Dla słonecznika ten sezon ma być bardziej korzystny. Według USDA światowe zbiory w sezonie 2026/27 mają wzrosnąć do 62,6 mln t z 55 mln t w poprzednim roku. Rosnąca o prawie 14% produkcja wskazuje na zagrożenie spadkami cen. Co takiemu trendowi się przeciwstawia? Po ile jest skupowany słonecznik? A jak przetwórcy krajowi wyceniają rzepak?
Decydują liderzy produkcji
Zdecydowanie największe wzrosty produkcji słonecznika w tym roku możemy przypisać grupie liderów jego produkcji ze szczególnym uwzględnieniem Rosji i Ukrainy. Zbiory słonecznika w Rosji wzrosną w skali roku aż o 3,2 mln t i wyniosą 20,7 mln t. Ukraina zbierając 13 mln t, w tym roku wyprodukuje 2,3 mln t nasion słonecznika więcej niż w 2025 r. Już za tą dwójka liderów plasuje się Unia Europejska i trzeba powiedzieć, że w krajach naszej wspólnoty zbiory słonecznika wzrosną o 850 tys. t i osiągną ilość 9,5 mln t. Półmilionowy wzrost produkcji będzie także w Argentynie, która w tym sezonie zbiorze 8 mln t nasion słonecznika.
Natomiast prognozy eksportu samych nasion ze słonecznika spadają i osiągają już znacznie mniejsze wolumeny. W sezonie 2025/26 eksport nasion słonecznika wynosił 4,5 mln t, a w tym światowy obrót słonecznikiem osiągnie 3,8 mln t. Zdecydowanie ciężar handlu przenosi się na wyroby, bo najwięksi producenci, chcąc osiągać większe dochody powiększają własne przeroby.
Duże wzrosty przerobu poskutkują większą podażą produktów. Globalna produkcja śruty ze słonecznika z sezonu na sezon wzrośnie o 2,6 mln t do 24,8 mln t, a podaż oleju słonecznikowego wzrasta o 2,5 mln t do 23,6 mln t. Co od razu odbije się także na oczekiwaniach eksportowych. Eksport śruty wzrasta z 8,8 mln t do 10,2 mln t, a oleju z 13,2 na 15,7 mln t.
Rynek pod silną presją
Globalny rynek oleju słonecznikowego pozostaje pod presją, gdyż większa podaż spotyka się z ograniczonym popytem. Według Sustone Brokers, firmy zajmującej się pośrednictwem w handlu zbożami i oleistymi w ciągu ostatnich dwóch tygodni cena ukraińskiego oleju słonecznikowego spadła o 150 dolarów, do ok. 1140 USD/t. Na rynkach docelowych spadek cen był jednak zdecydowanie mniejszy i wyniósł około 50–60 USD/t.
Jednakże importerzy z Indii i Europy wstrzymują się z zakupami licząc na atrakcyjniejsze ceny. W Indiach popyt na olej słonecznikowy osłabł i szacuje się, że w sierpniu spadnie o 28% osiągając 180 tys. t. Popyt ze strony Turcji również pozostaje bardzo słaby, tureccy przetwórcy coraz aktywniej natomiast skupują nasiona słonecznika. To powoduje, że Rosja coraz częściej oferuje olej słonecznikowy po niższych cenach.
Także w Ukrainie spadające ceny oleju słonecznikowego wpływają na krajowy rynek słonecznika. A zaczyna się okres, gdy podaż nasion od rolników gwałtownie zaczyna wzrastać, co skłania przetwórców do obniżenia cen skupu.
Eksport nie popuszcza
W drugą stronę ceny słonecznika i produktów z niego pochodzących pociągają trudności w eksporcie. Problemy z blokadą portów z regionu Morza Czarnego poważnie ograniczają dostępność oleju słonecznikowego na rynku światowym.
W okresie pierwszych dwóch miesięcy tego sezonu UE zaimportowała 258 tys. t oleju słonecznikowego i była to ilość o 23% mniejsza od ubiegłorocznej. Zdecydowana większość oleju słonecznikowego jest przywożona do Unii z Ukrainy (91%). Spadek dostaw z Ukrainy jest szczególnie znaczący właśnie dla europejskiego rynku. Jednak Rosja, która kierowała swój olej do odbiorców azjatyckich jeszcze mocniej ogranicza podaż, we wrześniu prawie podwajając cło eksportowe na olej słonecznikowy.
Jeśli problemy z eksportem z portów Morza Czarnego będą się nadal utrzymywać analitycy uważają, że w IV kwartale 2026 r. i w I kwartale 2027 r., nastąpi wzrost cen frachtu morskiego z tego regionu a za tym podążą ceny oleju słonecznikowego.
W UE nie wszyscy ze słonecznikiem mają problem
Unia Europejska, pomimo rosnących prognoz łącznej produkcji może liczyć w tym roku na plony wyższe o 3% od ubiegłego roku, ale o tyleż niższe od średniej z ostatnich pięciu sezonów. Średni plon słonecznika w UE wyniesie 1,92 t/ha, a ze sporym spadkiem plonów muszą liczyć się Austriacy (2,33 t/ha), Słowacy (2,25 t/ha), Niemcy (2,01 t/ha), Węgrzy (1,94 t/ha) i Francuzi. Te trzy pierwsze kraje do największych producentów słonecznika nie należą, ale spadki plonów o 13–22% w skali roku nie pozwolą tamtejszym rolnikom choćby na myślenie o rozwoju tej uprawy w przyszłości.
