StoryEditor

Rolnicy boją się Ukrainy w UE. Europosłanka uspokaja: ta droga będzie bardzo długa

Czy wejście Ukrainy do Unii Europejskiej zagrozi polskim gospodarstwom? To pytanie coraz częściej pojawia się wśród rolników. Obawy dotyczą przede wszystkim konkurencji ze strony ukraińskiego rolnictwa, różnic w kosztach produkcji oraz przyszłości rynku zbóż.

23.06.2026., 15:00h

Pochodząca z Podkarpacia europosłanka KO Elżbieta Łukacijewska (w PE należy do Europejskiej Partii Ludowej) w rozmowie z top agrar Polska uspokaja jednak, że proces akcesyjny będzie długi, a Ukraina będzie musiała spełnić wszystkie unijne standardy.

Jednocześnie opowiada się za utrzymaniem ograniczeń dotyczących importu ukraińskiego zboża do Polski.

Rolnictwo będzie jednym z najtrudniejszych tematów

Rozpoczęcie w czerwcu negocjacji akcesyjnych Ukrainy z Unią Europejską otworzyło nowy etap w relacjach między Brukselą a Kijowem. Nie oznacza to jednak szybkiego członkostwa.

Proces akcesyjny obejmuje dziesiątki obszarów negocjacyjnych, a każdy z nich wymaga dostosowania krajowych przepisów do prawa unijnego.

Jednym z najbardziej skomplikowanych rozdziałów będzie rolnictwo. Ukraina należy bowiem do największych producentów żywności na świecie. Dysponuje blisko 41 mln hektarów gruntów rolnych, a przed wybuchem wojny była jednym z największych eksporterów zbóż, kukurydzy i oleju słonecznikowego.

Nic więc dziwnego, że wśród polskich rolników pojawiają się pytania o przyszłą konkurencję na wspólnym rynku.

Ukraińców czeka bardzo długa droga

Zdaniem europosłanki Elżbiety Łukacijewskiej obawy o szybkie wejście Ukrainy do Unii Europejskiej są dziś przesadzone.

– Ja chcę uspokoić, bo ta droga Ukrainy na pewno będzie bardzo, bardzo długa – podkreśla.

Polityczka przypomina, że przed Ukrainą wciąż pozostaje zakończenie wojny, wdrożenie unijnego prawodawstwa oraz spełnienie licznych wymagań obowiązujących kraje członkowskie.

– Od rozpoczęcia tej drogi do zakończenia całego procesu to jest bardzo, bardzo długa droga – zaznacza.

Według niej pełne członkostwo Ukrainy pozostaje perspektywą wielu lat, a nie najbliższej przyszłości.

image

UE otworzyła pierwszy klaster negocjacyjny z Ukrainą. Co to oznacza dla rolników?

Polscy rolnicy pytają o uczciwą konkurencję

Największe obawy dotyczą różnic w kosztach produkcji oraz obowiązujących regulacjach. Rolnicy zwracają uwagę, że obecnie ukraińscy producenci funkcjonują w innych warunkach niż gospodarstwa w Unii Europejskiej.

Pytania dotyczą między innymi środków ochrony roślin, wymogów środowiskowych czy kosztów pracy.

Europosłanka przekonuje jednak, że po ewentualnym wejściu do UE nie będzie miejsca na podwójne standardy.

– Nie ma takiej możliwości, żeby stosowane były inne warunki bezpieczeństwa i produkcji żywności niż standardy unijne. Absolutnie nie ma takiej możliwości – zaznacza stanowczo.

Oznacza to, że Ukraina będzie musiała dostosować się do takich samych wymagań, jakie obowiązują dziś polskich rolników.

image
Europosłanka Koalicji Obywatelskiej Elżbieta Łukacijewska (w PE należy do Europejskiej Partii Ludowej)
FOTO: Krzysztof Zacharuk

Czarny scenariusz? Wcale nie musi być tak źle

Mimo licznych obaw zgłaszanych przez producentów rolnych Łukacijewska podkreśla, że sama nie podziela czarnych scenariuszy dotyczących przyszłości europejskiego rolnictwa.

– Nie, ja się nie obawiam tego – mówi krótko.

Przypomina przy tym sytuację sprzed ponad dwóch dekad, kiedy do Unii Europejskiej wchodził nasz kraj.

