StoryEditor

Wojna zagraża rynkowej stabilizacji – Rynkowy Serwis Spod Lady – 6.03.26 r.

Konflikty zbrojne zwykle zakłócają wcześniej poukładany porządek. Poza zmianami politycznymi zmienia się także otoczenie gospodarcze ukształtowanego w ostatnich latach rynku surowców rolnych. Warto już dziś zastanowić się nad tym, z jakimi efektami wojny na Bliskim Wschodzie przyjdzie nam się wkrótce mierzyć na zbożowym i rzepakowym rynku.

06.03.2026., 10:56h

Rynek zbóż

image
Wykresy pszenicy na MATIF
FOTO: Topagrar.pl
image
Notowania pszenicy na MATIF
FOTO: Topagrar.pl

Zostaniemy z tym zbożowym problemem na dłużej

Pomimo braku wyraźnej reakcji zbożowego rynku na wojnę na Bliskim Wschodzie, trudno nie odnieść wrażenia, że problem na międzynarodowym rynku jest jak tlący się z wolna krater wulkanu. Nieznaczna podwyżka notowań pszenicy na MATIF nie musi być wcale przypisywana wydarzeniom w Iraku i okolicach. Wszak kursy pszenicy na dalsze terminy już od pewnego czasu pokazywały poziomy przekraczające 200 euro i w momencie wygasania kontraktów marcowych majowe notowania się do takich poziomów dostosowały. 

To wcale nie znaczy, że problem niskich cen zniknął, co więcej wydaje się wręcz, że może się nawet pogłębiać. Przecież cała okolica związana z szeroko rozumianym konfliktem w centralnej części Azji Wschodniej jest celem nie tylko dzisiejszych ataków rakietowych, jest też celem eksportu pszenicy i to w niebagatelnych ilościach ok. 20 mln t. Ten cel jest obecnie nieosiągalny, albo w znacznej mierze ograniczony ze względów logistycznych.

Dodatkowo w ewentualnym handlu pojawiają się rosnące koszty frachtu, morskiego związane z drożejącą ropą naftową, ale i idącymi w górę ubezpieczeniami. To wszystko powoduje, że zapasy pszenicy u eksporterów będą się utrzymywać nadal na bardzo wysokich poziomach, a z czasem nawet nabrzmiewać.

Marne to pocieszenie, że nasz rynek nie będzie jedynym duszącym się od własnego zboża. Czekać nas może bowiem jeszcze dodatkowy strzał w kolejnym sezonie, w którym zostaniemy z drogo wyprodukowanym, pod wpływem drożejących nawozów towarem. A po zgaszaniu dymiących zgliszczy w Iranie i okolicy, możemy mieć nadal problemy ze zbytem naszych zbóż poza granice kraju.

Pozostało 63% tekstu
Ten artykuł jest dostępny tylko dla Prenumeratorów
Zyskaj dostęp do wszystkich treści Premium i e-wydań z Prenumeratą Cyfrową lub Drukowaną. Wybierz pakiet dla siebie i korzystaj tak, jak lubisz.
Masz Prenumeratę top agrar Polska, ale nie wiesz, jak dodać numer klienta na portalu?Kliknij tu, przygotowaliśmy dla Ciebie instrukcję rejestracji.
Juliusz Urban
Autor Artykułu:Juliusz Urbanekspert ds. rynku zbóż top agrar Polska, doktor agronomii UP i absolwent MBA UE we Wrocławiu, wiele lat zarządzał skupem u dużego dystrybutora, był prezesem firmy przetwórstwa rzepaku, miał także własną firmę brokerską.
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
06. marzec 2026 18:01