StoryEditor

Ceny zbóż przed żniwami zaczynają się cofać. Pszenica i jęczmień pod presją

Przed żniwami skupy zaczynają już schodzić z cen, a najmocniej widać to na pszenicy konsumpcyjnej i jęczmieniu. Pszenica konsumpcyjna w drugim pełnym tygodniu czerwca potaniała średnio do 772 zł/t, a jęczmień do 658 zł/t. Handlowcy wyraźnie patrzą już na nowe zbiory, podczas gdy młyny i część wytwórców pasz nadal kupują, choć bez większego pośpiechu.

19.06.2026., 08:26h

Choć w po widełkach cenowych w pszenicy konsumpcyjnej większych zmian nie zobaczymy, bo nadal wynoszą 740–830 zł, to już średnia cena spadająca o 8 zł w drugim pełnym tygodniu czerwca do 772 zł/t pokazuje, że w skupach zbóż zaczyna się przedżniwna rozgrywka cenowa.

Pszenica pod największą presją, co mówią cenniki przed żniwami

Paryska giełda MATIF po wcześniejszych spadkach zaczyna wracać do kursów sprzed tygodnia. W czwartek (18.06.26 r.) notowania pszenicy na wrzesień wyceniane są na 203,25 €/t. Jednak właśnie to pszenicy konsumpcyjnej, którą przed paroma dniami MATIF próbował testować na pograniczu 200 €/t dostało się w tym tygodniu najmocniej. Prawdziwej przyczyny należy upatrywać w zachowaniach niektórych firm handlowych, które ceny skupowe mocno zredukowały, myśląc już o żniwach, a przed żniwami o choćby krótkich urlopach. Ich cenniki wręcz mówią, już nie skupujemy i czyścimy swoje magazyny, bo przecież pszenicy konsumpcyjnej po 740 zł/t raczej nikt nie da rady kupić. A przecież młynarze w większości lokalizacji swoich cen nie zmienili i dalej kupują i jak informują ruch może nie jest zbyt duży, ale nadal utrzymuje się delikatna, ale regularna podaż. 

Na polach zboża po deszczach się mocniej zazieleniły i wróciła nadzieja, na może nie rekordowe, ale całkiem niezłe zbiory. Jednak to zazielenienie daje także sygnał, że zbyt szybko żniwa w tym roku się nie rozpoczną. Zapobiegliwi wytwórcy pasz też cen nie zmieniają, a niektórzy nawet wracając po urlopach znów pokazują dość wysokie rynkowe poziomy. Starego zboża musi bowiem wystarczyć na dłużej. I tak pszenica paszowa tylko siłą rozpędu, spowodowana przez niektórych handlowców, którzy z góry do dołu pościnali ceny np. o 20, czy nawet o 30 zł, staniała średnio w tym tygodniu jedynie o symboliczne 2 zł do 746 zł/t. Rozpiętość ofert na paszówkę się nawet zwiększyła do 680–850 zł/t.

Ostatnie chwile do zapisania się na Giełdę, na której omawiana będzie aktualna sytuacji na krajowym rynku zbóż i prognozy na sezon 2026/27. Zapisz się klikając na logo Giełdy!:

Jęczmień spada najszybciej

W konsekwencji tych nerwowych ruchów handlowców i nie ma co tu ukrywać powszechnie widocznej sytuacji z cenami żywca wieprzowego, który przeżywa prawdziwą tragedię jęczmień jest najbardziej taniejącym zbożem. I choć złocące się kłosy jęczmienia jeszcze nie wszędzie stały się obietnica rychłych zbiorów to ceny, zwłaszcza w handlu zleciały niejako już na wszelki wypadek. I znów na cenowych nożycach obniżek nie zauważymy, bo nadal rozchodzą się pomiędzy 590–720 zł/t, średnia wynosząca natomiast 658 zł/t dokumentuje obniżkę o ok. 8 zł/t tylko w ciągu ostatniego tygodnia, a przecież już tydzień temu jęczmień potaniał także o 5 zł.

