StoryEditor

Czy ekologiczny sad się opłaca? Zaglądamy do duńskiego gospodarstwa rolnego

Gdy Dania szykuje podatek od emisji, wielu rolników szuka własnej drogi. Mia i Steven Klarskov prowadzą sad ekologiczny, w którym liczy się bioróżnorodność, jakość i lokalny rynek. Czy to się opłaca?

05.12.2025., 16:00h

Rodzinny sad ekologiczny nad Bałtykiem. Co tu się uprawia?

Mia i Steven Klarskov prowadzą ekologiczny sad Klarskov frugt położony na południowym zachodzie Zelandii, tuż nad samym brzegiem Morza Bałtyckiego. Uprawiają 4100 drzew owocowych: 2/3 jabłoni i 1/3 grusz bez nawadniania, zgodnie z zasadami produkcji ekologicznej, które są przetwarzane na naturalne produkty (soki, cydr, lody). Od sierpnia do listopada ręcznie zbiera się owoce. Cała działalność gospodarstwa jest zasilana energią odnawialną, pochodzącą z wody geotermalnej i paneli słonecznych, co odzwierciedla zaangażowanie rolników w ochronę środowiska.

image
Duńscy sadownicy uprawiają 4100 drzew owocowych.
FOTO: Walerowska

– Prowadzimy nasze gospodarstwo w sposób zrównoważony, ze szczególną dbałością o zachowanie różnorodności biologicznej – mówi Steven Klarksov. – Między drzewami w sadzie założyliśmy pasy kwietne, które są siedliskami dla ptaków i owadów zapylających – dodaje.

Czy ekologia się opłaca? Sadownicy mówią otwarcie o plonach

Ekologiczny sad nie plonuje jednak tak jak konwencjonalny. Średnie plony ich sadu to ok. 10–13 t/ha jabłek, podczas gdy w intensywnym, konwencjonalnym sadzie można zbierać nawet 50–60 t/ha owoców.

Cena za jabłka ekologiczne to ok. 25 DKK (ok. 14 zł/kg) na ryneczku w Kopenhadze, jednak średnia cena realna to ok. 1 euro/kg. Nie rekompensuje to nakładów – szczególnie kosztochłonna jest praca ludzka. Dopiero ich przetworzenie na soki, cydr czy lody zwiększa rentowność produkcji – mówią Mia i Steven, wyjaśniając, skąd pomysł na produkcję soków, soków i cydrów.

Jak przetwórstwo ratuje opłacalność ekologii?

Jednocześnie podkreślają, że soki i produkty z ekologicznego sadu cieszą się ogromnym zainteresowaniem duńskich konsumentów, którzy preferują zdrową żywność, ale także są patriotycznymi konsumentami, wybierając w pierwszej kolejności żywność wyprodukowaną w Danii, nawet jeśli jest nieco droższa.

Maria Walerowska
Autor Artykułu:Maria Walerowska

Dr Maria Walerowska – agronom i doradca praktyk, od wielu lat związana z redakcją „top agrar Polska”. Absolwentka Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu (dawniej Akademii Rolniczej na Wydziale Rolniczym) w Katedrze Łąkarstwa, gdzie także obroniła pracę doktorską. W 2006 r. rozpoczęła pracę na stanowisku dziennikarz/redaktor w dziale Uprawa w redakcji top agrar Polska. Obecnie redaktor naczelna czasopisma oraz kwartalnika Ziemniaki.
Jako redaktor naczelna „top agrar Polska” odpowiada za kierunek merytoryczny pisma, nadzór nad treściami oraz rozwój oferty dla nowoczesnych gospodarstw. Jest cenionym prelegentem konferencji i szkoleń dla rolników oraz doradców. Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z szeroką pojętą agrotechniką roślin uprawnych, od uprawy gleby, przez nawożenie aż po ich ochronę. Z wykształcenia i zamiłowania zajmuje się także optymalizacją produkcji na użytkach zielonych. W swojej pracy łączy doświadczenie naukowe z praktyką polową. Pomysłodawczyni i autorka videobloga poradnika rolniczego: Pogotowie polowe top agrar Polska, w którym na bieżąco pokazuje sytuację na polach, omawia aktualne zagrożenia i proponuje praktyczne zalecenia dopasowane do warunków pogodowych i polowych.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
24. kwiecień 2026 14:31