StoryEditor

Nawozy pod presją spekulacji. Wiceminister rolnictwa apeluje do rolników

Nie ma powodów do paniki ani do uruchamiania dopłat – przekonuje wiceminister Adam Nowak. Resort rolnictwa monitoruje sytuację na rynku nawozów i podkreśla, że obecne warunki – zarówno pod względem cen gazu, jak i krajowej produkcji – są nieporównywalnie stabilniejsze niż w kryzysowym okresie lat 2022-2023.

04.03.2026., 14:10h

Rolnicy, którzy nie zabezpieczyli jeszcze nawozów na sezon, z niepokojem obserwują doniesienia o wstrzymaniu publikacji cenników i możliwych zmianach w sprzedaży.

Zdaniem wiceministra rolnictwa Adama Nowaka, część tych obaw wynika z nadinterpretacji rynkowych sygnałów.

– Dużo paniki wprowadził komunikat Grupy Azoty dotyczący wstrzymania sprzedaży czy niepublikowania cennika. Dziś mamy do czynienia przede wszystkim z próbą spekulacji – nie tylko ze strony producentów nawozów, ale również dystrybutorów – tłumaczy.

image
Nowak nie wykluczył, że w przypadku nadzwyczajnych okoliczności rząd może sięgnąć po instrumenty wsparcia
FOTO: Archiwum

Bolesna lekcja sprzed czterech lat

Wiceminister przypomniał doświadczenia z 2022 r., kiedy gwałtowny wzrost cen gazu przełożył się na rekordowe ceny nawozów i poważne turbulencje w całym łańcuchu dostaw.

– Nawóz kupowany po 1500–2000 zł za tonę był sprzedawany nawet po 5000 zł. Później dystrybutorzy mieli problem ze sprzedażą towaru kupionego po 4500 zł, bo popyt się załamał – podkreślił.

Zdaniem przedstawiciela MRiRW, właśnie ten przykład powinien być dziś przestrogą przed impulsywnymi decyzjami zakupowymi i nadmiernym magazynowaniem.

Apeluję o spokój i niewprowadzanie paniki. Zarówno krajowa produkcja nawozów, jak i sytuacja na rynku gazu nie dają dziś powodów do takich reakcji – powiedział.

image
Według resortu obecne uwarunkowania rynkowe są zdecydowanie korzystniejsze niż w szczycie kryzysu energetycznego
FOTO: Archiwum

Bez dopłat – przynajmniej na razie

Na pytanie o ewentualne uruchomienie dopłat do nawozów, wiceminister jednoznacznie odpowiedział, że resort nie planuje takiego wsparcia.

– Nie planujemy w tej chwili dopłat, bo ceny są na poziomie stabilnym. Każda deklaracja dopłat pierwsze, co powoduje, to wzrost cen – zaznaczył.

Jak dodał, doświadczenia z wcześniejszych mechanizmów wsparcia – zarówno w przypadku nawozów, jak i dopłat do zbóż – pokazują, że rynek często reaguje na same zapowiedzi interwencji.

– Przede wszystkim kontrolujemy nastroje i nie chcemy doprowadzać do paniki. Nie mamy do czynienia z takim wzrostem cen gazu jak w latach 2022-2023, który uzasadniałby rekordowe podwyżki nawozów – wskazał.

image
W ocenie wiceministra najważniejsze jest dziś zachowanie równowagi i unikanie decyzji podejmowanych pod wpływem emocji
FOTO: Archiwum

Odpowiedzialność uczestników rynku

Resort rolnictwa deklaruje bieżące monitorowanie sytuacji, we współpracy z Ministerstwem Aktywów Państwowych jako podmiotem nadzorującym kluczowe spółki sektora chemicznego.

Wiceminister zwrócił także uwagę na konieczność odpowiedzialnych zachowań po stronie rolników i dystrybutorów.

– Proszę rolników, aby nie wykupywali całych zapasów i nie magazynowali nawozów na dłuższy okres. Panika prowadzi do nierównowagi popytowej i cenowej, za którą później wszyscy zapłacą – podkreślił.

Nie wykluczył jednocześnie, że w przypadku nadzwyczajnych okoliczności rząd może sięgnąć po instrumenty wsparcia.

– Obserwujemy sytuację. Gdyby doszło do niespodziewanych i gwałtownych zmian, nie wykluczamy reakcji. Dziś jednak nie ma podstaw do wprowadzania takich rozwiązań – zaznaczył.

image
Nie planujemy w tej chwili dopłat, bo ceny są na poziomie stabilnym – powiedział Adam Nowak
FOTO: Archiwum

Stabilniejsza sytuacja niż w przeszłości

Według resortu obecne uwarunkowania rynkowe są zdecydowanie korzystniejsze niż w szczycie kryzysu energetycznego. Produkcja krajowa funkcjonuje stabilnie, a ceny gazu nie wykazują takiej dynamiki jak w latach 2022-2023.

W ocenie wiceministra najważniejsze jest dziś zachowanie równowagi i unikanie decyzji podejmowanych pod wpływem emocji. – Musimy wyciągnąć lekcję z poprzednich lat i nie dopuścić do destabilizacji rynku – podsumował.

Krzysztof Zacharuk

Krzysztof Zacharuk
Autor Artykułu:Krzysztof Zacharuk
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
04. marzec 2026 15:00