StoryEditor

Argentyna przyspiesza ratyfikację Mercosur. Eksport do UE ma wzrosnąć o 122%

12 lutego 2026 r. argentyńska Izba Deputowanych przyjęła umowę UE–Mercosur stosunkiem głosów 203 do 42, przy czterech wstrzymujących się. Argentyna chce być pierwszym krajem bloku, który zakończy ratyfikację i uruchomi tymczasowe porozumienie.

17.02.2026., 16:00h

Argentyna wybrała konkurencję

Głosowanie w izbie niższej parlamentu Argentyny (Cámara de Diputados) odbyło się w czwartek 12 lutego podczas sesji nadzwyczajnej. Za przyjęciem umowy opowiedziała się zdecydowana większość deputowanych. Przeciw była niewielka grupa opozycji. Teraz dokument trafi do Senatu, który ma zakończyć procedurę ratyfikacyjną.

Rząd Javiera Mileia od początku naciskał na szybkie procedowanie, aby Argentyna była pierwszym krajem Mercosur, który ratyfikuje porozumienie z UE.

Podczas debaty w imieniu obozu rządowego występowała deputowana Juliana Santillán z partii La Libertad Avanza. W jej wystąpieniu dominował argument o wyborze kierunku gospodarczego kraju:

– Argentyna wybrała otwarcie, konkurencję i integrację ze światem. To nie oznacza porzucenia sektorów wrażliwych, tylko danie im narzędzi do konkurowania. Izolacja nie prowadzi do trwałego rozwoju. Ta umowa daje dostęp do jednego z największych rynków świata i jest decyzją strategiczną, która wykracza poza kolejne rządy.

Buenos Aires: potrzebujemy nowych rynków

Tempo prac w parlamencie nie było przypadkowe. Rząd w Buenos Aires chce, aby Argentyna jako pierwsza zakończyła ratyfikację i umożliwiła tymczasowe wdrożenie umowy. Podobne działania zapowiadają Brazylia i Urugwaj.

W debacie parlamentarnej podkreślano, że chodzi nie tylko o samą umowę, lecz o zmianę kierunku gospodarczego kraju:

– Musimy przestać być gospodarką zamkniętą i wrócić do świata. Potrzebujemy nowych rynków, inwestycji i większego eksportu. Umowa z Unią Europejską jest sygnałem dla inwestorów, że Argentyna stawia na integrację handlową i stabilne reguły gry. To jest decyzja o kierunku rozwoju kraju, a nie tylko o jednej umowie – mówił Damián Arabia deputowany z popierającej rząd Argentyny centroprawicowej partii Propuesta Republicana.

Państwa Mercosur opierają się w swoich działaniach na zapewnieniu Komisji Europejskiej, że porozumienie może być stosowane tymczasowo, gdy tylko ratyfikuje je jeden z krajów Mercosur.

Bruksela: „jesteśmy gotowi”

Po głosowaniu w Buenos Aires Komisja Europejska powtórzyła, że jest gotowa do tymczasowego stosowania umowy, gdy tylko pierwszy kraj Mercosuru zakończy ratyfikację. Jednocześnie Bruksela podkreśla: Argentyna jest dopiero w pierwszym kroku (Senat jeszcze przed nią), a decyzji o tymczasowym stosowaniu formalnie jeszcze nie podjęto.

– To, co przewodnicząca von der Leyen powiedziała bardzo jasno, brzmi: będziemy gotowi, gdy kraj Mercosuru będzie gotowy. To jeszcze nie jest ten moment — trzeba jeszcze trochę poczekać. W Argentynie zakończono dopiero pierwszy etap ratyfikacji; sprawa musi przejść przez Senat, więc nie będziemy spekulować – powiedział rzecznik KE ds. handlu Olof Gill.

EuroEFE dodaje też, że rząd Argentyny chce zamknąć proces parlamentarny przed 1 marca 2026 r. — to tłumaczy pośpiech, ale nie jest jeszcze dowodem, że „od marca” umowa zacznie działać.

Argentyńczycy mogą stracić miejsca pracy

Rząd Argentyny przedstawia porozumienie jako narzędzie zwiększenia eksportu i przyciągnięcia inwestycji. Opozycja widzi w nim zagrożenie dla krajowego przemysłu i miejsc pracy.

W debacie parlamentarnej pojawił się spór o model rozwoju: czy Argentyna ma być krajem eksportującym żywność i surowce, czy też chronić własny przemysł.

Były minister obrony i deputowany opozycji Jorge Taiana z partii Unión por la Patria ostrzegał w Izbie Deputowanych przed skutkami dla gospodarki:

– To porozumienie jest niezrównoważone, bo relacja sił między blokami jest inna. Konkurencja z Europą nie będzie łatwa dla naszych regionów i przemysłu. Umowa może doprowadzić do utraty miejsc pracy, bo otwieramy gospodarkę na produkty, z którymi nasz przemysł nie jest w stanie konkurować.

Podobne argumenty podnosiła deputowana Florencia Carignano, która mówiła o „ciosie w argentyński przemysł” w wyniku otwarcia rynku na produkty z UE.

Ile Argentyna chce zarobić na Europie

Argentyński rząd przedstawia umowę jako projekt eksportowy. Według oficjalnych prognoz resortu spraw zagranicznych eksport do Unii Europejskiej ma wzrosnąć o ok. 76% w ciągu pięciu lat i nawet o 122% w perspektywie dziesięciu lat.

Chodzi przede wszystkim o produkty rolne: wołowinę, drób, cukier, etanol i przetwory spożywcze. Dla kraju, którego konkurencyjność opiera się w dużej mierze na produkcji rolnej, rynek unijny ma być jednym z głównych kierunków ekspansji eksportowej.

Milei, Trump i logika biznesu

Ratyfikacja umowy z UE wpisuje się w szerszą strategię gospodarczą prezydenta Javiera Mileia, który deklaruje wyjście z izolacjonizmu i budowę nowych sojuszy handlowych.

Jednakże pośpiech argentyńskiego rządu jest o tyle zaskakujący, że Milei jest postrzegany jako sojusznik prezydenta USA Donalda Trumpa – ich osobiste relacje miały zdecydować o zniesieniu przez Stany Zjednoczone Ameryki Płn. 10 procentowego cła na argentyńską wołowinę. Tę decyzję amerykańska administracja podjęła zaledwie w listopadzie 2025 r.

Oznacza to, że Argentyna jednocześnie otwiera sobie drogę do rynku UE i wzmacnia pozycję na rynku amerykańskim. Dla eksporterów z Mercosur to sygnał, że strategia oparta na eksporcie żywności i surowców ma polityczne wsparcie największych partnerów handlowych.

Decyzja parlamentu w Buenos Aires pokazuje, że po stronie Mercosur umowa z UE jest traktowana przede wszystkim jako projekt eksportowy i element strategii gospodarczej, a nie jako polityczny kompromis między sektorami.

Albert Katana

Źródła: Money, El Observador, La Nación, Infobae, El Pais (Argentyna), EuroEFE, Reuters, Politico

Albert Katana
Autor Artykułu:Albert Katana
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
17. luty 2026 18:01