Do czego doprowadzić może nie nadążający za rosnącymi zbiorami eksport możemy zaobserwować już u innych eksporterów pszenicy z naszego regionu. Co zatem dzieje się na krajowym rynku zbóż?
W Rosji eksperci kreślą czarny scenariusz dla pszenicy
Według SovEcon ceny rosyjskiej pszenicy spadły do poziomów nie notowanych od 18 miesięcy. Z monitoringu cenowego prowadzonego przez tą firmę konsultingową średnia cena pszenicy klasy 4 w europejskiej części Rosji spadła w połowie stycznia br. do 165 USD/t), co stanowi spadek o 7 dolarów względem wycen pojawiających się miesiąc wcześniej.
Analitycy informują, że obecne poziomy są najniższymi od półtora roku, bowiem niższe ceny notowano w lipcu 2024 r. kiedy to pszenica wyceniana była po 146 USD/t. Obecny spadek cen w głąb kraju nastąpił w związku z wysoką podażą pszenicy w regionach oddalonych od portów i jednoczesnym niskim popytem. Ich zdaniem na lekko duszący się rosnącą podażą rynek dodatkowo wpływają powolne ruchy kolejowe.
Eksperci SovEcon dla krajowych cen pszenicy na terenie Rosji kreślą czarny scenariusz zmierzający do dalszego spadku cen w regionach oddalonych od portów. Nawet, gdy to niekoniecznie doprowadzi to do spadku cen eksportowych, bo te wspomagane będą rosnącym eksportem.
IKAR podnosi prognozy rosyjskiego eksportu, ale nie pod każdym warunkiem
Eksperci badający rynki rolne zgrupowani w instytucie IKAR podnieśli prognozę eksportu rosyjski zbóż z 58 do 60,2 mln t. Złożył się na to głównie wzrost szacunku realnego planu eksportowego dla pszenicy z Rosji w sezonie 2025/26, tutaj prognozy podwyższono o 2,5 mln t do 46,5 mln ton.
Jak zapewnił dyrektor instytutu Dimitry Ryło aktualny wzrost eksportowego potencjału wynika głównie ze wstępnych danych pochodzących od rządowych statystyków (Rosstat), według których zbiory zbóż okazały się wyższe od pierwotnie oczekiwanych i wyniosły łącznie 139,4 mln ton, w tym 91,4 mln ton pszenicy
Według szacunków IKAR, na regiony południowe przypada 57% potencjału eksportowego, co jest najniższym poziomem w historii. Tym samym, aby do portów przewieźć cały potencjalny wolumen, przy drogiej i skomplikowanej logistyce regionalne ceny pszenicy musiałyby gwałtownie spaść. Jeśli to się nie stanie, dyrektor IKAR uważa, że pod koniec sezonu eksport pszenicy może zbliżyć się do wcześniejszych szacunków, a więc może wrócić ilość 44 mln t.
W Ukrainie pszenica właśnie zaczęła iść do góry
Na ukraińskim rynku w ubiegłym tygodniu dało się wreszcie zaobserwować niewielkie odbicie cen. Stało się to nie pod wpływem eksportu, a dzięki wzmożonej aktywności zakupowej zarówno krajowych przetwórców, jak i handlowców. Za to rolnicy nie spieszyli się ze sprzedażą pszenicy, spodziewając się wzrostów cen w najbliższym czasie, co samo zapoczątkowało już ruch cen do góry.
Rosnący popyt firm przetwórczych i producentów drobiu był na tyle duży, że niektórzy z nich byli skłonni maksymalnie zapłacić ceny bliskie najniższym cenom ofertowym na konsumpcję. Według APK-Inform ceny pszenicy klasy 2 i pszenicy paszowej mieściły się w przedziale odpowiednio 9 600–10 600 UAH/t (średnio 234 USD/t, ok. 842 zł/t) i 8 500–9 700 UAH/t (średnio 211 USD/t, ok. 760 zł/t)CPT. CO bardzo ciekawe ukraińskich w portach ceny pszenicy konsumpcyjnej dostarczonej do portu utrzymywały się nadal w przedziale 206–214 USD/t (średnio ok. 760 zł/t). Natomiast ceny pszenicy paszowej spadły o ok. 2 USD za tonę i wynosiły 198–208 USD/t (średnio ok. 730 zł/t) CPT-port.
