StoryEditor

Rzepak miał ciężki start. Rolnik z Dolnego Śląska nie odpuścił azotu

Mimo wysokich kosztów produkcji wielu rolników nie zdecydowało się ograniczać nawożenia. Jak podkreśla Karol Paluszek, rolnik z Dolnego Śląska, oszczędzanie na azocie w obecnych realiach mogłoby jedynie pogłębić problemy z opłacalnością upraw. Tegoroczny rzepak miał trudny start, a chłodna i wilgotna pogoda opóźnia część zabiegów ochronnych.

19.05.2026., 12:00h

Gospodarstwo 260 ha i produkcja ziemniaka

Karol Paluszek to rolnik gospodarujący w okolicach Złotoryi. Prowadzi 260-hektarowe gospodarstwo, w którym dominują rzepak, pszenica, jęczmień oraz ziemniaki.

- Ogólnie gospodarstwo ma 260 hektarów. Główne uprawy to rzepak, pszenica, ziemniak - mówi rolnik.

Jak podkreśla, produkcja ziemniaka odbywa się w oparciu o kontrakty, dlatego problem nadwyżek i magazynowania go obecnie nie dotyczy.

- Ja nie mam tego problemu, bo mam wszystko na kontrakt. Jak jest zapotrzebowanie, to wszystko upłynniamy - wyjaśnia.

Rzepak miał ciężki start

Rolnik ocenia, że tegoroczny sezon dla rzepaku może być trudniejszy niż poprzednie lata. Powodem są przede wszystkim warunki pogodowe z początku wiosny.

- Wydaje mi się, że plon będzie troszkę słabszy niż w tamtych latach. W tym roku rzepak miał ciężki start - zaznacza.

Na razie gospodarstwo nie wykonało jeszcze zabiegu „na płatek”.

- Czekamy na pogodę. Mamy zimne noce, a do tego praktycznie co drugi dzień coś popaduje i ciężko wyjechać w pole - tłumaczy.

image

Obsada spadła do 15–20 sztuk. Tak wygląda rzepak po przymrozkach i suszy

Szarek komośnik na razie nie dotarł

Choć w wielu regionach Polski pojawiają się komunikaty o występowaniu szarka komośnika, na Dolnym Śląsku zagrożenie nie jest jeszcze widoczne.

- Jeszcze nie widziałem informacji na ten temat u nas, w naszym rejonie - mówi rolnik.

„Pełna dawka azotu poszła”

Mimo rosnących kosztów paliwa i nawozów gospodarstwo nie ograniczyło nawożenia azotowego.

- Pełna dawka azotu poszła, tak jak co roku. Nie oszczędzamy na tym, bo to nie jest w tych czasach ucieczka od problemów - podkreśla.

image
Rzepak miał ciężki start. Rolnik z Dolnego Śląska nie odpuścił azotu
FOTO: Karol Paluszek

Jak dodaje, ograniczanie nawożenia mogłoby jedynie przełożyć się na niższy plon.

- Jak nie damy nawozu, to będziemy mieć mniej. Każda dzierżawa jest liczona pod konkretne plony i o te plony trzeba walczyć - zaznacza.

Zboża wyglądają dobrze mimo suszy

Zdaniem rolnika zboża na razie prezentują się dobrze, choć początki wiosny były trudne przez niedobory opadów.

- Wcześniejsze pszenice zaczęły przysychać, bo brakowało wody - relacjonuje.

Zobacz także: Na burakach wciąż można wyjść na plus? Susza i pracownicy podbijają rachunek

Część zasiewów została wykonana później ze względu na przeciągające się kontrakty ziemniaczane.

- Pszenicę siałem nawet w grudniu i widzę, że to nie wyszło źle - dodaje.

Zabiegi opóźnione przez chłody

Tegoroczna pogoda mocno wpływa także na ochronę fungicydową i regulację łanu.

- T1 poszła troszeczkę z opóźnieniem, a T2 jeszcze czeka, bo jest zimno - wyjaśnia rolnik.

Jak podkreśla, wykonywanie zabiegów przy temperaturach rzędu 4–5°C mogłoby bardziej zaszkodzić roślinom niż pomóc.

Paliwo nadal dużym problemem

W gospodarstwie szczególnie odczuwalne są wysokie koszty paliwa, zwłaszcza przy produkcji ziemniaka.

- Ziemniak pochłania bardzo dużą ilość paliwa. Samo przygotowanie pola i sadzenie to ogromne zużycie - mówi.

Rolnik krytycznie ocenia również wcześniejsze działania związane z obniżką VAT na paliwo.

- Dla miasta to była pomoc, ale dla nas producentów to nie było dobre rozwiązanie - ocenia.

Problem z budową magazynów

Gospodarstwo nie prowadzi upraw strączkowych m.in. z powodu ograniczeń infrastrukturalnych.

- Nie mamy możliwości budowy magazynów. Nie ma zagospodarowania przestrzennego i bardzo ciężko dostać pozwolenia - tłumaczy rolnik.

Patrycja Bernat

Fot: Karol Paluszek

Patrycja Bernat
Autor Artykułu:Patrycja Bernat
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
19. maj 2026 12:02