Nie zawsze jest sens kupować nowe elementy, jeśli zużyte można jeszcze wykorzystać – mówi Mariusz Zawadzki, rolnik oraz właściciel firmy Mar-Met, który wraz z synem Igorem specjalizuje się m.in. w naprawie i regeneracji maszyn rolniczych oraz dorabianiu różnych elementów roboczych. Poza warsztatem wspólnie prowadzą niespełna 40-ha gospodarstwo, nastawione na produkcję roślinną.
Regeneracja zużytych talerzy w bronie talerzowej to jedna z usług, które niedawno wprowadził do swojej oferty. Może być szczególnie interesująca dla mniejszych gospodarstw, w których zakup kompletu nowych elementów stanowi istotny wydatek. Nie oznacza to jednak, że zawsze będzie najlepszym rozwiązaniem, dlatego każdy przypadek wymaga indywidualnej oceny. Zachętą do skorzystania z tego typu usługi jest cena, która jest kilkakrotnie mniejsza niż zakup nowych talerzy.
Kiedy zużyty talerz nadaje się do nacięcia?
– Z doświadczenia wiem, że oryginalny talerz jest trwalszy niż nowy zamiennik, dlatego warto dać mu drugie życie. Regeneracja polega na wycięciu zębów na obwodzie gładkiego talerza. Podstawą jest ocena, czy zużyty element nadaje się jeszcze do dalszej pracy. Najpierw oglądamy talerz i sprawdzamy, czy można coś z niego zrobić. Jeśli jest pęknięty albo tak cienki, że po obróbce nie będzie spełniał swojej funkcji, regeneracja nie ma sensu. Dlatego przeważnie, regenerujemy talerze o większej średnicy np. 520, 560 mm. Głębokość oraz wzór nacięcia ustalamy indywidualnie z klientem – wyjaśnia Zawadzki.
Plazma na bronie albo obróbka CNC — dwie metody regeneracji
Zawadzcy oferują dwie możliwości obróbki talerza. Pierwsza to regeneracja ręczna, wykonywana bezpośrednio na bronie talerzowej. W tym celu używają ręcznej przecinarki plazmowej. Druga metoda polega na demontażu talerzy i ich obróbce na maszynie CNC.
Dalszą część tego artykułu przeczytasz w listopadowym numerze top agrar Polska na str. 122.
