StoryEditor

Bitwa o budżet UE: czy zostaną zmniejszone środki na rolnictwo? Niemcy chcą cięć

Unia Europejska śpieszy się, by zatwierdzić budżet UE na lata 2028–2034 przed spodziewaną wygraną Jordana Bardelli w wyborach prezydenckich we Francji wiosną 2027 r. Tymczasem Niemcy żądają cięć sięgających 400 mld euro.

06.07.2026., 13:00h

Prace nad kolejnymi Wieloletnimi Ramami Finansowymi UE przyspieszają pod wpływem kalendarza wyborczego w najważniejszych krajach członkowskich. Bruksela chce formalnie zamknąć i zatwierdzić budżet UE na lata 2028–2034 przed wyborami prezydenckimi we Francji wiosną 2027 r., w których prognozowane jest zwycięstwo kandydata Zjednoczenia Narodowego Jordana Bardelli, co ma zapobiec ewentualnemu zablokowaniu lub rewizji unijnego konsensusu przez nową francuską administrację. Harmonogram ten zderza się jednak ze stanowiskiem Berlina, największego płatnika netto do wspólnej kasy.

Berlin żąda 400 miliardów euro cięć

Wyjściowy projekt budżetu centralnego, zaprezentowany przez Komisję Europejską, zakłada wydatki na poziomie 1,816 bln euro na lata 2028–2034. Propozycja ta spotkała się ze sprzeciwem strony niemieckiej. Stefan Kornelius, rzecznik rządu kanclerza Friedricha Merza, określił stanowisko Berlina po prezentacji propozycji przez KE: „Kompleksowe zwiększenie budżetu UE jest niedopuszczalne w czasie, gdy wszystkie państwa członkowskie podejmują znaczne wysiłki na rzecz konsolidacji swoich budżetów krajowych. Dlatego nie będziemy mogli zaakceptować wniosku Komisji”.

Berlin nie chce również nowych podatków unijnych – m.in. od odpadów elektronicznych, wyrobów tytoniowych czy korporacji o wysokich obrotach. Daniny te miały finansować spłatę długu zaciągniętego w ramach funduszu NextGenerationEU, którego obsługa kosztuje 25–30 mld euro rocznie.

Serafin ostrzega: „Oszczędni” ucierpią pierwsi

Wobec żądań redukcji funduszy komisarz UE ds. budżetu Piotr Serafin podczas otwarcia dorocznej konferencji budżetowej Komisji Europejskiej zaznaczył, że żądania drastycznych cięć mogą podważyć priorytety państw oszczędnych, które dążą do przesunięcia środków z tradycyjnych polityk, takich jak rolnictwo, na rzecz obronności i konkurencyjności.

– „Bardziej oszczędny budżet UE niekoniecznie musi być budżetem nowoczesnym. Ryzyko polega na tym, że te nowe aspekty nowoczesności zostaną odcięte jako pierwsze” – powiedział Serafin, cytowany przez Politico („Commission warns frugals: Slash the EU budget at your peril”, 2 lipca 2026 r.).

Komisarz argumentuje, że mniejsze wspólne wydatki na poziomie unijnym nie wyeliminują potrzeb inwestycyjnych, lecz przełożą się na wyższy rachunek dla budżetów krajowych, co pozbawi Europę korzyści płynących z efektu skali. Wskazuje to na strukturalną rozbieżność: kraje oszczędne oczekują silniejszego akcentu na obronność i innowacje, ale przy redukcji budżetu o 400 mld euro to właśnie nowe, niezabezpieczone sztywnymi traktatami programy mogą zostać wykreślone w pierwszej kolejności.

Cypr proponuje cięcia, nikt ich nie akceptuje

W czerwcu 2026 roku prezydencja cypryjska przedstawiła ramowy projekt negocjacyjny (Negotiating Box), w którym założyła kompromisowe obniżenie całego budżetu o 2%. Propozycja ta została odrzucona przez obie strony sporu – dla Niemiec była zbyt niska, natomiast dla obrońców polityki spójności i rolnictwa stanowiła sygnał ostrzegawczy.

Z dokumentów negocjacyjnych wynika, że udział rolnictwa i płatności regionalnych w strukturze wydatków sukcesywnie maleje. W perspektywie finansowej 2021–2027 te dwa sektory stanowiły łącznie ponad 60% wydatków UE, natomiast w nowym projekcie cypryjskim ich udział spada do 41,4%. Cypr podjął próbę zbalansowania pozycji uboższych państw członkowskich, proponując dodatkowe 5 mld euro dla 15 krajów o dochodzie narodowym brutto poniżej 90% średniej unijnej (w tym dla Polski, Grecji i Portugalii). Rozwiązanie to zaplanowano jednak kosztem likwidacji unijnej rezerwy elastyczności, co spotkało się ze sprzeciwem państw północnych.

Ile pieniędzy Komisja obiecuje rolnikom?

W wyjściowym dokumencie „Europe‘s Budget: For a resilient, competitive and sustainable EU agriculture” Komisja Europejska określiła ramy finansowe mające zabezpieczać dochody producentów rolnych:

„W ramach wniosku Komisji dotyczącego Krajowego i Regionalnego Funduszu Partnerstwa (865 mld EUR) zabezpieczono minimum 300 mld EUR na wsparcie dochodów rolników (293,7 mld EUR) oraz pomoc w przypadku zakłóceń na rynku (6,3 mld EUR)”.

W podziale na konkretne koperty narodowe propozycja przewiduje dla Francji 50,9 mld euro, dla Hiszpanii 37,2 mld euro, a dla Niemiec 33,1 mld euro. W tym samym zestawieniu dla Polski wskazano kwotę 24 636 906 000 euro na cały siedmioletni okres.

