Kierunki planowanych działań dla polskiego rolnictwa, wypracowane na podstawie postulatów zgłoszonych przez członków PSL, przedstawił poseł Mirosław Maliszewski, przewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Maliszewski zaprezentował je 4 lipca podczas Rady Naczelnej PSL "Silna Wieś, Silna Polska", która odbyła się w Warszawie.
Przedstawione propozycje mają stać się podstawą programu ugrupowania dla rolnictwa przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku.
Rodzinne gospodarstwa mają pozostać fundamentem
Wystąpienie Mirosława Maliszewskiego rozpoczęło się od wskazania podstawowego założenia przyszłej polityki rolnej. Jak podkreślił, jej fundamentem powinny pozostać rodzinne gospodarstwa oraz bezpieczeństwo żywnościowe kraju.
– Rodzinne gospodarstwo rolne jest podstawą polityki rolnej państwa. Wokół bezpieczeństwa żywnościowego Polski, roli rolnictwa i polskiej wsi powinniśmy budować nasz program – tłumaczył.
W jego ocenie nowa perspektywa Wspólnej Polityki Rolnej powinna gwarantować stabilne finansowanie, wzmacniać odporność gospodarstw na kryzysy oraz zapewniać rolnikom przewidywalne dochody.
Najważniejszy cel? Poprawa opłacalności produkcji
Jednym z głównych tematów wystąpienia była opłacalność produkcji rolnej. Zdaniem przewodniczącego sejmowej Komisji Rolnictwa rolnicy powinni uzyskiwać wyższe i bardziej stabilne dochody, a gospodarstwa nie mogą być uzależnione wyłącznie od sprzedaży płodów rolnych.
– Dochodami gospodarstw nie powinny być tylko i wyłącznie przychody ze sprzedaży produktów rolniczych, ale także rolnictwo może zarabiać na wytwarzaniu energii – podkreślał.
Wśród dodatkowych źródeł przychodów wskazał rozwój biogazowni, produkcję biometanu, biopaliw oraz agrofotowoltaikę. Według niego dywersyfikacja dochodów może zwiększyć odporność gospodarstw na wahania cen produktów rolnych.
KRUS ma być filarem nowego systemu ubezpieczeń
Najdalej idącą propozycją przedstawioną podczas wystąpienia była kompleksowa reforma ubezpieczeń rolnych.
Zdaniem polityka obecny model oparty na komercyjnych ubezpieczycielach nie zapewnia skutecznej ochrony ani rolnikom, ani państwu.
– Model oparty na firmach komercyjnych jest dzisiaj modelem wybitnie niewydolnym, modelem, który nikogo nie zadowala – zauważył poseł Maliszewski.
Proponowane rozwiązanie zakłada utworzenie powszechnego i obowiązkowego systemu ubezpieczeń, którego obsługę mogłaby przejąć państwowa instytucja, np. KRUS. Składki byłyby pobierane automatycznie, a proces szacowania szkód wspierałyby rozwiązania cyfrowe oraz niezależni rzeczoznawcy.
Jeżeli taki model zostałby wdrożony, oznaczałby jedną z największych reform systemu ubezpieczeń rolnych od wielu lat.
Łatwiejsza retencja. Mniej pozwoleń, więcej wody dla gospodarstw
Dużo miejsca poświęcono również gospodarce wodnej. Jak wskazywał Mirosław Maliszewski, Polska należy do państw o najniższej retencji wody w Unii Europejskiej, a na potrzeby rolnictwa wykorzystuje się mniej niż 20 proc. krajowego poboru wody.
Według niego problemem nie jest wyłącznie brak pieniędzy, lecz przede wszystkim rozbudowane procedury administracyjne. Uzyskanie wszystkich zgód związanych z budową zbiornika retencyjnego i korzystaniem z magazynowanej wody może dziś trwać nawet 4 lata.
– Rolnik powinien sam wykonywać urządzenia do magazynowania, zbierania i poboru wody, informując tylko odpowiednie urzędy, że takie urządzenie wykonał – stwierdził polityk.
PSL zapowiada uproszczenie prawa budowlanego i wodnego, tak aby niewielkie urządzenia retencyjne mogły powstawać bez czasochłonnych procedur administracyjnych.
Sieci handlowe pod większą kontrolą
Kolejnym obszarem wymagającym zmian są – zdaniem przewodniczącego komisji rolnictwa – relacje pomiędzy producentami żywności a dużymi sieciami handlowymi.
– Pozycja rolnika, nawet zorganizowanego, jest dzisiaj bardzo słaba – mówił Maliszewski.
Wśród zapowiadanych działań znalazły się przepisy ograniczające monopolistyczne praktyki sieci oraz wzmacniające siłę negocjacyjną producentów. Jednocześnie rozwijane mają być alternatywne kanały sprzedaży.
Jednym z nich ma być program "Prosto z Polskiego Pola", zakładający rozwój sprzedaży bezpośredniej i rolniczego handlu detalicznego, dzięki czemu większa część marży miałaby pozostać w gospodarstwach.
Polska giełda rolna ma zwiększyć przejrzystość rynku
Jedną z mniej nagłaśnianych, ale interesujących propozycji było utworzenie krajowej giełdy rolnej działającej przy Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.
W ocenie Maliszewskiego handel wystandaryzowanymi produktami rolnymi na wzór rozwiązań funkcjonujących we Francji mógłby ograniczyć możliwość manipulowania cenami oraz zwiększyć przejrzystość rynku.
Młodzi rolnicy mają otrzymać nowy impuls
Polityk zwrócił również uwagę na strukturę wiekową polskiego rolnictwa. Jak podkreślał, Polska ma największy w Unii Europejskiej udział rolników przed 40. rokiem życia, podczas gdy średni wiek właściciela gospodarstwa w UE wynosi 57 lat.
Jednym z rozważanych rozwiązań jest wprowadzenie bonu inwestycyjnego dla młodych rolników rozpoczynających samodzielne prowadzenie gospodarstwa. Środki miałyby ułatwić finansowanie pierwszych inwestycji.
Polskie produkty mają konkurować jakością
W wystąpieniu pojawił się również wątek konkurencyjności polskiej żywności. Zdaniem Maliszewskiego wysokie standardy produkcji obowiązujące w Unii Europejskiej powinny stać się przewagą konkurencyjną polskich producentów.
Jednocześnie podkreślił potrzebę skuteczniejszej kontroli importu produktów spoza UE oraz dalszego wspierania eksportu polskiej żywności na nowe rynki.
Teraz czas na projekty ustaw
Na zakończenie wystąpienia przewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi zaznaczył, że przedstawione kierunki zmian nie powinny pozostać jedynie elementem programu wyborczego.
– Nie czekać z tymi projektami na zakończenie kadencji, tylko te projekty już składać teraz – zauważył.
Według niego projekty ustaw dotyczące m.in. reformy ubezpieczeń, retencji czy pozycji rolników w łańcuchu dostaw powinny trafić do Sejmu jeszcze przed rozpoczęciem kampanii wyborczej.
Większość przedstawionych podczas Rady Naczelnej PSL rozwiązań dotyczy problemów, z którymi rolnicy mierzą się od lat – od niewydolnego systemu ubezpieczeń, przez skomplikowane przepisy dotyczące retencji, po słabą pozycję producentów wobec sieci handlowych.
Na razie są to propozycje, które mają stać się podstawą programu wyborczego ugrupowania. O tym, czy przełożą się na konkretne zmiany w prawie, zdecyduje dalszy proces legislacyjny oraz układ sił politycznych w kolejnych miesiącach.
Krzysztof Zacharuk
