Ceny tuczników w UE
Już w połowie grudnia w UE ceny tuczników spadły poniżej 1,6 euro za kg WBC w kl. E (1,59 euro/kg). Jednocześnie spadają również ceny prosiąt, które w UE kosztują średnio 46,4 euro/szt. Po przerwie świątecznej niestety sytuacja się znacząco pogorszyła, stawki runęły w Danii i innych krajach. Wieprzowina z Hiszpanii, która normalnie wyjeżdżała poza rynek Unii Europejskiej pozostała na już obecnej w krajach członkowskich górce, powodując dodatkową nadpodaż w już i tak zapełnionych magazynach. Idealna okazja do kolejnych tąpnięć.
- W międzyczasie otrzymywaliśmy wiele sygnałów pogłębiających te obawy. Po pierwsze grupa GOBARTO wstrzymała na okres świąteczny uboje w swoich zakładach. Niby to nic znaczącego, ale pokazuje to, że rynek jest nasycony mięsem. Wynika to oczywiście z tego, że w Hiszpanii wystąpił ASF, który zablokował eksport wieprzowiny z tego regionu do wielu państw trzecich, a więc towar zamiast na eksport poza UE, trafił na rynek wspólnotowy - komentuje sytuację Bartosz Czarniak, rzecznik POLSUS.
Krach na niemieckiej giełdzie VEZG
Wydawało się, że gorzej niż 1,6 euro/kg być nie może, ale przeliczyliśmy się, bo na wczorajszej giełdzie nastąpił kolejny drastyczny spadek, na który producenci świń nie mają już siły. Stawka obowiązująca w tym tygodniu to 1,45 euro/kg. Sytuacja jest dramatyczna. W przeliczeniu na złotówki rolnicy w Niemczech otrzymują 6,1 zł/kg za tuczniki w kl. E. Niestety w Polsce takie ceny to już historia, u nas ubojnie płacą 90 gr/kg mniej!
Jakie ceny tuczników wg. MRIRW?
W okresie 22-28.12.2025 r. w zakładach objętych monitoringiem Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW trzodę chlewną kupowano przeciętnie po 5,03 zł/kg w wadze żywej oraz średnio po 6,54 zł/kg za klasę E w WBC. Niestety te stawki przeszły już do historii.
- rejon zachodni 6,34 zł/kg w kl. E i 4,87 zł/kg w wadze żywej
- rejon północny 6,65 zł/kg w kl. E i 5,13 zł/kg w wadze żywej
- rejon środkowo-wschodni 6,44 zł/kg w kl. E i 5,12 zł/kg w wadze żywej
- rejon południowo-wschodni 6,58 zł/kg w kl. E i 4,92 zł/kg w wadze żywej
Aktualne ceny tuczników (8.01.2026)
Niestety nie mamy dobrych informacji na początek roku dla producentów świń. Reakcja ubojni na spadek na niemieckiej giełdzie był natychmiastowy i wprost proporcjonalny do spadku w Niemczech (15 eurocentów/kg) około 60 gr/kg wbc. Za żywiec ubojnie płacą od 3,9 do 4,9 zł/kg, a za WBC od 5 do 5,7 zł/kg, jednak najczęściej około 5,3 zł/kg.
Wszystkie ceny z zakładów skupujących tuczniki znajdziesz TUTAJ.
- Obecnie na wolnym rynku stawki maksymalne oscylują w granicach 5,25-5,30 zł za kg w klasie E…stawki te do niedawna były dostępne dla ceny żywej, a teraz mamy je w rozliczeniu poubojowym… Przy takim poziomie nie możemy w żaden sposób mówić o jakiejkolwiek opłacalności, a jedynie o wielkości dokładki do każdej sprzedanej świni. Nawet teraz już widać, że wiele mniejszych podmiotów wyprzedaje maciory zamykając produkcję w swoich obiektach. Nie ratuje nas nawet cena zbóż, która według stawek, jakie otrzymujemy za zwierzęta, są po prostu zbyt wysokie… - komentuje rzecznik POLSUS. Za maciory rolnicy obecnie otrzymują 2,5 zł/kg w wadze żywej.