Ewentualna redukcja globalnego budżetu o postulowane przez Niemcy 400 mld euro nie musi jednak automatycznie oznaczać obniżenia stawek dopłat bezpośrednich na hektar, ponieważ mają one pozostać formalnie chronione (ring-fenced). Kluczowe zmiany dla sektora wynikają raczej z samej przebudowy WPR oraz wspomnianego spadku udziału rolnictwa i spójności do poziomu 41,4% unijnej kasy. Sektor rolny pozostaje jedną z największych pozycji budżetowych, ale traci swoją dotychczasową wagę w strukturze finansowej Wspólnoty.

Komisja nie ustępuje w sprawie nowej WPR

Komisja Europejska podtrzymuje swoją propozycję reformy struktury Wspólnej Polityki Rolnej po 2027 roku. Louise Bogey, rzeczniczka Komisji Europejskiej ds. rolnictwa i podatków, podczas seminarium dla dziennikarzy przypomniała, że podstawową zmianą jest rezygnacja z dotychczasowych dwóch filarów:

„Nie będzie już struktury dwóch filarów. To jest jeden z kluczowych elementów, którego głównym celem jest uproszczenie sposobu funkcjonowania Wspólnej Polityki Rolnej” (...) Różnica polega na tym, że nie będzie już oddzielnie Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich oraz funduszu płatności bezpośrednich. Będzie jeden duży budżet dla każdego państwa członkowskiego”.

W nowej strukturze rolnictwo zostanie ujęte jako „rozdział rolny” w ramach zintegrowanych krajowych i regionalnych planów partnerstwa. Zmiana ta niesie konkretne konsekwencje: z budżetu WPR wyłączona zostanie część działań infrastrukturalnych oraz wsparcie dla małych przedsiębiorstw z sektora rolno–spożywczego; ekoschematy (I filar) i działania rolno–środowiskowe (II filar) zostaną połączone w jeden instrument pod nazwą „farm stewardship”; a także wprowadzony zostanie capping i degresywność płatności.

Zgodnie z harmonogramem, na początku 2027 r. Komisja Europejska opublikuje oficjalne zalecenia dla każdego kraju członkowskiego. W tym samym czasie państwa powinny przedłożyć swoje krajowe rozdziały rolne. Po zakończeniu analizy Komisja zaproponuje Radzie ich przyjęcie. Ostateczna decyzja o zatwierdzeniu planu partnerstwa wraz z częścią rolniczą będzie należeć do Rady UE. Nowe przepisy mają wejść w życie na początku 2028 r.

Obszary wiejskie pod presją cięć

Fakt, że Komisja Europejska podtrzymuje założenia dotyczące sztywnego cappingu oraz degresywności – pomimo otwartego oporu Niemiec, Słowacji czy Hiszpanii – rzuca nowe światło na ostateczny kształt negocjacji budżetowych. Oficjalne stanowisko w sprawie WPR zaprezentowane przez rzeczniczkę Komisji Louise Bogey podczas seminarium dla dziennikarzy dowodzi, że Bruksela nie zamierza zmieniać swojego projektu nowych WRF.

Taka postawa Komisji zmienia jednak wektor ryzyka dla państw członkowskich. W nowych WRF to rządy państw członkowskich będą decydować, jak podzielić krajową pulę pieniędzy między poszczególne instrumenty wsparcia – określając proporcje finansowania dla młodych rolników, inwestycji, obszarów z ograniczeniami naturalnymi (ONW) czy wsparcia powiązanego z produkcją (coupled income support). A skoro koperta na dopłaty bezpośrednie i jej wewnętrzne mechanizmy restrykcyjne są wyłączone z ustępstw wobec żądań redukcji budżetu UE, to cięcia mogą zostać sfinansowane kosztem innych pozycji – np. środków, którymi państwa będą mogły dysponować w zakresie szeroko pojętego wspierania obszarów wiejskich.

Przesunięcie tych zadań do zintegrowanych, ogólnych krajowych i regionalnych planów partnerstwa sprawia, że to właśnie fundusze na modernizację wsi, rozwój strukturalny i infrastrukturę mogą stać się głównym źródłem oszczędności, na które naciskają płatnicy netto.

Albert Katana

Albert Katana
Autor Artykułu:Albert Katana

Albert Katana – dziennikarz specjalizujący się w polityce rolnej i Zielonym Ładzie Unii Europejskiej. Od 2015 roku śledzi decyzje podejmowane w Brukseli i Strasburgu oraz ich wpływ na polskie rolnictwo. Jest autorem setek analiz, reportaży i komentarzy publikowanych na łamach topagrar.pl (Top Agrar), wrp.pl (Wiadomości Rolnicze Polska) i tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczych) w których opisuje m.in. reformy Wspólnej Polityki Rolnej, system dopłat bezpośrednich, Zielony Ład, unijne umowy handlowe oraz prawo rolne. Na co dzień pracuje z dokumentami Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego, EFSA oraz raportami instytucji finansowych i naukowych, sięgając także po literaturę ekspercką, taką jak opracowania Aliny Szczepaniak, Jerzego Wilkina czy monografie poświęcone WPR w praktyce. Dorastał na wsi i zna z własnego doświadczenia realia pracy w gospodarstwie, dzięki czemu łączy analityczne podejście do przepisów z praktycznym spojrzeniem rolnika. Jego celem jest prostym i konkretnym językiem wyjaśniać, co decyzje unijnych instytucji naprawdę oznaczają dla polskich gospodarstw.
Obszary specjalizacji: Wspólna Polityka Rolna, Zielony Ład, dopłaty bezpośrednie, unijne umowy handlowe, prawo rolne, regulacje środowiskowe w rolnictwie.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
06. lipiec 2026 14:00