Początek listopada przynosi różne sygnały dla hodowców bydła. W europejskich komentarzach rynkowych większa oferta krów ciąży na ich wycenie, podczas gdy rynek młodych byków pozostaje bardziej wyrównany. Nasza sonda z 3 listopada również pokazuje różnice między kategoriami.
Jak zmieniają się ceny bydła w Europie?
W unijnych notowaniach krowy i jałówki nieco straciły względem poprzedniego tygodnia. Według danych Komisji Europejskiej za 19–25 października za krowy O3 płacono średnio 5,37 euro/kg masy poubojowej, a za jałówki R3 – 6,80 euro/kg. W obu przypadkach tygodniowa korekta była mniejsza niż 1%.
Sprawdź również: Ma tylko 12 ha i 11 sztuk bydła. Dziś po jego zwierzęta ustawiają się kolejki
Z początkiem listopada kupujący nadal mają do wyboru sporo krów. Widać to choćby w Austrii, gdzie – jak opisuje Werner Habermann z ARGE Rind w komentarzu na 2–8 listopada – oferta jest duża, ale zainteresowanie zakupem umiarkowane. Niektóre ubojnie pracują już na granicy swoich możliwości. W tych warunkach trudno utrzymać dotychczasowe ceny krów. Przy jałówkach dochodzą jeszcze trudności w sprzedaży na eksport.
Byki są w lepszej sytuacji: ich podaż odpowiada potrzebom zakładów, więc austriackie notowania pozostają bez zmian.
Nie wszędzie też popyt daje ubojniom argument do obniżek. W Irlandii Declan Hanrahan z Irish Farmers’ Association w komentarzu z 30 października uważa próby cięcia stawek za nieuzasadnione. Powołuje się na sytuację w Wielkiej Brytanii, ważnym odbiorcy irlandzkiej wołowiny. Tam ceny w ostatnich tygodniach szły w górę, co jego zdaniem świadczy o mocnym popycie.
Jakie ceny bydła podaje VEZG na początku listopada?
Spokojniej jest także w notowaniach byków VEZG. 2 listopada stawka za młode byki R3 utrzymała się na poziomie 6,40 euro/kg masy poubojowej (około 28,28 zł/kg). Jak wskazuje Agrarmarkt NRW, dostępna liczba zwierząt odpowiada zapotrzebowaniu ubojni.
Przy krowach utrzymanie ceny jest trudniejsze. VEZG wskazuje na większą ofertę samic kierowanych do uboju, co znajduje odzwierciedlenie w cenniku. Krowy O3 przy masie tuszy 310 kg wyceniono na 4,85 euro/kg (około 21,43 zł/kg) – o 15 eurocentów mniej niż tydzień wcześniej. Za klasę R3 przy tej samej masie tuszy notowanie wynosi 4,95 euro/kg (około 21,87 zł/kg).
Łagodniejsza korekta dotyczy jałówek. Ich cena w klasie R3, przy masie tuszy 300 kg, wynosi 6,15 euro/kg (około 27,17 zł/kg), czyli o 5 eurocentów mniej niż tydzień wcześniej. Agrarmarkt NRW również opisuje sytuację w tej kategorii jako lekko zniżkową.
Co napędza odbicie cen bydła w Polsce?
Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny, zwraca uwagę, że sytuacja na polskim rynku bydła poprawia się już od kilku miesięcy.
– Rynek wyraźnie wychodzi z letniego dołka – ocenia w komentarzu dla topagrar.pl.
Jak wyjaśnia, po przecenach od kwietnia do lipca ceny zaczęły odbudowywać się w sierpniu, a w październiku poprawa przyspieszyła. Średnia pozostaje jeszcze o około 6% niższa niż przed rokiem, ale nadal znacznie przewyższa poziomy z lat 2022–2024. Zarzecki przypomina przy tym, że rok 2025 był wyjątkowy pod względem skali podwyżek.
Najwięcej odrabiają teraz młode byki
– Od początku października podrożały o blisko 6%, podczas gdy krowy i jałówki tylko o niecały 1%. To byki podnoszą dziś średnią cenę rynkową – wskazuje ekspert.
Krowy według jego oceny pozostają najsłabszą kategorią i są około 10% tańsze niż przed rokiem. Inaczej ocenia sytuację jałówek na polskim rynku:
– Presja cenowa koncentruje się więc obecnie na krowach, nie na jałówkach, na które zapotrzebowanie jest wyraźne i stabilne – podkreśla Zarzecki.
Jak eksport wpływa na ceny bydła?
Odbudowie cen towarzyszą zmiany w sprzedaży za granicę. Jak tłumaczy Zarzecki, Polska eksportuje mniej wołowiny niż przed rokiem, ale wyższa cena za kilogram pozwala utrzymać przychody.
– Zagranica płaci więcej za kilogram, ale kupuje mniej. To wspiera ceny skupu, choć jednocześnie pokazuje ograniczoną podaż surowca w kraju – ocenia.
Ekspert wskazuje na rosnącą rolę Turcji, która według przedstawionych przez niego danych wyprzedziła Włochy wśród odbiorców polskiej świeżej wołowiny. Jednocześnie zwraca uwagę na słabszą sprzedaż na tradycyjne rynki unijne, m.in. do Hiszpanii, Holandii, Włoch i Niemiec. Duże zamówienia z Turcji pomagają, ale ich nieregularność budzi obawy.
– Rynek turecki jest trudny i niepewny, działa on falami. Kupuje dużo ale nagle przestaje i wtedy zaczyna się problem – mówi Zarzecki.
Dlatego podkreśla znaczenie poszukiwania nowych odbiorców i odbudowy sprzedaży w UE. Sam nie widzi obecnie podstaw do pogorszenia cen:
– Nie widać przesłanek logicznych ani rynkowych co do tego żeby ceny miały spadać – ocenia.
Ile płacą za bydło w polskich skupach 3 listopada 2026 r.?
Nasza sonda nie pokazuje szerszej fali obniżek. Widełki dla byków R i krów R pozostają takie jak 28 października, a przy jałówkach pojawiają się nawet wyższe stawki. Drobne korekty jednak są – górna cena za krowy O jest o 50 gr/kg niższa niż w poprzednim zestawieniu. Zmiany te mogą mieć związek z lokalną sytuacją rynkową, zwłaszcza że wiele zakładów utrzymało dotychczasowe ceny.
W wybranych skupach ceny netto w rozliczeniu poubojowym wynoszą:
- byki klasy R: 24,50–26,50 zł/kg WBC, a klasy O: 23,50–26,00 zł/kg;
- jałówki klasy R: 24,50–26,50 zł/kg WBC, a klasy O: 23,00–26,00 zł/kg;
- krowy klasy R: 21,50–23,00 zł/kg WBC, a klasy O: 21,00–22,00 zł/kg.
Wszystkie stawki z poszczególnych punktów skupu znajdziesz TUTAJ.
