StoryEditor

Liczą się technologie, a nie maszyny. Prezes Agro-Efekt o przyszłości polskich gospodarstw

O przyszłości zdecyduje przede wszystkim rentowność. Jeśli gospodarstwa nie zapewnią młodym ludziom dochodu porównywalnego ze średnią krajową, następcy mogą nie chcieć kontynuować pracy rodziców – przekonuje Stefan Ścieszka, właściciel firmy Agro-Efekt, jednego z trzech dealerów marki John Deere w Polsce.

27.09.2026., 09:45h

Jak ocenia pan pozycję firmy Agro-Efekt w niestabilnym otoczeniu rynkowym? Czy obecna sytuacja w rolnictwie jest wyjątkowa, czy należy uznać ją za nową normalność?

Zmienność zawsze była obecna w rolnictwie, jednak wcześniej łagodziła ją dobra koniunktura. Dziś rolnicy wyraźniej odczuwają wpływ niskich cen, zmian klimatycznych i decyzji politycznych, co przekłada się na ograniczony popyt na maszyny. Firma Agro-Efekt działa od ponad 30 lat, dlatego niestabilność nie jest dla nas zaskoczeniem. Staramy się koncentrować na mniejszym obszarze, ale utrzymywać bliskie i intensywne relacje z klientami.

Mamy około 40 obiektów w południowo-zachodniej Polsce, które zajmują się skupem produktów rolnych, dostarczaniem środków produkcji, serwisem, sprzedażą części i doradztwem. W dziale handlowym pracuje ok. 80 osób, a cała firma zatrudnia ponad 500 pracowników. Wielu naszych handlowców współpracuje z kolejnymi pokoleniami tych samych rodzin – od dziadków, przez rodziców, dzieci, po wnuków.

Jak przez lata zmieniła się firma?

Nasza podstawowa filozofia pozostała ta sama: kompleksowa obsługa rolnictwa i promowanie nowych technologii. Zmieniło się natomiast otoczenie oraz zakres oferowanych rozwiązań. Na początku sprowadzaliśmy do Polski nowości z Niemiec, Francji i Szwajcarii. Dziś różnice technologiczne są znacznie mniejsze, ale klienci oczekują bardziej zaawansowanych rozwiązań.

Inwestujemy m.in. w rolnictwo precyzyjne, stacje meteorologiczne, drony, zdjęcia satelitarne i systemy zarządzania gospodarstwem. Nie ma możliwości, aby firma nie reagowała na zmiany rynku i oczekiwania partnerów.

Jak ważna jest sprzedaż i serwis maszyn w działalności Agro-Efektu?

Dział maszyn odpowiada za mniej niż połowę naszych obrotów. Od początku nie chcieliśmy ograniczać się do jednego segmentu. Obsługujemy rolnictwo kompleksowo – od przygotowania gleby i siewu, przez nawożenie i ochronę roślin, aż po zbiór i skup płodów rolnych.

image
Siedziba firmy Agro-Efekt w Sycowie w woj. dolnośląskim
FOTO: Agro-Efekt

Mamy własne centrum zaopatrzenia w materiał siewny, oferujemy maszyny, serwis, części i doradztwo. Dzięki temu rolnik może z nami przejść cały cykl produkcyjny: zasiać, zebrać i sprzedać plon. Taki zamknięty łańcuch częściowo chroni firmę i klientów przed skutkami wahań koniunktury. To istotne, bo rzeczywiście zła koniunktura może trwać 2–3 lata. To nie jest kwestia jednego sezonu.

Czy tradycyjne targi rolnicze nadal są skutecznym narzędziem sprzedaży?

Targi coraz częściej pełnią funkcję wydarzeń towarzysko-biznesowych. Rolnicy odwiedzają je z rodzinami, ale nie zawsze przyjeżdżają po konkretną maszynę. Parametry i wyposażenie można dziś łatwo sprawdzić w Internecie. Klient szuka przede wszystkim technologii dopasowanej do swojego gospodarstwa.

Dlatego organizujemy spotkania, podczas których prezentujemy całe rozwiązania technologiczne. Przykładem jest wydarzenie takie jak "HarvFest by Agro-Efekt", przygotowane na 19 ha, gdzie można porównać różne kombinacje maszyn, upraw i technologii w jednym miejscu. Przygotowanie takiej prezentacji wymaga kilku miesięcy pracy, m.in. założenia odpowiednich doświadczeń polowych.

Jakie znaczenie ma dziś kompleksowe podejście do produkcji?

Rolnik powinien wiedzieć nie tylko, jaką maszynę kupić, lecz także jak najlepiej wykorzystać jej możliwości. Nietrafiona inwestycja albo niewłaściwe zastosowanie sprzętu może utrudnić jego spłatę. Dlatego pokazujemy maszyny w całym łańcuchu technologicznym i wyjaśniamy, jakie korzyści mogą przynieść.

Podczas naszych spotkań omawiamy również zasobność gleby, zwiększanie zawartości materii organicznej i wpływ technologii uprawy na plonowanie. Jeden z naszych klientów w ciągu 15 lat podniósł zawartość materii organicznej w glebie o ponad 1 punkt procentowy. To pokazuje, że gleba jest kapitałem, który można odbudowywać i zwiększać jego potencjał.

Jak polskie gospodarstwa powinny przygotować się na konkurencję z zagranicy?

