Dr Lilli Bittner-Schwerda z Uniwersytetu w Lipsku podczas 28. Międzynarodowej Konferencji Naukowej w Polanicy-Zdroju przedstawiła metodykę systematycznej analizy gospodarstw mlecznych, która pozwala identyfikować główne czynniki ryzyka i skutecznie ograniczać liczbę nowych infekcji zapaleń wymienia.
Mastitis to problem wieloczynnikowy
Na występowanie zapalenia wymienia wpływa wiele elementów – od obecności patogenów, przez warunki utrzymania i higienę, aż po organizację doju oraz indywidualną odporność zwierząt.
– Choroby wymienia nie mają jednej przyczyny. Jeśli chcemy rozwiązać problem na fermie, musimy uwzględnić wszystkie czynniki ryzyka i znaleźć te, które mają największy wpływ na występowanie infekcji – podkreślała dr Lilli Bittner-Schwerda z Uniwersytetu w Lipsku.
Zdaniem ekspertki skupianie się wyłącznie na leczeniu pojedynczych przypadków nie pozwala osiągnąć trwałej poprawy zdrowotności stada.
Siedem kroków do poprawy zdrowia stada
Przedstawiony podczas wykładu model pracy obejmuje siedem etapów – od analizy danych dostępnych jeszcze przed wizytą na fermie, przez obserwację pracy personelu i ocenę warunków utrzymania, aż po przygotowanie szczegółowego planu działań poprawiających zdrowotność.
– Systematyczna analiza zdrowia wymienia wymaga czasu. W naszych projektach kompleksowa ocena gospodarstwa to nawet siedem dni pracy – zaznaczyła ekspertka.
W procesie wykorzystuje się dane z próbnych udojów, wyniki badań bakteriologicznych, dokumentację leczenia oraz obserwacje prowadzone bezpośrednio w oborze.
Higiena i organizacja doju mają kluczowe znaczenie
Szczególną uwagę poświęcono jakości przygotowania krów do doju oraz skuteczności wykrywania przypadków mastitis przez pracowników.
Praktyczne obserwacje prowadzone na dużych fermach wykazały, że część przypadków klinicznych pozostaje niezauważona, co może prowadzić do wzrostu liczby komórek somatycznych i pogorszenia jakości mleka.
– Nie wystarczy obserwować dojarzy. Czasami najlepiej samemu przeprowadzić przedzdajanie wszystkich krów i sprawdzić, ile przypadków mastitis rzeczywiście występuje w stadzie – mówiła dr Lilli.
Badania prowadzone na fermach współpracujących z Uniwersytetem w Lipsku wykazały również wyraźny związek pomiędzy higieną legowisk, zagęszczeniem zwierząt a liczbą nowych infekcji wymienia.
Ograniczenie antybiotyków dzięki lepszej diagnostyce
Jednym z ważnych tematów była racjonalizacja stosowania antybiotyków. Analiza dokumentacji leczenia pokazała, że w wielu gospodarstwach większość stosowanych antybiotyków przeznaczana jest właśnie na terapię mastitis i leczenie krów zasuszonych.
– Dobre dane i diagnostyka bakteriologiczna pozwalają ocenić, czy wszystkie przypadki rzeczywiście wymagają leczenia antybiotykami – zwracała uwagę.
Zdaniem ekspertki szybkie testy diagnostyczne oraz regularne badania bakteriologiczne mogą pomóc ograniczyć zużycie antybiotyków bez pogarszania wyników zdrowotnych stada.
Zdrowe krowy również wymagają uwagi
Jednym z najważniejszych przesłań wykładu było podkreślenie roli profilaktyki i monitoringu.
– Lekarz weterynarii nie powinien zajmować się wyłącznie chorymi zwierzętami. Aby skutecznie poprawiać zdrowie stada, musi również analizować sytuację zdrowych krów i funkcjonowanie całego systemu produkcyjnego – podsumowała.
Systematyczna analiza danych, regularna ocena warunków utrzymania oraz ścisła współpraca hodowcy z lekarzem weterynarii pozwalają skutecznie ograniczać występowanie mastitis, poprawiać dobrostan zwierząt i zwiększać efektywność produkcji mleka.
