StoryEditor

Krowa może nie mieć objawów, problem wychodzi dopiero po miesiącach. Niebieski język wciąż groźny

Skutki zakażenia BTV nie zawsze są widoczne od razu. U bydła problem może odbić się później na rozrodzie, zdrowiu cieląt i produkcji mleka, dlatego znaczenie mają obserwacja stada, profilaktyka oraz zasady przemieszczania zwierząt.

06.11.2026., 19:00h

Choroba niebieskiego języka kojarzy się przede wszystkim z owcami, ale zakażeniu ulega również bydło. U krów BTV może przebiegać niemal bezobjawowo, a mimo to odbijać się na produkcji mleka, płodności i zdrowiu cieląt. Co więcej, następstwa infekcji mogą ujawnić się dopiero wiele tygodni po zakażeniu.

image
FOTO: Giw/canva

Gorączka, spadek apetytu i przeżuwania, zapalenie spojówek czy mniejsza wydajność mleczna mogą towarzyszyć BTV u bydła. Często jednak objawy są mało charakterystyczne albo nie występują wcale.

Skutki zakażenia mogą obejmować także pogorszenie rozrodu, poronienia, problemy zdrowotne cieląt i zwiększone brakowanie. To dlatego skala strat w gospodarstwie nie zawsze jest widoczna w czasie samej infekcji.

BTV także zimą. Kuczmany mogą przetrwać w budynkach inwentarskich 

Wirus przenoszą kuczmany z rodzaju Culicoides. Choć przez lata zakładano, że niskie temperatury ograniczają transmisję, niektóre gatunki owadów mogą przetrwać chłody, także w stadium dorosłym. Schronieniem sprzyjającym ich przeżyciu mogą być budynki inwentarskie, gdzie panuje inny mikroklimat niż na zewnątrz. Sama pora roku nie daje więc pewności, że ryzyko zakażenia minęło.

Zakażenie ciężarnej krowy może ujawnić się dopiero przy wycieleniu

Szczególnie poważne następstwa może mieć zakażenie ciężarnej krowy. Serotyp 3 wirusa może przenikać przez łożysko i uszkadzać rozwijający się płód. Największe ryzyko ciężkich wad rozwojowych wiąże się z infekcją między około 70. a 130. dniem ciąży — jej skutki mogą być widoczne dopiero podczas wycieleń, wiele miesięcy później.

Cielę może urodzić się żywe, ale mieć trudności ze wstawaniem, chodzeniem i pobieraniem siary. Opisywane zaburzenia obejmują m.in. niezborność ruchową, osłabiony odruch ssania i poważne uszkodzenia układu nerwowego.

Jak ograniczyć ryzyko BTV? Obserwacja stada, owady i szczepienia

Ograniczanie kontaktu zwierząt z owadami, kontrola pochodzenia i przemieszczania zwierząt oraz obserwacja stada mogą pomóc zmniejszyć ryzyko. Szczególną uwagę powinny zwrócić poronienia, martwe urodzenia i cielęta z objawami neurologicznymi. Ważnym filarem ochrony pozostają szczepienia dobrane do serotypu wirusa i zaplanowane z wyprzedzeniem — zanim rozpocznie się okres największego ryzyka.

Więcej o chorobie niebieskiego języka i jej skutkach przeczytasz w artykule z serii Weterynarz radzi w najnowszym wydaniu top agrar.

BTV zmienia kategorię. Co to oznacza dla przemieszczania bydła, owiec i kóz?

image
lek. wet. Dominika Ptak – spec. rozrodu zwierząt, członek Zarządu Polskiego Stowarzyszenia ds. Mastitis (Stopmastitis.pl), B4VET
FOTO:

Lekarz weterynarii Dominika Ptak mówi o zmianach przepisów, które niebawem wejdą w życie: Na 1 listopada 2026 roku planowane jest wejście w życie zmian w unijnych przepisach dotyczących choroby niebieskiego języka, których wdrożenie pierwotnie przewidywano na lipiec bieżącego roku. Najważniejszą zmianą ma być przeklasyfikowanie BTV z kategorii C+D+E do kategorii D+E. W praktyce oznacza to odejście od dotychczasowych zasad dotyczących urzędowego statusu obszarów wolnych od choroby oraz programów jej likwidacji. Dla hodowców szczególnie istotne mogą być zmiany w zasadach przemieszczania bydła, owiec i kóz, w tym w handlu pomiędzy państwami Unii Europejskiej. Nie oznacza to jednak całkowitego zniesienia wymagań weterynaryjnych ani zakończenia nadzoru nad chorobą. Niezależnie od zmian prawnych wirus nadal stanowi zagrożenie dla zdrowia zwierząt, a odpowiednio zaplanowana profilaktyka, w tym szczepienia, pozostaje ważnym elementem ochrony stad przed stratami produkcyjnymi i rozrodczymi.

©℗ Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy AgroHorti Media Sp. z o.o.
KUP LICENCJĘ
Dominika Zieja
Autor Artykułu:Dominika Zieja

Dominika Zieja – dziennikarka specjalizująca się w hodowli bydła i trzody chlewnej. Z wykształcenia oraz z pasji - zootechnik, od 10 lat związana z branżą hodowli zwierząt. Dzięki kilkuletniej pracy na wielkotowarowych gospodarstwach zajmujących się produkcją prosiąt oraz pracy w firmie zajmującej się żywieniem krów mlecznych łączy wiedzę praktyczną z teorią. Od 2024 roku jest redaktorką w redakcji top agrar Polska w dziale top bydło oraz top świnie, a także autorką publikacji na portalu topagrar.pl. Główne tematy którymi się interesuje to zdrowie, rozród zwierząt, genetyka oraz najnowsze technologie w produkcji zwierzęcej.
Obszary specjalizacji: hodowla bydła, hodowla trzody chlewnej, genetyka zwierząt, rozród zwierząt, zdrowie zwierząt
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
06. listopad 2026 20:01