– Pamiętam, jak Polska wchodziła do Unii Europejskiej. Te same obawy komunikowali rolnicy czy politycy z Niemiec, Francji, Belgii oraz Holandii – przypomina.

Jak zauważa, argumenty dotyczące zagrożeń związanych z rozszerzeniem UE pojawiają się praktycznie przy każdym procesie akcesyjnym.

image

Ceny rzepaku spadają. Ukraina dołoży presji na handel

"Są tacy, którzy chcą namieszać"

Europosłanka zwraca również uwagę, że część obaw związanych z rozszerzeniem UE może być wykorzystywana w politycznych sporach. Na antyukraińskich nastrojach korzystają także przeciwnicy obecności naszego kraju w UE. 

– Często wiele nieprawdziwych informacji jest rozpowszechnianych przez tych, którzy chcą namieszać. Którzy nie do końca chcieliby nas widzieć w strukturach Unii Europejskiej – przyznaje.

Jej zdaniem wokół procesu rozszerzenia Unii Europejskiej pojawia się wiele emocji i argumentów, które nie zawsze wynikają wyłącznie z troski o przyszłość rolnictwa.

image
Europosłanka Koalicji Obywatelskiej Elżbieta Łukacijewska (w PE należy do Europejskiej Partii Ludowej)
FOTO: Krzysztof Zacharuk

Ważna deklaracja w sprawie ukraińskiego zboża

Najbardziej konkretna deklaracja pada jednak w sprawie importu ukraińskiego zboża, który w ostatnich latach stał się jednym z głównych powodów protestów rolników w Polsce i innych krajach UE.

Łukacijewska podkreśla, że Polska nadal zabiega o skuteczne mechanizmy ochrony rynku.

– My jako Polska bardzo mocno zabiegamy o te bezpieczniki twarde, mocne, które powodują, że nasze rolnictwo jest odpowiednio chronione – tłumaczy.

Zapytana, czy obecne ograniczenia dotyczące importu ukraińskiego ziarna powinny zostać utrzymane, odpowiada jednoznacznie: – Uważam, że dalej powinno być przedłużone.

image

Ardanowski chce likwidacji KOWR i cięć w ARiMR. "30 tysięcy etatów to łup polityczny"

Przyszłość rolnictwa będzie zależeć od warunków negocjacji

Choć negocjacje akcesyjne Ukrainy dopiero się rozpoczynają, już dziś wiadomo, że kwestie związane z rolnictwem będą należały do najtrudniejszych elementów rozmów między Brukselą a Kijowem.

Dla polskich gospodarstw kluczowe znaczenie będzie miało zachowanie równych zasad konkurencji oraz skuteczna ochrona rynku przed zakłóceniami.

Jedno jest pewne – niezależnie od tego, kiedy Ukraina stanie się członkiem Unii Europejskiej, temat wpływu tego procesu na europejskie rolnictwo jeszcze długo będzie budził emocje wśród producentów żywności.

Krzysztof Zacharuk

Krzysztof Zacharuk
Autor Artykułu:Krzysztof Zacharuk

Krzysztof Zacharuk – dziennikarz specjalizujący się w polityce rolnej, ekonomii, a także tematach dotyczących gospodarowania gruntami rolnymi i zarządzania gospodarstwami towarowymi. Od 2005 roku uważnie obserwuje to, co dzieje się w Sejmie, Senacie, Pałacu Prezydenckim i Radzie Ministrów, a co bezpośrednio wpływa na polskie rolnictwo. Jest autorem tysięcy artykułów, analiz i reportaży dotyczących wsi i rolnictwa. Swoje teksty publikował w wielu mediach branżowych, a dziś pisze na łamach miesięcznika top agrar Polska, kwartalnika Agroszef, a także topagrar.pl. Poza tym jego publikacje regularnie ukazują się w serwisie tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczych) oraz wrp.pl (Wiadomości Rolnicze Polska). Jego dewizą jest szybka, sprawdzona i rzetelna informacja, która trafia do czytelników w przystępnej formie. Często można spotkać go z aparatem w dłoni, ponieważ jego pasją jest fotografia.
Obszary specjalizacji: bieżąca polityka rolna, zarządzanie nowoczesnym gospodarstwem towarowym, ekonomika rolnictwa, a także zagadnienia dotyczące eksport produktów rolno-spożywczych.
Kontakt: [email protected]
https://www.linkedin.com/in/krzysztof-zacharuk-963434332/

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
23. czerwiec 2026 15:02