Głównym motywem przewodnim XXIV Festiwalu Starych Ciągników im. Jerzego Samelczaka w Wilkowicach były w tym roku zabytkowe niemieckie ciągniki rolnicze. Wśród wystawców szczególną uwagę przykuwała bogata i niezwykle dopracowana kolekcja Bartka Rzepeckiego, który wraz z ojcem zaprezentował swoje unikatowe maszyny.
Od maszyn konnych do zabytkowych ciągników w kolekcji Rzepeckich
Pasja kolekcjonerska Bartka Rzepeckiego i jego ojca nie zaczęła się od razu od silników spalinowych. Początkowo skupiali się na gromadzeniu i odrestaurowywaniu zabytkowych maszyn konnych takich jak np. dawne kopaczki do ziemniaków czy pługi wahadłowe.
Przełomowym momentem było zaproszenie na Targi Rolnicze „Jesień” we Wrześni. Zaprezentowali tam swoje maszyny konne, jednak tuż obok nich stanęły dwa odrestaurowane Zetory 25 (należące do kolegi Mariusza z Osobowa). Widok ogromnego zainteresowania, jakie wzbudzały pracujące traktory, zmotywował Bartka i jego ojca do zakupu pierwszego ciągnika. Był to Hanomag, wystawiony na portalu OLX. Od tego momentu pasja rozwinęła się lawinowo.
Przeczytaj również: Brytyjski silnik w niemieckim Kramerze. Ten ciągnik dziś jest rzadkością
Bautz AS 120 z 1953 roku. Najtrudniejsza renowacja w kolekcji
Na festiwalu w Wilkowicach uwagę zwiedzających przyciągał m.in. Bautz z 1953 roku, wyposażony w 14-konny silnik. Odbudowa tego egzemplarza trwała prawie rok (ponad 11 miesięcy) i była największym dotychczasowym wyzwaniem w warsztacie kolekcjonera. Ciągnik kupiono tanio, ale był drastycznie zużyty i mocno zdekompletowany.
Po zakupie maszyny okazało się, że blok silnika jest całkowicie puszysty, ponieważ brakowało wału korbowego oraz tłoków. Dlatego też do dokończenia renowacji konieczny był zakup drugiego silnika w Niemczech oraz sprowadzenie brakujących oryginalnych części.
Czy nadal można kupić oryginalne części do zabytkowych ciągników?
Mimo trudności, Bartek Rzepecki chwali rynek zabytkowych maszyn w Niemczech. Dostępność dokumentacji oraz elementów zamiennych do tamtejszych traktorów jest bardzo wysoka. Na rynku w Niemczech bez problemu można dokupić oryginalne zegary, lampy, a także kluczowe części mechaniczne (tłoki, cylindry, wały).
W kolekcji Rzepeckich nie ma miejsca na nowoczesne modyfikacje czy przeróbki i obowiązuje tu zasada 100% oryginalności. Każdy ciągnik wygląda dokładnie tak, jak po opuszczeniu fabryki. Żaden z kolorów nie jest wymysłem właścicieli, a kolorystyka jest dobierana w mieszalniach na podstawie odnalezionych fragmentów fabrycznej farby na najmniejszych elementach blachy.
Kolekcja Rzepeckich: siedem zabytkowych niemieckich ciągników
W kolekcji znajduje się 7 ciągników (z czego 6 zaprezentowano na zlocie):
- Bautz AS 120 (1953 r., 14 KM) – w pełni odbudowany po niemal rocznej pracy.
- Hanomag Perfekt 300 (1964 r.) – pierwszy ciągnik w kolekcji
- Hela Lanz (1958 r., 12 KM) – 1-cylindrowy, chłodzony powietrzem.
- Guldner (1956 r., 22 KM) – 2-cylindrowy, chłodzony powietrzem.
- Fahr (1958 r., 17 KM) – 2-cylindrowy, chłodzony powietrzem.
- Deutz F1L 514/50 (1951 r., 15 KM) – 1-cylindrowy „Knubbel”.
- Wesseler Primus (1940 r.) – najstarszy, siódmy egzemplarz (odnaleziony za stodołą w stanie mocno zniszczonym, który obecnie czeka na swoją kolej do odbudowy).
Źródło: Wiadomości Rolnicze Polska
