Jak nadprodukcja mleka paraliżuje rynek w Szwajcarii?
W Szwajcarii panuje obecnie poważny zastój na rynku mleka. Ponieważ rolnicy produkują zbyt dużo surowca, mleczarnie nie są w stanie nadążyć z jego przetwórstwem. Podobno na rynku jest o 10% więcej mleka – pisze topagrar.com.
Neue Zürcher Zeitung (NZZ), niemieckojęzyczny dziennik szwajcarski, donosi między innymi o korkach ciężarówek przed zakładem mleczarskim Emmi w Dagmersellen. Przed zakładem ustawiają się długie kolumny łśniących, srebrnych cystern. Ruch praktycznie stoi w miejscu, a część kierowców zawraca i kieruje się do innych mleczarni, aby zapobiec zepsuciu mleka. Rzecznik Emmi potwierdził, że moce przerobowe są już na granicy możliwości. Zatrudniono już dodatkowych pracowników i wprowadzono dodatkowe zmiany produkcyjne, jednak to wciąż nie wystarcza.
Zobacz też: Rośnie popyt na mleko? Wyniki najnowszej aukcji na Global Dairy Trade
Co doprowadziło do nadwyżki mleka?
Według NZZ główną przyczyną nadprodukcji jest wyjątkowo wysoka jakość pasz, które zebrano latem i jesienią ubiegłego roku. Siano oraz kiszonki były tak bogate i wartościowe, że rolnicy nie spodziewali się aż takiego efektu produkcyjnego.
Stowarzyszenie Przemysłu Mleczarskiego (BO Milch) zagroziła ostatnio producentom mleka potrąceniami, jeśli dostarczą więcej mleka niż w roku poprzednim. Ma to zapobiec sytuacji, w której tysiące litrów mleka musiałyby zostać wylane. Organizacja deklaruje, że chce za wszelką cenę uniknąć tego najgorszego scenariusza. Jednak, jak twierdzi BO Milch, to ryzyko jest realne.
Jakie działania planuje branża, by uniknąć wylewania mleka?
Do działania wezwany jest również szwajcarski przemysł spożywczy. Powinien on zwiększyć udział produktów krajowych w sprzedaży i zastępować importowane sery produktami szwajcarskimi. To samo dotyczy jogurtów. Stefan Kohler, dyrektor zarządzający BO Milch, planuje wysłać w najbliższych dniach list do sprzedawców detalicznych.
Producenci i handel detaliczny zapewniają, że robią wszystko, co możliwe. Jednocześnie podkreślają jednak, że są związani długoterminowymi umowami z dostawcami, dlatego nie planują gwałtownych, krótkoterminowych zmian. Sieć supermarketów Migros zapowiedziała jednak ukierunkowane kampanie, których celem ma być zwiększenie sprzedaży szwajcarskich produktów mlecznych.
Od 1 lutego cena mleka w obrocie handlowym również ma dodatkowo zostać obniżona na okres jedenastu miesięcy. Znaczna część nadwyżek mleka zostanie też przetworzona na mleko w proszku i masło. Po zapełnieniu magazynów produkty te będą mogły być sprzedawane po niższych cenach na rynku światowym – głównie do krajów Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, które są silnie uzależnione od importu mleka.
Ile tracą rolnicy na kryzysie nadprodukcji mleka?
Najbardziej na tej sytuacji tracą rolnicy. Według przedstawicieli środowiska rolniczego przeciętne gospodarstwo mleczne traci około 10 700 euro dochodu w wyniku obniżek cen mleka. Dodatkowo w rozliczeniach uwzględniany jest większy udział tańszego mleka (kategorii B i C), co jeszcze bardziej obniża dochody producentów mleka.
O tym, jak w dzisiejszych realiach poprawić opłacalność produkcji mleka, będziemy rozmawiać już w lutym na naszym Forum Mleko. Więcej szczegółów znajdziesz na stronie: Forum Mleko.
