieli wzrost cen wolnorynkowych, uważa Wiesław Dzwonkowski.
- Ceny ziemniaków wczesnych na początku obecnego sezonu były wyższe niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Co będzie dalej, to wszystko oczywiście będzie zależało od dalszego przebiegu wegetacji, rzeczywistego areału, bo teraz to są wstępne oceny, no i wysokości plonów. Jeszcze jesienią może ten poziom cen nie będzie zbyt wysoki, ale później można spodziewać się, że jednak ceny ziemniaków będą rosły – prognozuje ekspert IERiGŻ.
Agnieszka Kozłowska