A przecież słonecznik miał być odpowiedzią na zmiany klimatyczne, a tu okazuje się, że zareagował ujemnie na fale upałów. Jeszcze gorzej jest z Węgrami, które są czwartym producentem słonecznika w UE. Najbardziej jednak niepokoi sytuacja we Francji. Kraj ten produkując 1,4–2 mln t nasion słonecznika jest w ostatnich latach trzecim producentem w Unii. W tym roku jednak francuskie plony słonecznika. spadną o 15% w stosunku do 2025 r., a wynosząc zaledwie 1,75 t/ha będą aż o 23% niższe od średniej z ostatnich pięciu lat.
Krytyczna sytuacja z plonami we Francji i na Węgrzech powoduje, że dwójka liderów w postaci Rumunii i Bułgarii tylko się umacnia. W praktyce Rumunia zbierze aż 23% unijnej produkcji nasion słonecznika, a plon wynoszący 2,01 t/ha będzie o 18% większy od 2025 r. Bułgarskie zbiory stanowić będą 19% całości wyprodukowanego w UE wolumenu, a plon będąc prognozowany na 2,27 t/ha w stosunku do ubiegłego roku wzrośnie o 37%!
Spore wzrosty w Polsce
Nie tak dobrze już jest z plonami w Polsce, choć i tak mamy lepiej niż nasi zachodni i południowi sąsiedzi. Co prawda średni plon słonecznika prognozowany na ten rok jest o 10% niższy niż w ubiegłym roku, ale wynosząc 2,36 t/ha odbiega od średniej z ostatnich pięciu lat tylko o 3%. Warto też zwrócić uwagę, że według danych ARiMR w tym roku słonecznikiem w Polsce obsiano 85,5 tys. ha, a więc aż o 64% powierzchni więcej od ubiegłego roku. To nawet przy ograniczeniu plonów powinno odbić się na większej produkcji.
Ciekawie rozgrywa się sytuacja z cenami słonecznika na polskim rynku. Już dziś ceny są wyższe niż w roku ubiegłym, handlowcy za słonecznik oferują 1850–1980 zł/t, gdy przed rokiem pojawiały się ceny 1600–1750 zł/t Najbardziej atrakcyjne ceny proponuje się bliżej naszej granicy południowej i zachodniej, a najbardziej popularnymi destynacjami wciąż są fabryki w Ołomuńcu (CZ) i Riesie (DE).
Rzepak drożeje za skaczącą ropą naftową
Pomimo dynamicznego rozwoju upraw w naszym regionie słonecznik rzepaku nie zastąpi, dlatego na kolejne niepokoje związane z blokowaniem eksportu na Morzu Czarnym giełda reaguje nerwowo. W nocy z 8 na 9 września ukraińskie drony zaatakowały Noworosyjsk. Celem ataku był terminal paliwowy wchodzący w skład morskiego portu handlowego, który specjalizuje się w przeładunkach oleju opałowego z transportu kolejowego na statki.
Wzrosty notowań ropy naftowej, która przekroczyła 100 USD/baryłkę na powrót wyniosły rzepakowe kontrakty na giełdzie MATIF na poziomy powyżej 555 euro. W czwartek (10.09.206 r.) ropa brent jest wyceniana na 107,63 USD/baryłkę. Tego semego dnia rzepak na listopad jest wyceniany na 557,75 €/t, co oznacza 6 euro więcej niż w poprzednim tygodniu.
Polskie firmy handlowe ceny zmieniły tylko nieznacznie, bo w tydzień średnia wzrosła o 4 zł osiągając 2350 zł/t, przy rozkładzie ofert 2200–2440 zł/t. U przetwórców wzrost cen jest zdecydowanie większy, często jest to 35–55 zł i więcej, gdyż raport za ubiegły tydzień został uchwycony w trakcie dużych spadków w poprzedni czwartek, a dopiero pod koniec giełdowego dnia kursy się uspokoiły.
Ceny rzepaku w zakładach tłuszczowych:
- Bunge Kruszwica – 2430 (PL bd) i 2365 zł/t (D) (wrzesień)
Brzeg – 2470 zł/t (PL bd) i 2365 zł/t (D) (wrzesień)
- ADM Szamotuły – 2450 (PL bd) i 2400 zł/t (D) (wrzesień)
Czernin – 2450 (PL bd) i 2400 zł/t (D) (październik)
- Komagra Tychy – 2380 zł/t (PL bd) i 2300 zł/t (D) (wrzesień)
Kosów Lacki – 2380 zł/t (PL bd) i 2300 zł/t (D) (październik)
- Agrolok Osiek – 2425 zł/t (PL bd) i 2335 zł/t (D)
- LDC Polska Bodaczów – 2457 zł/t (PL bd) i 2362 zł/t (D) (październik)
- Bestoil – 2400 zł/t (PL bd)
- Bielmar – 2420 zł/t (PL bd) i 2320 zł/t (D) (wrzesień)
Uwaga!
Publikowane powyżej ceny należy traktować jako aktualne 10.09.26 r. na godz. 13.30.