Pszenżyto i żyto też idą w dół

Pszenżyto też pociągnęło do dołu. Stało się tak znów za sprawą firm handlowych, które już dostawami mniejszych ilości zboża do swych magazynów nie są w tej chwili zainteresowane. Przesuwanie za jednej kupki na inną kupkę, czy zajęcie silosu kilkudziesięcioma tonami, na których niewiele można zarobić nie jest teraz priorytetem handlowym. Magazyny potrzebują chwili spokoju, by się poczyścić i zdezynsekować. Dlatego mimo nawet kliku podwyżek w firmach paszowych pszenżyto w tym tygodniu potaniało o 4 zł, co przy średniej wynoszącej 650 zł/t i cenach  600–700 zł/t zbliża je do jęczmienia.

Żyto już tanieje zdecydowanie słabiej, bo w tydzień straciło tylko 3 zł, a średnia cena wynosi 587 zł/t. Główną przyczyną spadku średniej jest zdecydowana obniżka u dwóch skupujących, którzy nie chcąc już widzieć starego żyta bachnęli ot tak sobie 525 i 530 zł/t i może taka cena w żniwa będzie, ale jeszcze nie. Tu dolną granicą przyzwoitości jest raczej 550 zł/t, ale rzeczywiście coraz trudniej żytem się handluje. Obecnie skupy żyto kupują więc w cenach 525–640 zł/t.

Więcej o rynku zbóż na Giełdzie już 23 czerwca. Zapisz się klikając na giełdowy baner:

Kukurydza trzyma najwyższy poziom

Z bardzo podobnych powodów 5 zł średnio stracił w tym tygodniu na cenie owies. Przy zdecydowanie mniejszej ilości skupujących wystarczy solidna obniżka w jednej firmie i już mamy spadek średniej do 521 zł/t, pomimo że minimalna i maksymalna cena nie zostały ruszone, wynoszą odpowiednio 480 i 580 zł/t.

Wyraźnie z tego obniżkowego rytmu wybija się kukurydza, której średnia cena zatrzymała się na 827 zł/t. Powrót przetwórcy z północy kraju spowodował powrót ceny maksymalnej do 940 zł/t, co jest wyznacznikiem cen awaryjnego doładowywania statków na eksport. W kraju ceny są nieco niższe, ale i tak rozpiętość 720–940 zł/t uwypukla, że ten najniższy oferowany poziom dla kupienia choćby tony jest mało realny. Kukurydza tak jak na przednówku ubiegłego roku znów staje się niekwestionowanym królem polskiego zbożowego handlu!

Juliusz Urban
Autor Artykułu:Juliusz Urban

dr Juliusz Urban – ekspert ds. rynkowych AgroHorti Media specjalizujący się w rynku zbóż i rzepaku. Biznesowe doświadczenie uzyskał zarządzając skupem u dużego dystrybutora, był także prezesem firmy przetwórstwa rzepaku oraz właścicielem firmy brokerskiej. Od 2000 roku zajmuje się analizowaniem wpływu bieżących wydarzeń na ceny płodów rolnych i nawozów.
Autor publikacji na stronach rynkowych top agar Polska i na portalu www.topagrar.pl. Jego dziełem jest cotygodniowy Rynkowy Serwis Spod Lady. Jest współautorem cyklu podcastów rynkowych „Czekał(a) na Urbana, czyli rynkowe last minute”, w których są omawiane bieżące trendy cenowe na krajowym rynku zbóż i rzepaku, przedstawiane autorskie prognozy eksperta, a także omawiane bieżące informacje z biznesu oraz produkcji rolnej.
Jego misją jest integrowanie środowiska produkcyjno-przetwórczego w łańcuchu obrotu towarowego. Stara się przedstawiać producentom rolnym sposób patrzenia na biznes przez przetwórców, a przetwórcom tłumaczyć punkt widzenia rolników. W swoich publikacjach zwraca uwagę na najnowsze prognozy dotyczące światowych bilansów produkcji i wykorzystania zbóż, a w swej pracy często wykorzystuje raporty USDA, KE i innych uznanych instytucji.
Obszary specjalizacji: analiza biznesowa, porównanie historyczne cen i trendów rynkowych, bilansowanie produkcji w Polsce i na świecie, biopaliwa rolnicze.
e-mail: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
19. czerwiec 2026 09:48