A może kontraktacja?
Bartosz Czarniak analizuje możliwości rynku kontraktowego, gdzie rolnicy mogą podpisywać umowy z zakładami na odbiór świń z wyprzedzeniem 3-4 miesięcznym.
- Dotyczy to tylko tych największych dostawców, a umowy opiewają często na stawki powyżej 7 złotych za kg tucznika w klasie E. Na czym polega więc „myk”? Umowy te zakładane są na minimum rok, na konkretna liczbę tuczników (jednorazowo minimum wartość cało samochodowa). Obłożone jest to też odpowiednimi zapisami chroniącymi stronę kupującą. Nie mówię tutaj o tuczu kontraktowym, a o kontraktacji tucznika wyprodukowanego u rolnika. Współpraca taka może być atrakcyjna dla rolnika, bo zapewnia stały dochód, natomiast dotyczy ona dużych chlewni…a z rozbudową i rozwojem obiektów inwentarskich mamy w Polsce spory problem… - podkreśla rzecznik POLSUS.
Jakie prognozy na rynku tuczników?
Niestety początek roku pokazuje, że ten rok może być dla producentów świń trudny. Nadpodaż na rynku europejskim to spory problem i konieczność szukania nowych rynków zbytu, których nie przybywa, natomiast konkurencja rośnie w siłę i rozpycha się łokciami. Gdzie szukać przewagi kiedy kosztów już nie da się obniżyć? Grupy producentów mogą być jednym z rozwiązań.
Analitycy banko PKO BP zaznaczają, że w 2026 r. średnia cena skupu świń w Polsce może być niższa o około 6–17% niż w 2025 r. Będzie to miało związek z gorszym początkiem na początku br. roku. Specjaliści zakładają, że utrzyma się mniejszy popyt na naszą wieprzowinę za granicą, spadek eksportu z całej UE na rynki pozaunijne. Z drugiej jednak strony prognozowany jest spadek produkcji wieprzowiny, a sytuacja konsumentów ma ulec poprawie, więc jest szansa na zwiększenie popytu w UE.
Te dwa czynniki (mniej świń i lepszy popyt w UE) będą pomagały cenom rosnąć i mogą częściowo zrównoważyć spadki.
- Cena skupu żywca wyniosła w październiku 2025 r. 6,10 zł/kg (-10,9% r/r), a cena pasz dla świń 1,60 zł/kg (-4,8% r/r). W rezultacie relacja cen żywiec/pasza ukształtowała się w październiku na poziomie 3,81 wobec 4,07 przed rokiem, wskazując na pogorszenie opłacalności produkcji w ujęciu rocznym. Po uwzględnieniu czynników globalnych oraz krajowych oczekujemy, że cena skupu świń na koniec 2025 r. wyniesie ok. 6,10 zł/kg oraz 6,75 zł/kg na koniec 2026 r. - prognozuje z kolei Credit Agricole.
Hodowcy mogą spodziewać się poprawy sytuacji i uregulowania rynku dopiero po pierwszej połowie 2026 r. Niestety nie jest to optymistyczny scenariusz, bo czeka ich kilka cienkich miesięcy.
- Czy będzie lepiej? Wiele zależy od tego jak z problemem ASF poradzi sobie Hiszpania i czy będzie wstanie w krótkim czasie odzyskać utracone rynki i uda się zdjąć górkę mięsa z rynku europejskiego. Wpływ na to ma też sytuacja w Belgii i Holandii. Kraje te były poprzez wysokie cła wyrugowane z rynku chińskiego. Cła pozostały, ale na niższym poziomie, a do tego wiele państw prowadzi teraz rozmowy z krajami, które zablokowały import wieprzowiny z Hiszpanii… analizując dostępne informacje mogę powiedzieć z całą pewnością, że pierwsze półrocze 2026 roku będzie dla unijnej branży wieprzowej bardzo trudne. Dopiero druga połowa roku może przynieść poprawę – o ile uda się znaleźć nowych odbiorców na wieprzowinę z UE - zaznacza Bartosz Czarniak.