Rolnicy muszą brać pod uwagę zarówno czynniki wewnętrzne, jak i zewnętrzne. Konkurencja z Ukrainy, Ameryki Południowej czy Ameryki Północnej często dotyczy gospodarstw o zupełnie innej skali i kosztach produkcji. Są to duże holdingi, korzystające z tańszej ziemi i pracy, mniejszych wymagań środowiskowych oraz innych warunków klimatycznych.

Konkurowanie wyłącznie ceną jest dla europejskiego rolnika bardzo trudne. Dlatego konieczne są dywersyfikacja produkcji, rozsądny płodozmian, kontrola kosztów i poszukiwanie nisz rynkowych. Wymagający konsumenci są gotowi zapłacić więcej za produkt wysokiej jakości, bezpieczny i wytworzony zgodnie z określonymi standardami.

Czy rolnictwo precyzyjne może zdecydować o przyszłości gospodarstw?

Rolnictwo cyfrowe i precyzyjne staje się przepustką do przyszłości. Pozwala optymalizować zużycie nasion, nawozów i środków ochrony roślin, a także poprawiać organizację pracy. Ważne jest nie tylko to, ile produktu zastosujemy, lecz również kiedy i w jakim miejscu go użyjemy.

image
Rolnicy coraz częściej inwestują w kompletną technologię dopasowaną do gospodarstwa. Liczy się wykorzystanie danych agronomicznych.
FOTO: Beba

Dzięki systemom cyfrowym rolnik otrzymuje dane archiwalne, może analizować wcześniejsze zabiegi i podejmować trafniejsze decyzje. Coraz więcej gospodarstw korzysta z centrów operacyjnych, które łączą maszyny z doradztwem i serwisem. Rozwój tego kierunku przyspieszyły również programy dotacyjne wspierające cyfryzację.

W przyszłości dane z maszyn mogą być wykorzystywane nie tylko do zarządzania produkcją, lecz także do automatycznej ewidencji zabiegów i ustalania wysokości dopłat. Ten proces będzie się rozwijał, ponieważ łączy poprawę efektywności z kontrolą jakości i przestrzegania wymogów.

Czy rozdrobnienie polskiego rolnictwa jest szansą, czy zagrożeniem?

To jednocześnie szansa i zagrożenie. Duże gospodarstwa będą najczęściej koncentrować się na produkcji towarowej, natomiast mniejsze mogą rozwijać niszowe kierunki, takie jak sadownictwo, precyzyjna produkcja warzyw, czy żywność wysokiej jakości.

O przyszłości zdecyduje przede wszystkim rentowność. Jeśli gospodarstwa nie zapewnią młodym ludziom dochodu porównywalnego ze średnią krajową, następcy mogą nie chcieć kontynuować pracy rodziców. Znaczenie będzie miała również polityka Unii Europejskiej, możliwości eksportowe oraz zdolność przemysłu rolno-spożywczego do tworzenia atrakcyjnych produktów.

Jakie jest najważniejsze przesłanie?

Rolnictwo będzie się zmieniać coraz szybciej. Nie można udawać, że otoczenie pozostaje takie samo. Miarą inteligencji organizacji i gospodarstwa jest zdolność do zmian.

Nasze hasło brzmi: Razem możemy więcej. Jeśli nasi partnerzy będą rentowni i zadowoleni, będzie to również nasz sukces. Dlatego chcemy doradzać uczciwie, efektywnie i w sposób przynoszący realne korzyści. Rolnicy coraz częściej nie będą kupować pojedynczego produktu czy maszyny, lecz kompletną technologię dopasowaną do własnego gospodarstwa.

Dziękuję za rozmowę.

Jan Beba
Autor Artykułu:Jan Beba

Jan Beba - dziennikarz specjalizujący się w technice rolniczej, energii odnawialnej i budownictwie. Od 13 lat związany z redakcją top agrar Polska, od dwóch na stanowisku zastępcy redaktor naczelnej. Pracę dziennikarza łączy z prowadzeniem gospodarstwa rolnego w woj. wielkopolskim. Jest inicjatorem i autorem dziesiątek testów ciągników i maszyn rolniczych, artykułów poradnikowych, reportaży i komentarzy publikowanych na łamach top agrar Polska oraz topagrar.pl. Celem realizowanych testów maszyn rolniczych jest porównywanie technologii, funkcjonalności i ergonomii pracy. Autor w szczególności stawia na praktyczne ujęcie realizowanych testów, nierzadko łączonych z profesjonalnymi doświadczeniami polowymi, np. w siewie międzyplonów czy kukurydzy integrującymi technologie rolnictwa 4.0. W pracy badawczej regularnie korzysta ze wsparcia kadry naukowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Ważnym elementem przygotowywanych publikacji jest również analiza kosztów pracy maszyn i urządzeń w gospodarstwie. Pasją autora jest energetyka odnawialna, ze szczególnym uwzględnieniem biogazu. W relacjach z licznych reportaży z polskich i europejskich gospodarstw oraz konferencji prezentuje najlepsze praktyki wdrażania tej technologii w praktyce. Od wielu lat współorganizuje wiodące w kraju konferencje o tematyce rolniczej, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, Forum Mleko, Seminarium OZE czy pokazy maszyn rolniczych z cyklu Żniwa i siew z top agrar i profi.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
27. wrzesień 2026 23:02