Rynek zbóż
Zbóż nie da się już dłużej trzymać
Zwykło się mówić, że pierwsze jaskółki wiosny nie czynią. I tak też możemy patrzeć na rynek zbóż, bo oznaki ruszającej się podaży są naprawdę tylko regionalne i bardzo nieśmiałe. Tyle że, moim zdaniem tego ruchu już dłużej nie da się powstrzymywać, świadczą o tym reakcje mniejszych rolników, którzy jak informują skupujący pogodzili się już chyba, że drożej być nie może. Potwierdza ten fakt stagnujący praktycznie pszeniczny MATIF.
Zgoda, że ceny pszenicy żniw mocno spadły, ale spadły w sierpniu, a potem były stabilne. W ostatnich tygodniach pszenica poszła do góry, tyle, że podobne poziomy pszenica zaliczyła już w grudniowym szczycie. No właśnie – szczycie! Czy rzeczywiście średnia dla klasycznej konsumpcji na poziomie 720 zł/t, z najlepszymi ofertami 750–770 zł/t to jest wszystko na ile stać rynek pszenicy, nawet po dłuższym wyciszeniu handlu?
No tutaj są obawy, że za wiele zrobić się nie da, może jakieś incydentalne wzrosty. Przetwórcy liczą na podaż ale ponieważ przy tak zrównoważonym i uspokojonym zgromadzonymi zapasami rynku większych zakupów robić nie muszą, to rękawów sobie wyrywać nie będą. Z każdym tygodniem górę zaczną brać myśli o kolejnych zbiorach a zbóż dwa sezony raczej nikt już trzymać nie będzie.
To myślenie jednak ma jeden słaby punkt, którym jest poziom wyjściowy cen. W tym sezonie od września poziom wyjściowy na rynku jest tak niski, że cen zdołować się już nie da i może być tak jak na przedwiośniu ubiegłego roku, że rosnąca podaż cenami zbóż nie zachwieje.
Giełdowe kursy i relacja pszenicy do kukurydzy dodatkowo wręcz podpowiadają, że jeśli MERCOSUR z brazylijską i amerykańską kukurydzą tego nie zepsuje, to kukurydza może jeszcze podskoczyć. Podskoczyć też musi pszenżyto, bo przy rosnącym eksporcie (porty w pierwszej połowie załadowały o połowę pszenżyta więcej niż przed rokiem!) i poszukiwaniu pszenicy paszowej wróci ono do gry. Wracając do pszenicy nawet bez wzrostów cen możemy spotkać się tutaj z jeszcze większym wyrównywaniem cen konsumpcji i paszówki, co może prowadzić do rosnących premii za białko w portach.
